Złoto w Mennicy pojawia się i znika

Sztabki złota jeszcze nigdy nie rozchodziły się tak szybko, jak w ostatnich tygodniach. Chętni na nie muszą być albo szybcy, albo cierpliwi - informuje "Puls Biznesu" w weekendowym wydaniu.

(NBP)

 "Produkt wyprzedany — na taki komunikat prawdopodobnie natrafią ci, którzy na stronie internetowej Mennicy Polskiej będą chcieli kupić sztabkę złota. Ta o wadze 1 g kosztuje obecnie 300 zł, cena za 2 gramy to 540 zł, a za 10 gramów 2550 zł" - pisze "Puls Biznesu" w piątkowo-niedzielnym wydaniu.

Jak mówi cytowana przez "PB" Marta Bassani-Prusik, dyrektor działu produktów inwestycyjnych w Mennicy Polskiej, warto na bieżąco sprawdzać dostępność sztabek złota w sklepie internetowym Mennicy Polskiej, "bo sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie". "Sztabki są przez nas dodawane co najmniej raz dziennie, ale bardzo szybko są wyprzedawane" - powiedziała.

Kolejki oczekujących nie ma, obowiązuje wiec zasada "kto pierwszy, ten lepszy". "Mimo że zwiększyliśmy zapasy kilkukrotnie, to popyt okazał się wielokrotnie wyższy. Już pod koniec lutego zauważyliśmy zwiększone zakupy. Utrzymują się one od tego czasu na stałym, wysokim poziomie. Nie jest to zwykły rynek, z jakim mieliśmy do czynienia jeszcze np. dwa miesiące temu" - tłumaczy Bassani-Prusik.

aop/ par/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
22 17 loool

Zamiast sprzedawać nic nie warte obligacje skarbu państwa powinno się ruszyć złoto NBP i przetopić zapasy na mniejsze porcje a później sprzedawać obywatelom RP. To było by sensowne i w miarę uczciwe. Ludzie mają pieniądze ale nie będą pożyczać na na 1% ani trzymac pieniędzy papierowych nic nie wartych.

! Odpowiedz
0 22 jes

Chyba trochę nie rozumiesz roli NBP. CO prawda od kiedy jest tam Glapcio to rola się zmieniła ale w teorii nadal jest to NBP a ne bank dla budżetu.

! Odpowiedz
2 53 bankster-kreator

Po prostu nie ma złota fizycznego i nie będzie, żaden bank centralny nie przetopi wielkich sztab na małe sztabki czy monety i nie sprzeda złota ze skarbca a małe sztabki i monety inwestycyjne produkuje się z bieżącego wydobycia które w tej chwili kompletnie nie jest w stanie zaspokoić popytu na świecie. Kopalnia i rafineria to nie bank z drukarką gdzie klikasz guzik i banknoty drukują się na trzy zmiany a papieru toaletowego pod dostatkiem. Złoto to aktywo rzadkie a w finalny produkt jakim jest sztabka czy moneta trzeba włożyć dużo pracy, począwszy od znalezienia nowego złoża, wydobycia w kopalni, rafinacji, produkcji, transportu międzynarodowego. To nie szybkie print i uzupełnienie bankomatu lub dopisanie ZER na rachunku w banku to znacznie dłuższy proces którego nie zwiększysz na trzy zmiany bo wszystko i tak wychodzi z kilku kopalni w których leży jego ograniczona ilość.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
32 15 hfjdj

W calej tej bajce brakuje tylko jednego elementu. Gdzie gigantyczne wzrosty złota?

! Odpowiedz
2 41 karbinadel odpowiada hfjdj

Wzrosty są w realu. Cena giełdowa złota papierowego oderwała się od ceny złota fizycznego kilka tygodni temu. Srebra zresztą jeszcze bardziej, bo w realu jest niemal dwukrotnie droższe niż wynosi kurs giełdowy pustych papierów

! Odpowiedz
3 40 bankster-kreator odpowiada hfjdj

No właśnie rośnie na twoich oczach, za fizyczną uncję złota musisz zapłacić min. 8500zł albo kupić ciut taniej z dostawą min. 45dni roboczych i czekać aż po 45 dniach dowiesz się ze ktoś zawinął interes i zniknął z twoim hajsem. Jak chcesz kupić od ręki to minimum 8500zł a będzie jeszcze drożej. Na tą cenę na którą patrzysz na giełdzie to w ogóle nie patrz bo to jest cena papierków. Równie dobrze możesz otworzyć portfel i spojrzeć na swój banknot to jest to samo co ta cena. Spekulanci z wall street rzucają sobie strajtaśmą na lewo i prawo której nigdy w życiu nie wymienisz na fizyczny metal.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
25 9 hfjdj odpowiada bankster-kreator

Gdyby tak ropy brakło żeby na stacji trzeba było czekać 45dni roboczych to jej cena poszybowałaby gwałtownie w góre. Ot, taka jest różnica między towarem potrzebnym a spekulacyjnym walorem.

! Odpowiedz
2 25 bankster-kreator odpowiada hfjdj

O już lepiej lepiej, coś tam zaczynasz myśleć, jakaś żaróweczka się tam zaświeciła. Ropa, złoto, woda pitna itp. to są aktywa skończone, dokładnie. Tyle tylko, że ty nie kupisz i nie przechowasz kilka cystern ropy, bo musisz mieć miejsce, pozwolenie itp. i każdy będzie o tym wiedział. Tak samo z wodą. Złoto jest małe, łatwiej je przechować i łatwiej transportować, wodę można ci zatruć a ropę podpalić, dlatego ludzie wolą wybrać złoto bo dużo łatwiej je transportować, przechować i dużo trudniej zniszczyć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
30 4 hfjdj odpowiada bankster-kreator

No ale złoto nikomu nie jest potrzebne. Zobacz, nie da go się kupić a nic się nie dzieje.

! Odpowiedz
24 4 zkonopko odpowiada hfjdj

Tak jasne, Już nigdy nie będzie świecidełek i koralików. I to będzie koniec świata. W sklepach hobbystycznych już forever zero kangurów, antylop, misiów panda, bizonów, instrumentów muzycznych i całej reszty gadżetów z pierwiastków metali rzadkich, nie potrzebnych nikomu do życia. Zastanawiam się chłopaki w jakim wy świecie żyjecie, skoro naprawdę wierzycie w powrót do złota, bo tak było hań downij za króla ćwieczka.
Nie bój się, nie bój. Jeszcze wrócą do produkcji i cię zasypią tym towarem. Tylko piniondze szykuj, żeby było komu twój kapitał przekazać

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,36% 1 733,55
2020-05-26 04:39:00
MIEDŹ 0,65% 5 337,50
2020-05-26 04:39:00
ROPA 0,82% 35,87
2020-05-26 04:39:00
SREBRO 1,70% 17,93
2020-05-26 04:38:00
PLATYNA 0,63% 900,80
2020-05-26 04:38:00

Znajdź profil