REKLAMA

Jak uniknąć przedawnienia należności?

2007-05-31 14:18
publikacja
2007-05-31 14:18
Zwlekanie zbyt długo z oddaniem sprawy do sądu może spowodować, że roszczenie o zapłatę się przedawni. Efekt przedawnienia jest taki, że dłużnik pozwany o zapłatę może podnieść w sądzie zarzut przedawnienia i wygra wówczas sprawę. Ponieważ terminy przedawnienia roszczeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą są dość krótkie, warto wiedzieć, jak do przedawnienia nie dopuścić.


Krótkie terminy przedawnienia

Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata (art. 118 K.c.). Wiele przepisów szczególnych przewiduje jednak krótsze terminy przedawnienia. Dla wielu popularnych umów - np. sprzedaży w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, z umowy o dzieło wynosi on 2 lata.


Przerwanie przedawnienia

Bieg terminu przedawnienia można przerwać. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo (art. 124 § 1 K.c.) - termin przedawnienia nalicza się wówczas od początku. Jak przerwać przedawnienie?


Uznanie roszczenia przez dłużnika

Uznanie roszczenia przez osobę, przeciw której ono przysługuje, powoduje przerwanie przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 2 K.c.).

W praktyce ten sposób przerwania przedawnienia jest dość częsty. Niejednokrotnie dłużnik nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że przerwał bieg terminu przedawnienia.

Uznanie roszczenia może przybrać dwie postacie. Pierwsza to uznanie właściwe. Może mieć ono postać np. ugody, czyli umowy zawartej między stronami, uregulowanej w art. 917-918 Kodeksu cywilnego. Strony stwierdzają w niej, że określone w niej roszczenie istnieje.

Więcej wątpliwości budzi tzw. uznanie niewłaściwe. Polega ono na przyznaniu przez dłużnika względem wierzyciela, że dług istnieje. Zwrócenie się przez dłużnika do wierzyciela o rozłożenie należności głównej na raty i zwolnienie z obowiązku zapłaty odsetek za opóźnienie może stanowić uznanie roszczenia (art. 123 § 1 pkt 2 K.c.) także wtedy, gdy proponowane porozumienie między stronami nie doszło do skutku - uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 września 2002 r., sygn. akt II CKN 1312/2000. Ustawa nie wymaga dla uznania roszczenia żadnej szczególnej formy; może ono nastąpić w sposób wyraźny lub dorozumiany. Fakt zapłacenia odsetek stanowi uznanie roszczenia - stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 października 1982 r., sygn. akt I CZ 106/82. Uznanie nie musi być wyraźnie sformułowane. Uznanie roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 K.c. zachodzi w każdym wypadku wyraźnego oświadczenia woli lub też takiego innego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że uważa on roszczenie za istniejące (tak uznał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 22 marca 1991 r., sygn. akt I ACr 60/91).

Sporo kontrowersji budzi kwestia potwierdzenia salda. W kilku orzeczeniach Sąd Najwyższy stwierdził, że przerwie ono przedawnienie, jeśli zostanie podpisane przez osoby upoważnione do reprezentowania dłużnika. Można się jednak spotkać także z poglądami, że wystarczy, iż podpisze je pracownik księgowości.


Zawezwanie do próby ugodowej

Dość często praktykowanym sposobem na przerwanie przedawnienia jest złożenie w sądzie wniosku o zawezwanie dłużnika do próby ugodowej. Większość osób, które takie wnioski składają nie liczy na to, że do zawarcia ugody dojdzie - robią to właśnie po to, by przerwać przedawnienie. Opłata od takiego wniosku wynosi 40 zł. Efekt w postaci przerwania przedawnienia osiąga się niezależnie od tego, czy do zawarcia ugody z dłużnikiem dojdzie, czy też nie. Wniosek powinien zawierać:

  • oznaczenie sądu, do którego jest kierowany (sąd rejonowy własciwy ze względu na miejsce zamieszkania/siedzibę dłużnika),
     
  • imiona i nazwiska lub nazwę wnioskodawcy i przeciwnika, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników (jeśli zostali ustanowieni),
     
  • oznaczenie rodzaju pisma (należy je zatytułować: „Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej”),
     
  • zwięzłe przedstawienie sprawy,
     
  • określenie, czego wnioskodawca żąda od dłużnika (określenie roszczenia),
     
  • uzasadnienie wniosku - można w nim uszczegółowić, czego roszczenie dotyczy, z jakiej umowy wynika itp.,
     
  • podpis wnioskodawcy.


Złożenie pozwu

Bieg terminu przedawnienia przerywa oczywiście wytoczenie powództwa o zapłatę należności. Musi być ono jednak skuteczne. Samo złożenie pozwu, który zostanie następnie zwrócony np. z powodu jego braków formalnych czy nieprawidłowego opłacenia nie spowoduje skutku w postaci przerwania biegu terminu przedawnienia.


Wniosek o nadanie klauzuli wykonalności

Klauzula wykonalności nadawana jest tytułom egzekucyjnym (np. wyrokom, nakazom zapłaty, bankowym tytułom egzekucyjnym, aktom notarialnym, w którym dłużnik poddał się egzekucji) przez sąd. Jest potrzebna, aby skierować sprawę do komornika.

W uchwale z dnia 16 stycznia 2004 r., sygn. akt III CZP 101/2003 Sąd Najwyższy uznał, że wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu przerywa bieg przedawnienia roszczeń nim objętych.

Warto jednak pamiętać o tym, że zgodnie z art. 125 Kodeksu cywilnego roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, jak również ugodą zawartą przed sądem przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy (a jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu). Zatem mając w ręku wyrok czy nakaz zapłaty nie trzeba się przez 10 lat przejmować tym, że roszczenia nim objęte ulegną przedawnieniu. Co więcej, jeśli w międzyczasie wystąpi się o klauzulę wykonalności, to nastąpi przerwanie tego terminu i można go będzie naliczać od nowa.


Wniosek o wszczęcie egzekucji

Podobnie wygląda sprawa z wnioskiem o wszczęcie egzekucji kierowanym do komornika. On również przerwie przedawnienie. Ryzyko, że dysponując tytułem egzekucyjnym z klauzula wykonalności roszczenie się przedawni jest bardzo małe. Przedawnienie zostało już bowiem przerwane w momencie wytoczenia powództwa. Później ten sam efekt wywołał wniosek o klauzulę wykonalności, po którym dziesięcioletni termin przedawnienia z art. 125 K.c. biegnie na nowo. Co więcej, tak długo, jak długo sprawą zajmuje się komornik, nie grozi jej przedawnienie. Wynika to z art. 124 § 2 K.c. Przewiduje on, że w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie nie zostanie zakończone. Ta sama zasada obowiązuje, gdy sprawa „leży” w sądzie i czeka na rozpatrzenie. Nie trzeba się wówczas martwić, że się przedawni.


Inne sposoby

Bieg terminu przedawnienia przerywa także:

  • zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym,
     
  • złożenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia (art. 730 K.p.c.),
     
  • podniesienie w toku procesu zarzutu potrącenia.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.).



autor: Andrzej Janowski
Gazeta Podatkowa Nr 354 z dnia 2007-05-31
Źródło:
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki