REKLAMA

Klienci tracą na lokatach. To był trudny rok dla oszczędzających

Monika Dekrewicz2019-12-30 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-12-30 06:00
fot. lovelyday12 / Shutterstock

Stałe stopy procentowe NBP, rosnąca inflacja i spadki stawek na lokatach terminowych. Nie da się ukryć, że zwolennikom oszczędzania coraz trudniej jest znaleźć atrakcyjną ofertę. Jak wynika z analizy Bankier.pl, w takim położeniu nie byli od lat.

Coraz łatwiej natomiast przychodzi nam traktowanie depozytów bankowych przede wszystkim jako ochronę przed utratą wartości pieniądza, a nie produkt, na którym możemy zanotować faktyczny zysk. Podsumowując mijający rok, przyjrzeliśmy się, jak zmieniały się stawki na lokatach terminowych i jak rosnąca inflacja wpływała na realny zysk klienta. Wnioski analizy z ostatnich lat nie należą do optymistycznych i wygląda na to, że taka sytuacja może szybko się nie zmienić. 

Powrót niskich stawek po niezłym starcie roku

Od marca 2015 r., kiedy to po raz ostatni Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o zmianie stóp procentowych, stawki maksymalne na lokatach bez dodatkowych warunków sukcesywnie malały. Mimo że pojawiały się szanse na wyższy zarobek, to sytuacja na rynku dość szybko wracała na spadkowe tory. Warto również dodać, że pojawiające się okazje wciąż dalekie były od standardów spotykanych przed obniżką stóp. Ostatnie 12 miesięcy odstaje jednak od poprzednich lat.

/ Bankier.pl

Oprocentowanie zaczęło zmieniać się na korzyść klientów już pod koniec 2018 r. Na rynku pojawiły się lokaty bez tzw. gwiazdek ze stawkami mocno przekraczającymi 3 proc. w skali roku. Z danych zebranych z regularnie publikowanych rankingów Bankier.pl wynika, że w grudniu 2018 r. można było zarobić 3,90 proc. w skali roku na lokacie kwartalnej, 3,50 proc. rocznie na dwukrotnie dłuższym depozycie oraz 3,20 proc. w skali roku w przypadku wariantu na rok.

Maksymalne oprocentowanie na lokatach tego typu zostało jeszcze utrzymane w styczniu. Kolejny miesiąc nie należał już do tak kolorowych, jednak wciąż można było znaleźć oferty na 3,00 proc. w skali roku lub niewiele mniej. Powrót do rzeczywistości ze stawkami nie wyższymi niż 2,50 proc. nastąpił w czerwcu br. Od tego czasu lokaty krótkoterminowe utrzymują trend spadkowy i według stanu na listopad br. najwyższe oprocentowanie na lokatach bez dodatkowych warunków wynosi 1,70 proc. i 2,00 proc. w stosunku rocznym odpowiednio dla lokat miesięcznych i kwartalnych. W przypadku pozostałych z badanych okresów oprocentowanie utrzymuje się na podobnym poziomie co w czerwcu br.

Niespotykane od dawna procenty to m.in. efekt podwyżek wprowadzonych przez Idea Bank na wszystkich swoich lokatach, w tym Lokacie NR 1 - lidera rankingów bez dodatkowych warunków. Choć propozycje innych banków odstawały od jego oferty, to powrót niskich stawek nie należy wiązać wyłącznie z cięciami w Idea Banku. W ciągu kilku ostatnich miesięcy spadło również oprocentowanie w Inbanku oraz PlusBanku, które nierzadko pojawiały się na podium tabeli w towarzystwie propozycji Idea Banku. Na korzyść klienta zadziałał natomiast start działalności BFF Banking Group w Polsce, którego Lokata Facto przejęła pałeczkę po Lokacie NR 1 w większości zestawień bez dodatkowych warunków.

Część czytelników będzie bardziej zainteresowana depozytami, które za cenę np. założenia konta osobistego czy wpłatę nowych środków pozwolą zwykle na wyższe odsetki. W przypadku lokat z warunkami stawki w ostatnich miesiącach wykazują się zdecydowanie niższą zmiennością. Maksymalne oprocentowanie na lokatach kwartalnych oraz półrocznych broni się kolejny już rok i wciąż wynosi 4 proc. w skali roku.

Najwyżej oprocentowane lokaty na 10 000 zł z dodatkowymi warunkami

Okres lokaty

Stawka dla danego okresu [p.a.]

Listopad 2018 r.

Listopad 2019 r.

1M

3,00 proc.

3,00 proc.

3M

4,00 proc.

4,00 proc.

6M

4,00 proc.

4,00 proc.

12M

2,40 proc.

2,30 proc.

Źródło: Opracowanie własne Bankier.pl na podstawie regularnie publikowanych rankingów lokat

Stawka została zachowana, ale klienci mają zdecydowanie uboższy wybór. Przed rokiem 4,00 proc. w skali roku było dostępne w pięciu bankach. Obecnie taką ofertą mogą się pochwalić wyłącznie dwie instytucje. Identyczna stawka maksymalna co w listopadzie 2018 r. figurowała po 12 miesiącach na lokacie miesięcznej i to za sprawą tej samej lokaty.

/ Bankier.pl

Największe, a właściwie jedyne wahania, można było zaobserwować w przypadku lokat na najdłuższy z badanych okresów – 12 miesięcy. Mimo że w porównaniu rok do roku różnica między liderami wychodzi prawie na 0, to w ciągu ostatnich miesięcy można było zarobić nawet 3,50 proc. rocznie – w kwietniu 2019 r. Ostatnia okazja pojawiła się natomiast nie dalej jak w październiku br., kiedy to na rynek trafiła oferta BFF Banking Group – włoskiego banku działającego w Polsce na zasadzie jednolitego paszportu europejskiego.

W przypadku lokat rocznych można zauważyć jeszcze jedno odstępstwo od normy. Z reguły różnica między stawką na depozytach z dodatkowymi warunkami a ofertami bez takich wymogów od razu rzuca się w oczy. W przypadku najdłuższego z badanych okresów ta różnica się zaciera. Miesiące, w których więcej można było zyskać, wpłacając oszczędności na lokatę z jedynym wymogiem w postaci przekazania kapitału, nie należały do rzadkości. W ostatnim czasie taka sytuacja miała miejsce m.in. od września 2018 do marca 2019 r. czy w listopadzie 2019 r.

Klienci realnie zarobią mniej

Gdyby w tym miejscu zakończyć analizę, można by stwierdzić, że z perspektywy wpłacających środki na lokaty terminowe ostatnie 12 miesięcy nie przyniosły większych zmian. Jeśli jednak weźmiemy pod lupę rosnącą inflację, to trudno nie wyciągnąć zgoła innych wniosków. Wzrostowi inflacji towarzyszy spadek wartości pieniądza, co oznacza w praktyce, że realnie klienci zarobią znacznie mniej niż przed rokiem.

/ Bankier.pl

Posłużmy się konkretnymi przykładami. Cofnijmy się w czasie o ponad 12 miesięcy do listopada 2018 r. (ostatnie dostępne kompletne dane dotyczą listopada 2019 r., stąd taki wybór). Inflacja CPI rok do roku za listopad 2018 r. wynosiła 1,26 proc. Aby ochronić się przed częściową utratą wartości posiadanych oszczędności i „wyjść na 0”, klient musiałby np. ulokować środki 12 miesięcy wcześniej na rok na co najmniej 1,56 proc. w skali roku. Pożądane oprocentowanie musi być wyższe ze względu na podatek od zysków kapitałowych, znany potocznie jako podatek Belki. Po zakończeniu trwania umowy o lokatę klienci otrzymują odsetki potrącone o 19 proc. podatku.

Tymczasem średnie oprocentowanie nowych lub odnawianych depozytów wynosiło wówczas 1,52 proc. w skali roku. Choć większość propozycji w bankach nie uchroniłaby klienta przed utratą wartości swoich oszczędności, to wciąż miał on pewien wachlarz możliwości. Lokaty roczne w listopadzie 2017 r. dawały nawet 3,00 proc. w skali roku (dla kwoty od 20 000 zł). Klienci, którzy chcieli uniknąć spełniania dodatkowych warunków, mogli zarobić do 2,20 proc. rocznie.

Wróćmy do względnej teraźniejszości i listopada 2019 r. Inflacja CPI rok do roku – 2,63 proc. Stawka na lokacie rocznej pozwalająca na zniwelowanie utraty wartości oszczędności? Ponad 3,24 proc. w skali roku… W listopadzie 2018 r. najlepsza lokata roczna dawała mniej, bo 3,00 proc. w skali roku (lokata bez dodatkowych warunków). Średnie oprocentowanie lokat w tamtym okresie wynosiło 1,80 proc. rocznie. Mimo że stawka na najlepszej lokacie dostępnej na ten okres została zachowana, a średnie oprocentowanie jest wyższe, to klient jest w gorszej sytuacji niż przed rokiem. Właśnie przez inflację.  

Już sam rzut okiem na wykres pozwala stwierdzić, że klienci dawno nie byli w tak trudnej sytuacji co w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Podobna sytuacja miała co prawda miejsce w listopadzie 2017 r., jednak na krótko. Później wysokość wskaźnika inflacji spadła poniżej 2,00 proc., a za styczeń 2019 r. wynosiła nawet 0,73 proc. Od marca br. stopa procentowa, która pozwałaby klientom na zniwelowanie negatywnych skutków inflacji, była już zdecydowanie wyższa od średniego oprocentowania nowych lokat w marcu 2018 r. 

W badanym okresie równie trudna sytuacja miała miejsce na przełomie 2011 i 2012 r. W styczniu 2012 r. wskaźnik inflacji wskazywał 4,10 proc., a średnie oprocentowanie nowych lub odnawianych lokat zakładanych przez gospodarstwa domowe w styczniu rok wcześniej wynosiło 3,56 proc.

Na wyższe oprocentowanie lokat trudno teraz liczyć. Związek stóp procentowych NBP ze stawkami oferowanymi przez banki nie należy do tajemnic i póki będą one na takim poziomie jak przez ostatnie ponad cztery lata, póty będziemy mieć do czynienia z kiepsko oprocentowanymi depozytami. Oczywiście na rynku pojawiają się okazje, ale zwykle są one ograniczone albo wieloma dodatkowymi warunkami, albo mają z góry narzuconą kwotę maksymalną.

Kiedy zatem można spodziewać się podwyższenia stóp procentowych? Trudno powiedzieć. W trakcie konferencji prasowej po grudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej prezes NBP, Adam Glapiński, powiedział, że do końca jego kadencji, czyli połowy 2022 r, stopy prawdopodobnie nie ulegną zmianie. Na tej samej konferencji prasowej prezes podzielił się również z oczekiwaniami co do wysokości wskaźnika inflacji w następnym roku. Zgodnie z przewidywaniami powinien on utrzymać się w pobliżu celu inflacyjnego.

/ fot. Prostock Studio / Shutterstock
Źródło:
Monika Dekrewicz
Monika Dekrewicz
redaktor Bankier.pl

Autorka rankingów Bankier.pl, w szczególności z rynku lokat i kont oszczędnościowych. Prześwietla bankowe produkty, tłumacząc czytelnikom ich szczegółowe warunki i porównuje promocje, zawsze ostrzegając przed haczykami w regulaminach. Przygotowuje autorski "Bankowy rozkład jazdy", w którym co miesiąc zapowiada najważniejsze zmiany dla klientów sektora. Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
silvio_gesell
Jak trudny rok dla oszczędzających, jeśli jest ich coraz więcej?
szeregowy_forumowicz
Hehe dobry trolling mimo że fundamentalnie się z tobą nie zgadzam.
zimeq
Już tylko frajerzy oszczędzają. Okazuje się, że najcwansi byli ci co wzięli kredyt we frankach pod korek i teraz będą się sądzić z bankiem o unieważnienie umowy
open_mind
Taki wpis z cyklu - Cwana Gapa
open_mind
Troszkę od tematu ale też o finansach: Polska jako kraj pożytecznych idiotów na rzecz zachodu. Putin nieźle zamieszał swoją przemyślana wypowiedzią, a my ciągle jak ratlerki skaczemy na niego ponosząc ogromne straty materialne na rzecz między innymi utrzymania molocha zachodniego niosącego jedyną słuszna demokrację Troszkę od tematu ale też o finansach: Polska jako kraj pożytecznych idiotów na rzecz zachodu. Putin nieźle zamieszał swoją przemyślana wypowiedzią, a my ciągle jak ratlerki skaczemy na niego ponosząc ogromne straty materialne na rzecz między innymi utrzymania molocha zachodniego niosącego jedyną słuszna demokrację przez świat. Natomiast kraina spod znaku specyficznego wąsika nieźle z nim „gazuje” a my jak zwykle w plecy. Putin i Rosja nie moja bajka ale ja z sąsiadami zawsze żyję w zgodzie. Polska to stan z dowcipów w USA i na zachodzie, sami na to zapracowaliśmy - niestety !
open_mind
A te grupy maja zarabiać nie ty drobny ciułaczu, i ludzie idą na to. https://www.provident.pl/pozyczka-samoobslugowa2?utm_source=onet.pl_LinkTXT-SG-wiadomosci&utm_medium=display&utm_campaign=bolt&utm_content=48mcy_swieta&utm_id=sm_9936009_2763001_214171966_452635837_122194013&placementId=214171966&adv=452635837&cmids=9936009_2763001_214171966_452635837_122194013&dclid=CODApNue3eYCFeq5swod41oATg
marcin321
Wrzucając linki obcinaj wszytko co jest po znaku zapytania, bo dorabiasz czyjąś kampanię reklamową. Patrząc po linku można też stwierdzić, że wziąłeś go z maila, po utm_id wysłanego z serwera salesmanago i po jego udostępnieniu kogoś dorabiasz.
open_mind odpowiada marcin321
dobra uwaga
jasiek2017
Pytanie do teoretyków: w co inwestujecie swoje teoretyczne miliony? W kapustę? W papier toaletowy ? A może w masło ?
kyd
W bardzo wiele aktywów, wszystkie na zachód od ODRY. :-)
Resztę sam sobie dopowiedz, sprawdź stopę zwrotu tak za ostatanie 10lat - sprawdź wyniki finansowe i zrób to samo zanim ci zeszmacą PLN i nie będzie stać na nic. Ci którzy będą trzymać PLN na emeryturę będą oglądać normalność przez szybę jak kiedyś
W bardzo wiele aktywów, wszystkie na zachód od ODRY. :-)
Resztę sam sobie dopowiedz, sprawdź stopę zwrotu tak za ostatanie 10lat - sprawdź wyniki finansowe i zrób to samo zanim ci zeszmacą PLN i nie będzie stać na nic. Ci którzy będą trzymać PLN na emeryturę będą oglądać normalność przez szybę jak kiedyś towary w PEWEXie.
One będą dostępne tylko dla zarabiających EUR, zaradnych posiadających twardą walutę i ... dla gatunku parzystokopytnego, który się ustawi na karkach ogłupionego narodu.

Powiązane: Tylko u nas

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki