REKLAMA

Podwyżki zaczynają się od chleba

2010-08-14 09:17
publikacja
2010-08-14 09:17
Do naszych portfeli chytrze zagląda rząd, aby przy pomocy wyższego VAT-u załatać dziurę budżetową. Jakby tego było, mało głębiej do kieszeni przyjdzie także sięgnąć klientom sklepów spożywczych, czyli nam wszystkim. Na początek zdrożeje chleb, nawet o 30 procent.

Informacje o nieurodzaju na rynku zbóż od kilku tygodni elektryzują nie tylko ekonomistów. Część ekspertów jest zdania, że wzrost cen na giełdach światowych nie będzie długotrwały i ma raczej charakter spekulacyjny. Inwestorzy grają zwyżką cen wykorzystując susze i pożary w krajach, które są głównymi producentami żywności.

Uspokaja także GUS, który oszacował, że tegoroczne zbiory zbóż wyniosą 25,1-26,1 mln ton, czyli o 7-10 proc. mniej niż w ubiegłym roku. Będzie to jednak o 1-5 proc. więcej niż średnia z lat 2001-2005. Podobne wyliczenia publikuje Krajowa Federacja Producentów Zbóż oraz Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Rynek zdaje się jednak być głuchy na te dane, bo cena dobrej jakości pszenicy systematycznie rośnie - na początku lipca tona kosztowało 500-550 zł, teraz trzeba zapłacić już 800 zł. Wszystko, zdaniem rolników, przez długą zimę, wiosenne powodzie, letnią suszę i deszcze w czasie żniw.

Drożyzna najszybciej dotyka piekarzy, którzy zapowiedzieli już podwyżkę cen chleba. Od poniedziałku więcej zapłacą np. poznaniacy, zamiast dotychczasowych 2 zł na bochenek chleba wydadzą aż 3 zł. Kajzerki podrożeją średnio o 5 gr. W innych regionach ceny też wzrosną. Najpóźniej we wrześniu, gdyż piekarze mają zwykle 30-dniowe umowy ze sklepami, do których dostarczają towar, więc nawet przy wzroście kosztów własnych na razie ceny na półkach się nie zmieniają.

„Głos Wielkopolski” zauważa także, że choć kupujący boleśnie odczują zmiany, to zdaniem piekarzy taka podwyżka nie zagwarantuje opłacalności produkcji. Aby tak było, bochenek musiałby kosztować jeszcze o 70-80 gr więcej. Cena mąki jest istotna, to około 40 procent kosztów wypieku chleba, jednak piekarze zaznaczają, że na ogólne koszty produkcji wpływ ma także energia oraz wzrost płac pracowników. Fachowców brakuje, więc właściciele piekarni, aby zatrzymać wykwalifikowany personel zmuszeni są podnosić pensje.

Podobne kłopoty surowcowe mają też producenci makaronów. - Wiele firm zdecydowało się już na podwyższenie cen. My też rozważamy taki scenariusz. Na razie kalkulujemy koszty wyprodukowania makaronów. Nie wykluczamy, że podniesiemy ceny nawet o kilkanaście procent - szacuje Marek Feruś, wiceprezes Makaronów Polskich, cytowany przez portalpożywczy.pl.

Analogicznie jak w przypadku chleba, mąka to tylko część kosztów wyrobu makaronów, dlatego dynamika podwyżek cen detalicznych gotowych produktów nie będzie tak duża jak cen zbóż. Na koniec i na pocieszenie dla konsumentów warto zaznaczyć, że w ocenie przedstawicieli producentów planowana przez rząd podwyżka stawek podatkowych nie wpłynie na ceny spaghetti, wstążek, czy kolanek.

Autor: MJ

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Wirus
Zjemy mniej będziemy zdrowsi. Zjemy mniej będzie większe bezrobocie. Zjemy mniej będziemy ekologiczni. Zjemy mniej, przejrzymy na oczy. Taczka to fajne narzędzie pracy. Bardzo wszechstronne.
~power
A ja się wkurw... po ostatnich wyborach i zwycięstwach PO ale teraz sobie myślę, jak ten lud jest głupi to musi dostać porządnego kopa w d..upe to może wtedy zmądrzeje. Jest prawdopodobna niezła recesję w Polsce po ostatnich latach rządów PO, jak się to ziści to za rok półtora wielu dostanie piękny rachunek za obiecywane bzdur o A ja się wkurw... po ostatnich wyborach i zwycięstwach PO ale teraz sobie myślę, jak ten lud jest głupi to musi dostać porządnego kopa w d..upe to może wtedy zmądrzeje. Jest prawdopodobna niezła recesję w Polsce po ostatnich latach rządów PO, jak się to ziści to za rok półtora wielu dostanie piękny rachunek za obiecywane bzdur o zielonej (bezludnej?) wyspie. Tak naprawdę 3 lata nie robienia niczego wpędzą nas w recesję, wytłumaczeniem wtedy oczywiście będzie 2 fala kryzysu na świecie aha i jeszcze to będzie wina PiS oczywiście haha. Tylko że u nas zmarnowane 3 lata a poza tym zamias refromować kraj uprawia się politykę sondażową tylko dla politycznych korzyści.
~myślący
zwolnic urzedników i po problemie


bedzie mozna zmniejszyc podatki czyli pracodawcy beda mieli pieniądze na zatrudnienie tych ludzi w swoich firmach
~myślący

Żadna, ale to żadna partia od 1989 roku nie stanowła wyjatku i bezskrupułów sięgała po
nasza kasę...




bo to fizycznie nei możliwe - ale były partie które chciały tej kasy zabierać jak najmniej poprzez pomysły swoich ustaw jak np UPR która dała pomysł obnizki VAT na wszystko do 7%,, likwidacji podatku dochodowego

Żadna, ale to żadna partia od 1989 roku nie stanowła wyjatku i bezskrupułów sięgała po
nasza kasę...




bo to fizycznie nei możliwe - ale były partie które chciały tej kasy zabierać jak najmniej poprzez pomysły swoich ustaw jak np UPR która dała pomysł obnizki VAT na wszystko do 7%,, likwidacji podatku dochodowego i zastapienie go ryczałtowym czy też likwidacji akcyzy na nowe samochody ( na stare sprowadzane skądś tam wtedy akcyzy jeszcze nie było - była wieksza olnosc gospdoarcza niz teraz).
~leon
Brawo popaprańcy .Podnieście im cenę chleba o 100% ,NIech spoleczeństwo zdycha z głodu.Trzeba było myśleć przy urnach wyborczych bidoto kochajaca bandę Tuska.
~lon
jakbyśmy wybrali PISobolszewię to chleb by potaniał
o 50 % , nie bylo by powodzi, suszy u ruskich
ani spekulacji na zbożach.
Mąka to tylko 10 % kosztów chleba.
Idziecie tam gdzie taniej .
albo do Niemiec po ich zakalca po 3 Euro.
~leon odpowiada ~lon
Brawo poparańcy 3 razy 15% podatki ,nie podniescie wszystkie po 3 x 25% .Vat pokazał właściwy kierunek.Spoleczeństwoi was kocha bo wy zawsze dotrzymujecie słowa.abonament tv trzeba oplacać zawsze to mówiliscie.Wrowadzcie euro najlepiej jutro - to zabwi na pewno wszytskich polaków.A pizdojebów i pisobolszewie w... po co wam taka opozycja.
~centurion z Galicji odpowiada ~leon
Hą ! Ale sie POPiSało i POpierdzieliło !!! Problem w tym, że od 1989 roku nikt za nic w tym
katolandzie nie odpowiada... poza szarym obywatelem płacącym na :

1. Pielgnację przez rządzących BNW (Bliżej Nieokreślonych Wartości...)
2. Celebrę rocznic rozwałek i militartnych wpierdoli jakie dostawaliśmy od 200 lat
Hą ! Ale sie POPiSało i POpierdzieliło !!! Problem w tym, że od 1989 roku nikt za nic w tym
katolandzie nie odpowiada... poza szarym obywatelem płacącym na :

1. Pielgnację przez rządzących BNW (Bliżej Nieokreślonych Wartości...)
2. Celebrę rocznic rozwałek i militartnych wpierdoli jakie dostawaliśmy od 200 lat
z pomnięciem wiekszości rocznic, kiedy to my spuszczalismy wpierdol...
3. Kościół rzym-kat matke naszą z końkordatem, kościelna komisją majatkową, ordynariatem i innymi przyległościami
4. Budowę w 75% zbędnych pomników...
5. Odprawy dla prezesów spółek skarbu państwa odchodzących w czasowy niebyt,
aby z głodu nie umarli...
6. Diety, przeloty i przywileje oficjeli od prezydenta począwszy na wójcie skończywszy...
7. Wiele, wiele innych danin które płacimy mniej lub bardziej dobrowolnie...

Żadna, ale to żadna partia od 1989 roku nie stanowła wyjatku i bezskrupułów sięgała po
nasza kasę...
~Adam odpowiada ~lon
3 lata to za krotko ny zapomniec jak to Tusk oskarżał Kaczynskiego o wzrost cen jablek ([przymrozki na wiosne), wzrost cen mąki (susza latem) i wzrost cen benzyny - ropa po 150 USD za baryłek.
MIeczem wojujesz od miecza giniesz, teraz te same argumenty przeciwko Tuskowi nie podobaja sie?
~jozef
Ludu nie wolno ci się bogacić ma ci brakować do ostatniego

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki