REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Olśniewające talentem enfant terrible

2008-12-18 11:05
publikacja
2008-12-18 11:05
Uważana przez krytykę artystyczną za księżniczkę polskiego malarstwa dwudziestolecia międzywojennego, czarodziejkę, boginkę słowiańską, Zofia Stryjeńska, dziś określana jako pierwsza dama polskiego art déco, olśniewała wszechstronnym talentem. Była jednym z najciekawszych zjawisk tamtych lat, odnosiła niekwestionowane sukcesy w różnych dziedzinach sztuki – zajmowała się malarstwem sztalugowym i monumentalnym, grafiką warsztatową, sztuką książki i plakatem, projektowała również papiery wartościowe i formy użytkowe, w tym gobeliny i zabawki, była autorką projektów scenograficznych i kostiumów, projektów architektoniczno-urbanistycznych, pisała scenariusze teatralne, bajki, książkę o savoir-vivre, angażując się równocześnie w życie artystyczne: sympatyzowała z formistami, należała do Rytmu i Warsztatów Krakowskich.

Zofia Stryjeńska, zabawki – widok wystawy. Fot. Jacek Świderski


Znana była też z kontrowersyjnego i nonkonformistycznego, pełnego fantazji i temperamentu, pomimo przeciwności losu, stylu bycia – trudne, zakończone rozwodem małżeństwo z Karolem Stryjeńskim, nieudane małżeństwo z aktorem Arturem Sochą, ogromne poczucie odpowiedzialności za wychowanie trójki dzieci powodowały nieustający dylemat słuszności wyboru pomiędzy rodziną a karierą artystyczną. W oczach Magdaleny Samozwaniec Stryjeńska było to zabawne stworzenie z murzyńską kręconą czupryną i wspaniałymi ognistymi oczami. Według Hanny Ostrowskiej-Grabskiej była trochę kanciasta, pospieszna, milkliwa, napięta, zdaniem jej męża Karola – czupiradełkiem.

Zofia Stryjeńska, Marzanna, z cyklu Bożki słowiańskie,
1934, kredka, papier. Muzeum Narodowe w Warszawie


Ceniona przez takie autorytety, jak Jacek Malczewski, Jarosław Iwaszkiewicz, Mieczysław Wallis, stworzyła własny styl wywodzący się z formistycznych fascynacji podhalańską sztuką ludową, oparty na stylizacji form zaczerpniętych ze sztuki ludowej, w treściach zaś inspirujący się polskim folklorem, obrzędami, zwyczajami, strojami ludowymi.

1215. Zofia Stryjeńska, Fragment panneaux dekoracyjnych zdobiących Pawilon Polski
na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie


Prace jej, opiewające urodę wiejskiego życia i młodości, charakteryzowały żywiołowość i temperament stanowiące równocześnie pretekst do pełnych blasku rozwiązań kolorystycznych i fantastycznie stylizowanej ornamentyki.

3954. Zofia Stryjeńska, Fragment panneaux dekoracyjnych zdobiących Pawilon Polski
na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie


Zdaniem Wacława Husarskiego zewnętrzne środki artystyczne, którymi posługuje się Stryjeńska stoją właściwie poza sferą zagadnień malarskich; sztuka jej jest na wskroś rysownicza lub – mówiąc ściślej – czysto linearna, siła zaś i odrębność jej sztuki polega na niezwykłym poczuciu rytmiki, która tym zestawieniom linearnym nadaje wyraziste tętno ludowej muzyki tanecznej, świetnie odpowiadającej jej wizji. Z kolei według Karola Frycza, w dziedzinie sztuki dekoracyjnej ma pani Stryjeńska więcej do powiedzenia niż ktokolwiek inny w Polsce.

Zofia Stryjeńska, Zmartwychwstanie, z cyklu Pascha
1918, gwasz, papier. Muzeum Narodowe w Warszawie


Fantastyczna była stylizacja form zaczerpniętych ze sztuki ludowej i inspiracji polskim folklorem. Natomiast Mieczysław Wallis zanotował: Stryjeńska nigdy nie kopiuje wiernie stroju i sprzętu ludowego, lecz jedynie bierze zeń pewne motywy i te motywy po swojemu przerabia i przetwarza wydobywając na jaw i potęgując tkwiące w nich walory artystyczne.

Zofia Stryjeńska, Noli me tangere, z cyklu Pascha
1918, gwasz, papier. Muzeum Narodowe w Warszawie


Przygotowana przez krakowskie Muzeum Narodowe wystawa Zofia Stryjeńska 1891-1976 – pierwszy monograficzny pokaz imponującego dorobku tej artystki – otrzymała niezwykle efektowną aranżację, właściwą dla stylu twórczości i życia artystki. Za punkt centralny scenografii przyjęto wieloboczną przestrzeń przeznaczoną do eksponowania dzieł powszechnie uznanych za największe jej osiągnięcie i związanych z sukcesem na paryskiej Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w 1925 r., kiedy to zrealizowała w hallu polskiego pawilonu monumentalne panneaux ilustrujące pory roku i związane z nimi prace rolne i obrzędy ludowe, uhonorowane Grand Prix. Prezentację prac paryskich uzupełniają na wystawie szkice i projekty do tego przedsięwzięcia.

Projekt panneau dekoracyjnego marzec-kwiecień
na Międzynarodową Wystawę Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie


Deszcz nagród, w tym Grand Prix, które otrzymała na paryskiej wystawie również za plakaty, tkaniny, ilustracje, Diplome d’Honneur w dziale zabawkarskim, a także Krzyż Kawalerski Legii Honorowej, otworzyły Zofii Stryjeńskiej drogę do kolejnych sukcesów, a nade wszystko istotnych dla niej pod względem finansowym zamówień publicznych.

Zofia Stryjeńska, Perkun, z cyklu Bożki słowiańskie
1934, kredka, papier. Muzeum Narodowe w Warszawie


Po wcześniejszych realizacjach monumentalnych, jak dekoracja, zniszczona notabene, Baszty Senatorskiej na Wawelu, w domu Zdzisława Kalinowskiego na Kanonii w Warszawie, w winiarni Fukiera, cukierni Wedla, wykonywała monumentalne zamówienia, wśród których najbardziej prestiżowym był udział w wielkim przedsięwzięciu odnowienia polichromii kamienic na warszawskim Rynku Starego Miasta zorganizowanym w dziesiątą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Następnie otrzymała zamówienie na projekt gobelinu, daru prezydenta Rzeczypospolitej dla japońskiego cesarza Hirohito, na dwa dekoracyjne panneaux dla poselstwa polskiego w Sofii. Uczestniczyła również w dekoracji dwóch polskich transatlantyków m/s Piłsudski i m/s Batory. Na krakowskiej wystawie pełną wdzięku aranżację otrzymały panneaux do sali bankietowej na m/s Batorym, nie zapomniano nawet o bulaju i falach morskich.

Projekt panneau dekoracyjnego wrzesień-październik
na Międzynarodową Wystawę Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie


Zofia Stryjeńska, Piast, 1932.
Muzeum Narodowe w Krakowie


Szczególnie starannie wyeksponowana została grafika użytkowa Stryjeńskiej, która karierę rozpoczęła właśnie od ilustracji książkowych: od Polskich Bajd, Pastorałki złożonej z 7 kolęd oraz znakomitej teki Bożki słowiańskie, by w następnych latach ilustrować utwory Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Jana Kochanowskiego, Ignacego Krasickiego, Szymona Szymonowicza. Za najlepsze w swej nowoczesnej formie uważane są pełne humoru, dynamiczne, mistrzowskie pod względem warsztatu ilustracje i winiety swawolnej powiastki Tetmajera Jak baba diabła wyonacyła, w których autorka daje folgę – jak zauważył Mieczysław Wallis – swemu burzliwemu temperamentowi, bryka, błaznuje, pokazuje język, mówi słowa niecenzuralne... Jej dokonania w zakresie ilustracji uhonorowano na Powszechnej Wystawie Krajowej w 1929 r. przyznaniem Wielkiego Złotego Medalu.

Projekt panneau dekoracyjnego maj-czerwiec
na Międzynarodową Wystawę Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie


Dojrzałym, krystalizującym już styl Zofii Stryjeńskiej dziełem z lat 1917-18 jest cykl Pascha, wykazujący dalekie powinowactwo z twórczością Stanisława Wyspiańskiego, w którym najbarwniejszym przedstawieniem jest Spotkanie z Synem zaskakujące bogactwem stylizowanych polskich strojów ludowych. Była to płasko malowana, dekoracyjna scena, w której poszczególni bohaterowie, ich kolorowe stroje oraz kwiaty, stanowią integralną część barwnego ornamentu.

Zofia Stryjeńska, Spotkanie z synem, z cyklu Pascha, 1917.
Muzeum Narodowe w Warszawie


Zofię Stryjeńską szczególnie interesowały, zarówno w malarstwie jak i w ilustracji, tematy muzyczne, zwłaszcza tańce ludowe dające jej możliwość do podejmowania pełnych temperamentu, żywiołowych, rozhukanych wesołością scen. W 1929 r. wydała brawurową tekę Tańce polskie, której motywy, dzięki świetnej edycji oficyny Jakuba Mortkowicza – tek i pocztówek, weszły na lata do polskiej wyobraźni folklorystycznej i były, niestety bezkrytcznie, powielane na talerzach ćmielowskich i pudełkach wedlowskich. W 1930 r. ilustrowała Muzykę Podhala opracowaną przez Stanisława Mierczyńskiego, ze wstępem Karola Szymanowskiego, by w 1938 r. przygotować scenografię do Harnasiów Szymanowskiego. Miała już wówczas Stryjeńska na swoim koncie znaczące realizacje scenograficzne w Teatrze Miejskim w Krakowie i w Warszawie oraz scenariusz i dekoracje do dwóch widowisk muzycznych.

Zofia Stryjeńska, Radegast, z cyklu Bożki słowiańskie
1934, kredka, papier. Muzeum Narodowe w Warszawie


Zofia Stryjeńska, zabawki – widok wystawy. Fot. Jacek Świderski


Wspomniane dzieła eksponowane na krakowskiej wystawie uzupełnia bogate oeuvre malarskie artystki – około 200 obrazów, szkicowniki, wśród których znajduje się dziecięcy szkicownik z 1901 r., projekty realizacji monumentalnych, perfekcyjna grafika warsztatowa i teki graficzne, grafika użytkowa – ilustracje książkowe, plakaty, papiery wartościowe, pocztówki – oczywiście z kolekcji Bożeny i Marka Sosenków, projekty scenograficzne i kostiumów, zrealizowane gobeliny, zabawki, szachy, a także archiwalia rodzinne.

Muzeum Narodowe w Krakowie
Wystawa: Zofia Stryjeńska 1891-1976
do 4 stycznia 2009 r.
Kurator: Światosław Lenartowicz

Artykuł pochodzi z Magazynu Sztuka.pl, listopad 2008, nr 11 (GA 152)
tekst: Stefania Krzysztofowicz-Kozakowska

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki