REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Przed kolejną rewolucją? Podsumowujemy badanie bankowców

Michał Kisiel2020-09-10 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-09-10 06:00
Przed kolejną rewolucją? Podsumowujemy badanie bankowców
Przed kolejną rewolucją? Podsumowujemy badanie bankowców
/ Shutterstock

W czerwcu 2020 r. już po raz piąty przeprowadziliśmy badanie pracowników banków i osób, które w ostatnim czasie porzuciły karierę w bankowości. Tym razem czas był szczególny – zaraz po pandemii, która będzie zapewne kamieniem milowym w rozwoju zdalnych kanałów sprzedaży w tym sektorze. Przedstawiamy podsumowanie wyników sondażu Bankier.pl.

W połowie 2020 r. CBOS odnotował w powtarzanym cyklicznie badaniu niezwykle ważny moment – po raz pierwszy z bankowości internetowej korzystała więcej niż połowa dorosłych Polaków. To kolejne przypomnienie o długoterminowym trendzie, który obserwujemy także w cokwartalnych raportach PRNews.pl i Bankier.pl. Elektroniczne kanały dystrybucji już dominują, a pandemia koronawirusa tylko przyspieszyła ten trend.

Dla pracowników sektora bankowego to nie tylko potwierdzenie codziennych obserwacji, ale także zjawisko, które nie skłania do optymizmu. Zatrudnienie w bankowości spada, rynek pracy staje się ciasny, a zatrudnienie mniej pewne. Jednocześnie pogarszają się wyniki finansowe banków, a to zawsze zwiastuje większy nacisk na efektywność i oszczędności.

Piąta edycja badania Bankier.pl „Jak pracuje się w bankach?” przeprowadzona w czerwcu 2020 r. zbiegła się z pierwszym etapem odmrażania gospodarki, gdy niewiadomych było znacznie więcej niż w tej chwili. W tej fali sondażu zadaliśmy zarówno kilka pytań pojawiających się w poprzednich edycjach, ale także kilka nowych, skupionych na zmianach zachodzących wewnątrz banków w czasie pandemii.

Po raz kolejny badanie spotkało się z dużym zainteresowaniem uczestników. Udział wzięło w nim ponad 4,5 tys. osób, chociaż część respondentów nie udzieliła kompletnych odpowiedzi. Ponownie większość badanych stanowili obecni pracownicy banków komercyjnych, pracujący na pierwszej linii kontaktu z klientem w placówkach, głównie w obszarze bankowości detalicznej.

Najważniejsze wnioski z badania

Wyniki tegorocznej edycji badania „Jak pracuje się w bankach?” omówiliśmy na łamach Bankier.pl w serii 5 publikacji:

  1. Bankowcy z pesymizmem patrzą na rynek pracy. Badani we wszystkich poprzednich edycjach sondażu sygnalizowali w większości wzrost wymagań i stagnację płac. Tak było i tam razem, lecz zmienił się nieco rozkład deklaracji. Najmniej liczna grupa bankowców w historii badania (21 proc.) deklarowała, że wynagrodzenie na ich stanowisku pracy w ostatnim roku wzrosło. 18 proc. (o 5 pp. więcej niż w 2019 r.) wskazało, że miało miejsce obniżenie płacy. Grupa spokojnych o zatrudnienie była najmniej liczna od 2016 r. (12 proc. vs 15 proc. w 2019 r. i 17 proc. w 2018 r.). Interesujące wyniki przyniosło pytanie o szacowany czas poszukiwania nowego miejsca pracy. Można je potraktować jako pochodną oceny sytuacji na rynku. 14 proc. badanych wskazało, że znalezienie pracy zajmie ponad 6 miesięcy (najwyższy odsetek we wszystkich dotychczasowych edycjach badania). Zaledwie co dziesiąty respondent spodziewa się, że poszukiwania nowego zatrudnienia zajmą mniej niż miesiąc. To o 11 pp. mniej niż w 2019 r.
  2. Sprzedaż „na siłę” w bankach ma się całkiem dobrze. Nietrafiona sprzedaż – ten termin stał się powszechnie znany dzięki m.in. aferom związanym z obligacjami GetBack. Zapytaliśmy o to pracowników banków bezpośrednio. „Czy zdarzyło Ci się w ostatnich 12 miesiącach zaproponować klientowi wariant produktu, który nie był Twoim zdaniem najbardziej dla niego odpowiedni (np. kredyt gotówkowy z ubezpieczeniem zamiast kredytu bez ubezpieczenia)?”. Na tak postawione pytanie 32 proc. respondentów przyznało, że wielokrotnie podsuwało nieodpowiednie produkty. Co piąty badany wskazał, że sporadycznie decydował się na taki krok. Zapytani o motywacje pchające ich do takiego postępowania w większości wskazywali na wymagania wynikające z planów sprzedażowych (82 proc. przyznających się do nietrafionej sprzedaży). 
  3. Niskie płace, wysokie wymagania. 61 proc. badanych obecnych pracowników banków twierdzi, że w 12 miesiącach przed udziałem w sondażu rozważało zmianę miejsca pracy, ale nie zdecydowało się na taki krok. Można postawić hipotezę, że trudniejsza sytuacja na rynku pracy ograniczyła mobilność bankowców. W poprzedniej edycji badania (przeprowadzonej w 2019 r.) odsetek nieprzyznających się do myśli o opcji zmiany zatrudnienia był niższy aż o 13 pp. Jednocześnie odnotowaliśmy więcej (o 3 pp.)  deklaracji sfinalizowanych zmian miejsca pracy. Najczęściej wskazywanym powodem niezadowolenia był poziom wynagrodzenia, a następnie nadmierny poziom oczekiwań pracodawcy oraz odczuwany stres.
  4. Praca podczas pandemii – dobrze zorganizowana, ale wymagająca. 31 proc. respondentów pracujących na pierwszej linii kontaktu z klientem wskazało, że ich bank w trakcie trwania obostrzeń związanych z pandemią zawiesił plany sprzedażowe. Kolejne 36 proc. badanych twierdzi, że wprawdzie plany nadal obowiązywały w tym czasie, ale zmniejszeniu uległy „targety”, które należało zrealizować. Około połowa respondentów wskazała, że w okresie od marca 2020 r. wzrosły obciążenie zadaniami i czas poświęcany na obowiązki. Jednocześnie ponad dwie trzecie badanych bankowców oceniło, że organizacja pracy w ich części instytucji była dobra lub bardzo dobra.
  5. Bankowe bolączki – presja na wyniki, nierealne plany. Jedno z pytań powtarzanych we wszystkich dotychczasowych falach badania dotyczyło obserwowanych w miejscu pracy negatywnych, patologicznych zjawisk. Zadaliśmy je również tym razem, a wyniki znacząco odbiegają, in plus, od odnotowanych w latach 2017-2019. Ogółem 30 proc. badanych nie wskazało żadnej z prezentowanych w pytaniu patologii. W 2019 r. grupa ta była o połowę węższa (15 proc.), a we wcześniejszych latach liczyła odpowiednio 18 i 19 proc. Połowa respondentów (obecnie zatrudnionych w bankach) spotkała się w 12 miesiącach poprzedzających badanie z nadmierną presją przełożonych na wyniki.

Kim byli badani?

Wśród respondentów-bankowców odnotowaliśmy przewagę mężczyzn (60 proc.). Niemal połowę badanych stanowiły osoby w wieku od 25 do 35 lat. 47 proc. respondentów stanowili mieszkańcy miast o liczbie ludności powyżej 0,5 mln.

77 proc. uczestników sondażu pracujących w chwili wypełnienia kwestionariusza w banku zatrudnionych było na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Niecałe 19 proc. – na czas określony. 29 proc. otrzymywało miesięczne wynagrodzenie brutto w przedziale od 5 do 7,5 tys. zł, a 19 proc. – od 4 do 5 tys. zł.

Zobacz wyniki poprzednich edycji badania

Z raportami z poprzednich edycji badania „Jak się pracuje w bankach?” zapoznać się można na stronach Bankier.pl:

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Sprawdź, jak odebrać na start 24 000 punktów o wartości do 400 zł z kartą kredytową CitiBanku (RRSO 12,59%)

Sprawdź, jak odebrać na start 24 000 punktów o wartości do 400 zł z kartą kredytową CitiBanku (RRSO 12,59%)

Komentarze (12)

dodaj komentarz
darszi
do demeryt_69: Nie masz czlowieku pojecia o czym piszesz wiec lepiej milczec. Mowa jest srebrem, a milczenie zlotem. Pozdrawiam
zops
Mógł mieć rację. W Biedrze praca nie jest aż tak trudna. Wąskie alejki wpływają na kupujących pozytywnie - brak jest negatywnych zachowań u kupujących. W Carrefourze klienci (zdarza się) zjadają czekoladę pomiędzy regałami.
darszi
PANIE REDAKTORZE, prosze zaczac nazywac rzeczy po imieniu a nie owijaj przez bibulke zeby ktos sie nei obrazil. To nie jest nietrafiona sprzedaz tylko SZTUCZNA - PUSTA SPRZEDAZ (tylko winduje slupki dla zarzadu, a koszty DOSLOWNIE: prowizji i odsetek ponosza pracownicy z "WYPRACOWANEJ" premii, bo klientowi najczesciej komus PANIE REDAKTORZE, prosze zaczac nazywac rzeczy po imieniu a nie owijaj przez bibulke zeby ktos sie nei obrazil. To nie jest nietrafiona sprzedaz tylko SZTUCZNA - PUSTA SPRZEDAZ (tylko winduje slupki dla zarzadu, a koszty DOSLOWNIE: prowizji i odsetek ponosza pracownicy z "WYPRACOWANEJ" premii, bo klientowi najczesciej komus z rodziny trzeba oddac koszty za kredyt ktorego wcale nie myslal brac, a za kilka miesiecy kolejna runda i lecim po rodzinie), gdzie klient jest jak CHOINKA potrzebny tylko wtedy kiedy mozna mu co jeszcze WCISNAC. To jest nielegalny, podkreslam NIELEGALNY proceder. Kiedy Banki zaczna ponosic odpowiedzalnosc za tego typu dzialania?? W UK przez ponad dzisiec lat banki oddawaly dzisiatki miliadrow funtow za ten wlasnie proceder. Kiedy rzad sie za to wezmie w Polsce???!! Szeregowi pracownicy to tylko ofiary chorego systemu ktory KTOS pozwala zeby istnial. Czas to zmienic, bo skala jest ogromna. Wszyscy zainterosowani wiedza, ale oficjalnie tematu nie ma. Kazdy musi zyc!!!
zops
...trzeba oddac koszty. Placowka dyplomatyczna Rosji tylko w Warszawie. W WARSZAWIE WSZYSCY SA ZADLUZENI. Konsul z Gdanska i z Poznania pretenduje chyba do Guantanamo? Wasza wieloletnia aktywnosc jest az nadto rozpoznawalna.
demeryt_69
Skąd się bierze taka troska Bankiera o bankowców? Pracownicy bankowi to grupa bardzo inteligentnych ludzi i z pewnością bez najmniejszych problemów znajdą sobie nowy zawód. Zatrudnienie w handlu detalicznym jest coraz lepiej płatne ... ważne, żeby nie przyznawać się do epizodu z bankami w historii zatrudnienia i wsio Skąd się bierze taka troska Bankiera o bankowców? Pracownicy bankowi to grupa bardzo inteligentnych ludzi i z pewnością bez najmniejszych problemów znajdą sobie nowy zawód. Zatrudnienie w handlu detalicznym jest coraz lepiej płatne ... ważne, żeby nie przyznawać się do epizodu z bankami w historii zatrudnienia i wsio budiet w pariadkie :)
innowierca
Znaczy kolega twierdzi ze z roboty z likwidowanego oddzialu banku do Biedronki. Jako byly pracownik banku tutaj sie zgodze. Osoby mlode
25-30 lat ktore jako jedyne doswiadczenie zawodowe pamietaja obsluge
klienta beda raczej uciekac do innych bankow(jeszcze przez chwile istniejacych) lub fintechow czy ubezpieczen bo prawda
Znaczy kolega twierdzi ze z roboty z likwidowanego oddzialu banku do Biedronki. Jako byly pracownik banku tutaj sie zgodze. Osoby mlode
25-30 lat ktore jako jedyne doswiadczenie zawodowe pamietaja obsluge
klienta beda raczej uciekac do innych bankow(jeszcze przez chwile istniejacych) lub fintechow czy ubezpieczen bo prawda jest tak ze po powtarzalnych prostych czynnosciach towarzyszacych pracy dysponenta bankowego czlowiek niewiele potrafi. Szczegolnie jezeli nic innego nie robil w zyciu.
demeryt_69 odpowiada innowierca
Co zdradziło, że sugerowałem zatrudnienie w Biedrze?
innowierca odpowiada demeryt_69
Zasugerowalo zdanie "Zatrudnienie w handlu detalicznym jest coraz lepiej platne"
Ale rzeczywiscie nie musi to byc "Biedra" bo moze byc kazdy inna siec lub sprzedaz. Zazartowalem z "Biedra" bo bylo cos o tym kiedys, ze w srednim miescie ta siec handlowa placi porownywalne pensje do dysponentow bankowych
Zasugerowalo zdanie "Zatrudnienie w handlu detalicznym jest coraz lepiej platne"
Ale rzeczywiscie nie musi to byc "Biedra" bo moze byc kazdy inna siec lub sprzedaz. Zazartowalem z "Biedra" bo bylo cos o tym kiedys, ze w srednim miescie ta siec handlowa placi porownywalne pensje do dysponentow bankowych w podobnych miastach.
innowierca odpowiada innowierca
Dodam jeszcze ze jak ktos pracowal 5 lat jako dysponent bankowy a byla
to pierwsza i jedyna praca to z umiejetnosciami w innych dziedzinach krucho. Sam bylem jednym z nich(sprzedawcow bankowych).
Dobrym przykladem jest to ze pomimo ze okret tonie (ubywa oddzialow)
to pracownicy bankowi ktorzy traca prace staraja sie znowu
Dodam jeszcze ze jak ktos pracowal 5 lat jako dysponent bankowy a byla
to pierwsza i jedyna praca to z umiejetnosciami w innych dziedzinach krucho. Sam bylem jednym z nich(sprzedawcow bankowych).
Dobrym przykladem jest to ze pomimo ze okret tonie (ubywa oddzialow)
to pracownicy bankowi ktorzy traca prace staraja sie znowu zaczepic
do roboty w innym banku chociaz wiedza ze tam spotka ich w niedlugim
czasie ten sam los, czyli zwolnienia. Ewentualnie probuja sie zaczepic
w fintechach lub ubezpieczeniach.
demeryt_69 odpowiada innowierca
Ubywa oddziałów, a na dodatek w tych, które jeszcze pozostały coraz mniej pracowników. Przedwczoraj zamykałem konto w oddziale Alior - sporo pustych stanowisk, a sezon urlopowy już raczej za nami :)

Teoretycznie w tym banku można złożyć dyspozycję zamknięcia konta poprzez bankowość internetową/mobilną, ale
Ubywa oddziałów, a na dodatek w tych, które jeszcze pozostały coraz mniej pracowników. Przedwczoraj zamykałem konto w oddziale Alior - sporo pustych stanowisk, a sezon urlopowy już raczej za nami :)

Teoretycznie w tym banku można złożyć dyspozycję zamknięcia konta poprzez bankowość internetową/mobilną, ale od pewnego czasu (wpływ akcjonariatu PZU?) jest to ignorowane.

Powiązane: Jak pracuje się w bankach?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki