Poczta Polska złożyła korzystniejszą ofertę na obsługę sądów

Poczta Polska i Polska Grupa Pocztowa złożyły swoje oferty w przetargu na dostarczanie przesyłek sądowych - poinformowali operatorzy pocztowi w środę. Niższą cenę za te usługi zaoferowała Poczta, którą prywatny operator oskarża o jej niedozwolone zaniżenie.

(fot. clearviewstock / YAY Foto)

Jak podał w swoim środowym komunikacie InPost (do którego należy Polska Grupa Pocztowa), PGP wyceniło swoją ofertę na 475,6 mln zł, a Poczta Polska na 293,1 mln zł.

"Cena zaproponowana przez Pocztę Polską budzi nasze zdumienie i jest znacznie poniżej cen oferowanych przez nią na rynku detalicznym, jak również na rynku zamówień publicznych. Zakres i wysokie wymagania postawione przez zamawiającego w przetargu, które są niespotykane w żadnym innym zamówieniu, w żaden sposób nie uzasadniają tak niskiej ceny przy tak wysokich kosztach zarządu w grupie Poczty Polskiej" - zakomunikował w prezes Polskiej Grupy Pocztowej Witold Szczurek.

Jak podał, oferta Poczty Polskiej dotycząca przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych oraz zwrotu przesyłek niedoręczonych na rzecz sądów powszechnych na okres trzech lat jest o wiele niższa od tej zaoferowanej przez publicznego operatora w poprzednim przetargu na obsługę sądów w 2013 r., która wyniosła 580 mln zł, na okres tylko dwóch lat.

"Daje to bardzo poważne argumenty do podejrzeń, że Poczta Polska świadczy usługi na rynku komercyjnym poniżej kosztów w celu eliminacji konkurencji, co jest sprzeczne z prawem polskim i prawem unijnym. Wszystko powyższe wskazuje, że możemy mieć do czynienia z działaniem zabronionym. InPost i PGP działają na zasadach obowiązujących w obrocie gospodarczym - nie możemy oferować zaniżonych cen gdyż jest to działanie na szkodę spółki" - podkreślił Szczurek.

Zaznaczył przy tym, że spółka "rozważa podjęcie działań mających na celu eliminację takich niedozwolonych zachowań".

"Zaproponowaliśmy rynkową i bardzo korzystną ofertę, mając świadomość roli Poczty Polskiej jako firmy kluczowej dla infrastruktury krytycznej państwa i służby dla obywateli w tym specyficznym i arcyodpowiedzialnym przetargu. Obsługa polskiego wymiaru sprawiedliwości to ponadstandardowe wyzwanie, którego jakość świadczenia przekłada się na zaufanie obywateli do państwa, czego Poczta Polska jako narodowy operator ma świadomość. Cieszymy się, że dzięki ofercie Poczty Polskiej budżet państwa zaoszczędzi znaczne środki" podkreślił z kolei rzecznik Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski w środowym komunikacie.

Baranowski zaznaczył też, że dobra oferta jest wynikiem restrukturyzacji i obniżania kosztów działania spółki, co umożliwia jej wygrywanie kolejnych przetargów. Zapewnił też, że przygotowując ofertę, Poczta "dokonała kalkulacji kosztów zgodnie z przyjętymi na rynku standardami".

Przetarg na świadczenie usług pocztowych w obrocie krajowym i zagranicznym w zakresie przyjmowania, przemieszczania i doręczania przesyłek pocztowych oraz zwrotu przesyłek niedoręczonych na rzecz sądów powszechnych, został ogłoszony 7 maja, przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa. Obecnie obsługą pocztową sądów zajmuje się spółka InPost, która wygrała przetarg w 2013 r.

Teraz organizujące przetarg Centrum Zakupów dla Sądownictwa oceni oferty pod kątem m.in.: ceny brutto, gwarantowany wolumen doręczenia lub awizowania krajowych przesyłek pocztowych rejestrowanych, gwarantowanego terminu zwrotu do nadawcy, obszar dostępności elektronicznego potwierdzenia odbioru oraz procenta osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.

Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się skontaktować z organizatorem przetargu. (PAP)

rcze/ pz/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 ~Listonosik

No niestety sądy wracają. I obawiam się że jakoś usług nie poprawi się. Kary po 1850 zł za zgubienie albo niedoręczenie listu właściwej osobie są za duże żeby listonosze chcieli doręczać, lepiej awizować.
Przez 2 lata zlikwidowano tłumacząc że straciliśmy sądówki 30 % rejonów listonoszy i ludzi w eksploatacji jest nie do odrobienia. Po z a tym teraz na poczcie liczy się kredyt , konto , ubezpieczenie a listy to przy okazji. Spora cześć kadry nawet do 9 lat pracy na poczcie ma 1704 zł brutto zasadniczego na rękę(również w 2016 roku ). Premia od nowego roku będzie uzależniona od usług bankowych czyli jej nie będzie.
Kiedyś listonosz miał poważanie w społeczeństwie a teraz niestety jest to zawód na umowę zlecenie dla młodych na chwilę . Niedługo w Polsce może tak wyglądać każdy zawód oprócz górników i pielęgniarek , którzy mają jaja albo usługi rządowe. Niestety Polska to kraj skorumpowany i tak naprawdę bez żadnego logicznego prawa i co z tym się wiąże bez jakiegokolwiek polskiego przemysłu itp. wszystko zachód.
Pozdrawiam listonoszy choć niedługo i ja będę musiał uciekać z tej firmy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~marek

2500 to masz dobrego szefa bo u nas ledwo wyciaga sie 1000zl
60000 mieszkancow
chlopaki do 500zl nowi
i mam rejon na kody do domofoow ktore znam
))

! Odpowiedz
17 10 ~kamil

Poczta Polska to jak każda instytucja w tym kraju. Dlaczego skazujemy obywateli na monopolowe świadczenia. Skazujemy kraj na silne macki paranoicznej władzy w której tkwimy. In Post ma o wiele więcej placówek, pracują tam młodzi ludzie zarabiając na swojej wydajności w przeciwieństwie do listonoszy którym nie chce się chodzić po schodach i zostawiających awizo. Pracuje jako doręczyciel w PGP od ponad roku. Mamy ścisłe kryteria w doręczaniu przesyłek. każdy jest wyposażony w monitoring trasy GPS z której jest rozliczany po pracy. Posiadamy system EPO który skraca czas przepływu informacji o doręczonych, awizowanych listach. Zarabiamy średnio o 50 % więcej od listonoszy co daje Nam motywacje do pracy i płynności przepływu doręczeń listów. Poczta Polska posiada większość pracowników z czasów PRL-u a wiadomo jak wtedy się pracowało i jak świadczono jakiekolwiek usługi. Czas na zmiany i na rozwój a nie na stagnacje i pogłębianie tego co w Polsce jest nadto. Pozdrawiam oddział Rzeszów

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 10 ~listonosz

Ścisłe kryteria w PGP polegają na braniu przesyłek listowych do domu i tam'' przygotowaniu
ich do rejonu''. Na PP nie do pomyślenia.Co do monitoringu GPS to po trasie można przejechać a przesyłek nie doręczyć i mamy standardy pracy w In Poscie.

! Odpowiedz
6 3 ~Mateusz odpowiada ~listonosz

Widzę że PP nie śpi i atakuje gdzie się da

! Odpowiedz
2 5 ~kamil odpowiada ~listonosz

Zastanów się co mówisz. Jeśli GPS pokazuje ze byłem u Pana Kowalskiego pod nr 433 w "Białowicach" i mając list i go nie doręczyłem ( zostawiając sobie na jutro bym dźwigał je na sobą na taczkach ) to jeszcze w tym samym dniu otrzymam telefon z prośbą o wyjaśnienie przebiegu trasy. Takie jaja to może wysiadują listonosze na poczcie a nie w rozwijającej i dobrze prosperującej firmie jaka jest InPost. Co do brania listów do domu to pierwsze słyszę. Nasi doręczyciele po pierwsze nie maja prawa wstępu na sortownie. Listy wydają odpowiedzialnie od tego pracownicy. Po drugie to może takie pomysły rozwijają się na poczcie. Taki listonosz przy kawce z Zona o ten Pan Jabłoński znowu ma nadzór albo ten Pietrowski z "Woli Niedowej " ten wiesz z którym ostatnio jechaliśmy do Wrocławia rozwodzi się z Zona. Takie wiadomości rozwijają plotki. W Tej firmie doręczyciele maja o wiele większe obszary i nie zajmują się plotkami bo zarabiają na przesyłce goniąc czas by zarobić na utrzymanie własnej Rodziny a nie
wsłuchiwanie się w problemy sąsiadów. Pozdrawiam oddział Rzeszów

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 6 ~luki

co do inpost co to jest siedzę w domu a gość z inpostu awizo do skrzynki i już go nie ma i dymam jakieś 50 km do jakiegoś kiosku by odebrać list paranoja!

! Odpowiedz
1 3 ~kolega odpowiada ~listonosz

GPS dokładnie pokazuje co do metra pozycję lstonosza oraz czas co do sekundy ile stał pod drzwiami,która była godzina, albo jak szybko jechal czy szedł, i czy w ogole się zatrzymał przy danym domu - więc jak nie wiesz to nie pisz bzdur kolego.

! Odpowiedz
0 1 ~niezniszczalny

Skąd ty jesteś Kamil,że takie bzdury pleciesz.Pracuje w ogóle 32 lata z tego 25 w poczcie Polskiej.Ile ty masz lat gdzie pracujesz co przeżyłeś,że możesz takie sądy w necie wydawać.Dałbym ci dwa wiadra wody i kazał bym Ci iść no kilometr i za każdą wylaną kroplę prostował bym Ci mózg.hej

! Odpowiedz
1 0 ~romano odpowiada ~luki

a listonosz z PP wrzuca awizo bo gabaryt listu jest nieodpowiedni,co w InPost jest nie do pomyśleni

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 4,77% 43 514,41
2020-04-06 17:15:03
WIG20 4,95% 1 581,05
2020-04-06 17:15:00
WIG30 4,94% 1 816,36
2020-04-06 17:15:01
MWIG40 4,86% 2 999,46
2020-04-06 17:15:00
DAX 5,77% 10 075,17
2020-04-06 17:37:00
NASDAQ 7,33% 7 913,24
2020-04-06 22:03:00
SP500 7,03% 2 663,68
2020-04-06 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.