Prezes Microsoft: akcesja korzystna dla firm informatycznych
PAP, opr. Arkadiusz Wolski
Nie ma co do tego wątpliwości, że wejście Polski do Unii Europejskiej wywrze pozytywny wpływ na gospodarkę oraz na firmy informatyczne - uważa prezes zarządu Microsoft Sp. z o.o. Tomasz Bochenek. Jego zdaniem na akcesji najbardziej skorzystają małe i średnie firmy tej branży.
"Po przystąpieniu do UE w grupie średnich i małych firm spodziewam się dość dużego ożywienia. Doświadczenia takich państw jak Hiszpania pokazują, że Polsce te przedsiębiorstwa - jako grupa - powinny najbardziej skorzystać na wejściu do Unii i na transformacji" - powiedział PAP Bochenek. Dodał, że jest to ten segment rynku, w którym powinien pojawiać się kapitał zachodni, najbardziej zainteresowany inwestycjami.
Prezes przyznał jednak, że na przystąpieniu Polski do UE najwięcej skorzystają oczywiście firmy najlepsze, a słabsze znacznie mniej albo wcale.
"Jeśli chodzi o duże przedsiębiorstwa branży informatycznej, to tam większość inwestycji zachodnich już ma miejsce. Te firmy już się przygotowują do funkcjonowania w warunkach bardziej globalnego rynku. Z tego punktu widzenia akcesja nie wywrze na tych przedsiębiorstwach specjalnego wpływu" - powiedział.
Prezes nie widzi żadnych zagrożeń związanych z tym, że niektóre firmy informatyczne, do tej pory działające w polskich warunkach i na polskich przepisach, będą musiały funkcjonować w warunkach unijnego, otwartego rynku.
"Widzę tylko pozytywne efekty. Pytanie tylko, kiedy one się pojawią. To zależy m.in. od skuteczności egzekwowania unijnych postanowień i wykorzystania środków unijnych" - powiedział.
W kategorii zagrożeń - jak wyjaśnił - można postrzegać tylko to, czy Polska będzie w stanie wykorzystać wszystkie środki unijne, które do nas napłyną. "Ale tak czy inaczej, są to i tak pozytywne zagrożenia, bo w najgorszym przypadku wyjdziemy na zero lub mały plus" - dodał.
W opinii prezesa, firmy nie powinny obawiać się zagrożenia ze strony zwiększonej konkurencji europejskiej.
"Firmy działają w Polsce przy niskich marżach, ogromnej konkurencji i mocno rozdrobnionym rynku. Konkurencja teraz jest już tak ogromna, że trudno spodziewać się, że będzie ona jeszcze istotnie większa. Polski rynek już dziś jest uznawany jako jeden z bardziej, o ile nie najbardziej konkurencyjny w Europie. W związku z tym spodziewam się, że firmy, które już teraz dobrze sobie radzą na naszym rynku, odniosą największe korzyści w najbliższych latach" - powiedział.
Prezes zaznaczył przy tym, że jeżeli przedsiębiorstwa, które już teraz mają kłopoty, nie wprowadzą szybko radykalnych zmian restrukturyzacyjnych, wraz z wejściem do UE mogą spodziewać się większych problemów. Teraz jest dla nich ostatni moment na podjęcie działań uzdrawiających - w przeciwnym razie wypadną całkiem z rynku.
Bochenek podkreślił, że Microsoft jest firmą globalną, działającą zarówno w krajach Unii Europejskiej, jak i poza nią. "Z tego punktu widzenia dla nas wejście do Unii nie jest fundamentalną zmianą, jeśli chodzi o warunki działania. Do tego jesteśmy przygotowani i żadnych istotnych zmian się nie spodziewam" - powiedział.
































































