Od jesieni dopalacze jak narkotyki

Dopalacze będą traktowane jak narkotyki. Za posiadanie znacznej ilości tych nowych środków psychoaktywnych będzie groziło do 3 lat więzienia, a za handel nimi nawet na 12 lat.

(fot. Krzysztof Żuczkowski / FORUM)

Rada Ministrów przyjęła w środę projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, przedłożony przez ministra zdrowia.

Celem proponowanych przez rząd zmian jest skuteczniejsze przeciwdziałanie zagrożeniom, które niosą ze sobą nowe substancje psychoaktywne, poprzez ograniczenie dostępu do nich. Komunikat Centrum Informacyjnego Rządu wskazuje, że przygotowane rozwiązania są odpowiedzią na niewystarczającą skuteczność walki z dopalaczami, których zażywanie może powodować zatrucia, a nawet śmierć. Po zmianach będą one traktowane na równi z narkotykami. Za posiadanie dopalaczy będzie groziło do 3 lat więzienia, a za handel nimi - nawet do 12 lat.

Do znowelizowanych przepisów wpisano również obowiązek zgłaszania Państwowej Inspekcji Sanitarnej przypadków zatruć środkiem zastępczym lub nową substancją psychoaktywną (tak w nowelizacji nazwano dopalacze). Placówki, które podejrzewają pacjenta o ich stosowanie, będą musiały zawiadomić o tym powiatowego inspektora sanitarnego. Informacje o osobach, które trafiły do szpitala z powodu zatrucia dopalaczami, trzeba będzie także niezwłocznie przekazywać Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu (GIS). Obecnie takie dane zbiera konsultant krajowy w dziedzinie toksykologii we współpracy z GIS.

Po zmianach wpisywanie dopalaczy do wykazu Nowych Substancji Psychoaktywnych będzie szybsze. Wszystkie listy związków zakazanych będą stanowiły załącznik do rozporządzenia ministra zdrowia, a nie do ustawy. Ułatwi to ich aktualizację, a w efekcie przyspieszy delegalizację kolejnych dopalaczy.

Uzupełniono także przepisy dotyczące leczenia i rehabilitacji użytkowników nowych środków odurzających. Z badań wynika bowiem, że uzależniają one podobnie jak narkotyki.

W związku z koniecznością ujednolicenia przepisów dotyczących szkoleń certyfikujących przyjęto, że certyfikat specjalisty psychoterapii uzależnień będzie mogła otrzymać osoba, która ma tytuł zawodowy lekarza lub magistra pielęgniarstwa bądź jest magistrem po studiach na kierunkach: praca socjalna, psychologia, pedagogika, pedagogika specjalna, socjologia, resocjalizacja, zdrowie publiczne, nauki o rodzinie, teologia lub filozofia.

Nowe regulacje mają obowiązywać od 1 listopada 2018 r.(PAP)

autor: Wojciech Kamiński

edytor: Marcin Kucharzewski

wk/ mark/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj więcej na temat: Walka z dopalaczami

Wyzeruj prowizję w pożyczce online. 0% prowizji. 100% online. RRSO 17,70%
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 silvio_gesell

Jedyna naprawdę ciekawa substancja psychoaktywna jest produkowana naturalnie przez nasze organizmy i nazywa się dimetylotryptamina. BTW też jest zabroniona.

! Odpowiedz
7 4 niepelnosprawny_org

rodzice powinni wiedziec gdzie są ich dzieci, po 22 nastolatki nie mogą byc na dworze, niewiadomo gdzie u kolegów, koleżanek, tak sie buduje m.in. takie problemy, ponadto młodzież powinna spac, całą noc, po pozniej sie wydaje im, ze rodzice zle mówią, sa "staroswieccy, sredniowieczni", tylko my wiemy dobrze, młodzież, przeciez rodzice mieli idealnie to samo, jedni poszli taka droge, drudzy inną, wtedy takze wydaja sie wybryki czyms dobrym sila ilosc wypitego alkoholu, wzietych narkotyków...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 4 trooper

To właśnie dzieci tych 'staroświeckich' i srogich najczęściej staczają się na dno. Nie ma prostej recepty na wychowanie potomstwa drogi panie.

! Odpowiedz
7 12 sham69

medialnie super, ale pewnie w rzeczywistosci pewnie tak jak z ustawa dot. hazardu. a co z kawa? co z yerba mate? a cukier ( czytalem ze uzaleznia 8 razy silniej niz kokaina i wiadomo ze szkodzi)? wg mnie nie tedy droga. politycy nie martwia sie o zdrowie ale o slupki notowan. a temat jest nosny. podobnie "walczono" z hazardem. kolejny "sukces" rzadu. caly swiat zrozumial ze walka z narkotykami kosztuje fortune i zakazy napedzaja biznes mafii (wieksza przebitka i zysk). niestety ale zawsze beda chetni na dopalacze i narkotyki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 8 specjalnie_zarejstrowany1

Z logicznego punktu widzenia jakby kazde slowo "dopalacz" w tym artykule podmienic na "alkohol" byloby to poprawne nie tylko gramatycznie ale i merytorycznie. W czasach kiedy prawie kazdy Polak ma dostep do internetu, a wszyscy do wiedzy jesli chodzi o wszelakie substancje - jaki jest sens forowania jednych zwiazkow chemicznych nad innymi? Czy za posiadanie denaturatu tez moze grozic 3 lata wiezienia? Powinno! Przeciez jest szkodliwy dla zdrowia. To samo ze zwyklym alkoholem. Jesli Panstwo tak dba o nasze zdrowie to powinno tez zakazac jedzenia fast foodow. A jesli tego nie robi i dba o zdrowie jedynie polowicznie - powstaje kuriozalna swiadomosc w spoleczenstwie ze wszystko co jest legalne to jest zdrowe. Powinni albo zakazac wszystkiego co niezdrowe albo zezwalac na wszystko.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 15 trooper

Cały świat odchodzi od karania za posiadanie małych ilości nawet ciężkich narkotyków. Nie potrzeba nam karać użytkowników, potrzeba karać skutecznie dystrybutorów, dilerów i tych co wprowadzają ten syf na wielką skalę.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl