REKLAMA
TYLKO U NAS

Chińskie auta biorą szturmem polski rynek. Tyle trzeba zapłacić, by mieć „chińczyka” z salonu

Marcin Kaźmierczak2025-10-31 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-10-31 06:00

W III kw. 2025 r. Polacy zarejestrowali ponad 12,3 tys. nowych aut chińskich marek. W samym tylko wrześniu na Polskich drogach przybyło ponad 4,4 tys. z nich a ich udział w rynku wzrósł do 8,9 proc. – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Sprawdzamy, które chińskie auta cieszą się w polskich salonach największym powodzeniem i ile kosztują.

Chińskie auta biorą szturmem polski rynek. Tyle trzeba zapłacić, by mieć „chińczyka” z salonu
Chińskie auta biorą szturmem polski rynek. Tyle trzeba zapłacić, by mieć „chińczyka” z salonu
fot. Alexander Denisenko / / Shutterstock

Według szacunków Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar na koniec roku liczba zarejestrowanych aut chińskich marek powinna dobić do 40 tys. W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2025 r. w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców przybyło 28,9 tys. aut z Chin – o 405 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dla porównania, w całym 2024 r. w Polsce przybyło ok. 10,7 tys. aut made in China a rok wcześniej 370.

To m.in. efekt stale poszerzającej się oferty komisów chińskich producentów. W ostatnim czasie nie ma bowiem miesiąca, w którym nie pisalibyśmy o debiutach kolejnych modeli i pojawianiu się nad Wisłą nowych chińskich marek.

„Chińczyki” zakotwiczyły na 9 proc.

We wrześniu Polacy, głównie klienci indywidualni, zarejestrowali 4419 aut z Państwa Środka a ich udział w rynku po raz drugi z rzędu wyniósł 8,9 proc.

W czołowej dwudziestce zestawienia najczęściej rejestrowanych aut przez polskich klientów indywidualnych znalazło się sześć modeli z Chin. To jej stali bywalcy w ostatnich miesiącach: mg hs, mg zs, ale także jaecoo 7, omoda 5 oraz notujące ostatnio wzrost zainteresowania elektryczne modele: leapmotor t03 i byd dolphin surf, które niedawno zadebiutowały na polskim rynku.

Bezapelacyjnym motorem napędowym chińskich marek jest mg hs, który we wrześniu rejestrowany był 794 razy a od początku roku zanotował blisko 5,4 tys. egzemplarzy, co przełożyło się na 18,6 proc. udziałów w rynku nowych chińskich aut w Polsce.

Biorąc pod uwagę pierwsze trzy kwartały 2025 r. i rejestracje dokonywane jedynie przez polskich klientów indywidualnych i prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, mg hs znalazł blisko 3,1 tys. nabywców, wyprzedzając takie popularne w ostatnich latach modele jak: hyundai tucson, dacia sandero, toyota yaris czy toyota rav4. W czołowej dwudziestce znalazło się jeszcze miejsce dla mg zs i omody 5.

Chińskie auta w Polsce - ile kosztują?

Przedstawiciele chińskiej motoryzacji na europejskim, w tym polskim rynku, rywalizują przede wszystkim ceną, zatem przyjrzymy się teraz stawkom wpisywanym w cennikach i katalogach poszczególnych modeli.

Ceny najpopularniejszych nowych chińskich samochodów osobowych

Lp.

Model

Liczba rejestracji

– wrzesień 2025

Cena katalogowa najtańszej wersji [w zł]

1.

mg hs

794

105 700

2.

jaecoo 7

638

130 900

3.

byd dolphin surf

337

82 700*

4.

omoda 5

375

115 500

5.

omoda 9

359

219 900

6.

mg zs

324

85 500

7.

leapmotor t03

278

74 900*

8.

byd seal u

159

195 900

9.

mg 3

155

73 500

10.

baic beijing 5

138

99 900

*cena katalogowa, nie uwzględniająca możliwej dopłaty w ramach programu NaszEauto

Źródło: Bankier.pl na podstawie cenników producentów

Biorąc pod uwagę dziesięć najpopularniejszych we wrześniu, ceny podstawowych wersji wahają się od 73,5 tys. zł (w przypadku mg3) do 219,9 tys. zł (omoda 9 z napędem PHEV).

Ceny aut różnią się także w zależności od wybranego rodzaju napędu. Różnice widać m.in. w przypadku wspomnianych już modeli MG. Najpopularniejszy mg hs oferowany jest zarówno jako benzyna, hybryda oraz hybryda plug-in. Choć podstawową wersję benzynową można kupić obecnie za 105,7 tys. zł to do nowej hybrydy trzeba dopłacić ponad 23 tys. zł (+22 proc.). Kolejne 20 proc., w tym przypadku ponad 25 tys. zł, będzie kosztował wybór hybrydy umożliwiającej ładowanie z gniazdka. Znacznie mniejsza różnica - 4 tys. zł - pomiędzy autem benzynowym a hybrydą występuje z kolei w cenniku omody 5.

W TOP10 znalazły się także dwa chińskie elektryki: byd doplhin surf i leapmotor t03, które obok dacii spring i citroena e-c3 pozostają najtańszymi autami elektrycznymi na polskim rynku.

Co więcej, oba modele mogą być tańsze w porównaniu ze stawkami katalogowymi a to za sprawą dopłat w ramach programu NaszEauto. Przypomnijmy, że podstawowa dopłata wciąż wynosi 18 750 zł. Co istotne, auto nie może kosztować więcej niż 225 tys. zł. Dopłata może wzrosnąć o 11 250 zł w przypadku osób o niższym dochodzie (do 135 tys. zł brutto). Dodatkowe 10 000 zł można otrzymać w przypadku zezłomowania używanego samochodu spalinowego, czyli łącznie 40 000 zł.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (24)

dodaj komentarz
kartel
yli i sa tacy co kupują Dacie i sa tacy co kupia chińczyka. A potem się dziwią
intisol
Kupowanie chińskich aut to kręcenie postronka na własną szyję, tak samo jak kupowanie rosyjskiej ropy. Jedni i drudzy ze sobą współpracują, a gdyby ruscy nas najechali, to Chińczycy dostarczaliby im broń, żeby nas zabijali. Jest tyle lepszych i mniej awaryjnych marek i modeli, że jest w czym wybierać.
piotr76
Szkoda tylko, że uparli się jak głupi na śliwki żeby oferować na polskim rynku praktycznie wyłącznie SUVy. Jak zaczną oferować sedany wyższej klasy albo coupe to chętnie auto made in China kupię.
kartel odpowiada intisol
pierwszego własciciela to nie interesuje . Chociaz jak zostanie z nim do śmierci to powinno go już interesować
sammler
Co to za określenie "komisy chińskich producentów" (gdy w tytule mowa o salonach)?
to_i_owo
W rankingach bezawaryjności na razie jest tylko MG
(bo innych nie sprzedają w UE wystarczająco długo)

Szturmem zajął miejsca od lat okupowane przez Fiata, Alfę, Jeepa i na F

"W badaniu wzięło udział niemal 30 tysięcy czytelników pisma ... Wzięto pod uwagę awarie aut w wieku do 5 lat. Pytano o awarie, które miały
W rankingach bezawaryjności na razie jest tylko MG
(bo innych nie sprzedają w UE wystarczająco długo)

Szturmem zajął miejsca od lat okupowane przez Fiata, Alfę, Jeepa i na F

"W badaniu wzięło udział niemal 30 tysięcy czytelników pisma ... Wzięto pod uwagę awarie aut w wieku do 5 lat. Pytano o awarie, które miały miejsce w ciągu ostatnich 24 miesięcy ... MG najbardziej awaryjną marką w Wielkiej Brytanii, chińsko-brytyjska firma otrzymała wynik 76,9%..."
podatnik-
Kto zdrowy na umyśle robi interesy z Chińską Republiką Ludową?(czytaj kupuje chińskie samochody?)
zenonn
Kto kupował japoński szmelc, a potem koreański szmelc?
Miłośnicy audi , bmw nawet nie wiedzą, że mnóstwo wsadu jest chińskiego.
BMW iX1 (kod modelu U11) jest produkowany przez joint venture BMW Brilliance Automotive Ltd. w fabryce w Shenyang i eksportowany z Chin na rynki globalne, w tym do Europy
kerad_
A zdrowi na umyśle jakie samochody kupują?

Powiązane: Rynek motoryzacyjny - raporty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki