REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Akcja CBA i TVP w Rzymie. Gmyz czekał pod willą Giertycha

2025-11-03 07:15
publikacja
2025-11-03 07:15

Wymierzona w Romana Giertycha operacja służb specjalnych z 2020 r. zakończyła się niepowodzeniem – napisała w poniedziałek „Gazeta Wyborcza”. Według dziennika jej kulisy „dostarczają kolejnych dowodów na to, jak rząd PiS wykorzystywał media publiczne do atakowania przeciwników politycznych”.

Akcja CBA i TVP w Rzymie. Gmyz czekał pod willą Giertycha
Akcja CBA i TVP w Rzymie. Gmyz czekał pod willą Giertycha
fot. Tomasz Jedrzejowski / / Gazeta Polska / FORUM

„22 października 2020 r. o godz. 8.30 Cezary Gmyz, korespondent TVP w Berlinie, ląduje na rzymskim lotnisku Ciampino, jedzie do centrum, gdzie na dwa dni ma zarezerwowany hotel. Następnego dnia udaje się do miasteczka Velletri niedaleko stolicy Włoch. Tam pod domem (formalnie to własność Barbary Giertych) czeka na sygnał, by rozpocząć relację o tym, że »agenci CBA w asyście włoskich karabinierów przeszukali włoską posiadłość Romana Giertycha«” – napisała „GW”.

Według dziennika akcja CBA o kryptonimie „Okser”, nadzorowana przez poznańską prokuraturę, była „śledztwem własnym” tej służby. Gazeta przekazała, że jej działaniami kierował Artur Chodziński, „w 2020 r. jeden z funkcjonariuszy cieszących się największym zaufaniem politycznego kierownictwa służb specjalnych: posłów PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika”. „GW” podkreśliła, że nikt poza funkcjonariuszami nie mógł wiedzieć o tajnej części operacji służb.

„Skąd wiedział Gmyz? W TVP zachowało się rozliczenie jego delegacji. Na tej podstawie można ustalić, że bilet do Rzymu Gmyz zarezerwował 20 października. W tym czasie w stolicy Włoch była już dowodzona przez Chodzińskiego ekipa, która przygotowywała »realizację«” – napisał dziennik. Według gazety w druku rozliczenia delegacji w rubryce: „Cel delegacji (realizowane materiały)” Gmyz wpisał: „Przeszukanie willi Romana Giertycha”. (PAP)

zzp/ piu/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (8)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Polskie służby nie mogą tez werbować dziennikarzy. Ani na źródła, a ni na agentów. Tyle teorii kartonowego państwa.
marianpazdzioch
Pracownicy TVP oczywiście żadnymi dziennikarzami nie są, tylko propagandystami, ale formalnie coś takiego mają wpisane w papiery.
kwintek
Jak zatrzymywali albo przeszukiwali domy posłów PiS to kilka telewizji było już na miejscu przed przyjazdem służb. Czyżby Służby Państwowe informowały te redakcje, zanim wykonały akcję?
to_i_owo
Na pewno zaraz nakażą rozpoczęcie śledztwa

Ludzie i służby podporządkowane KO są przecież praworządne i ściśle przestrzegają prawa a wszelkie wątpliwości wyjaśnia niezależna prokuratura pod przewodnictwem pana Żurka

Nie wierzysz?
Ja też nie
samsza
"Wymierzona w... operacja służb specjalnych czy jakaś akcja"

zależy co pismak napisze, np. Ziobro będzie za 3 godziny, już za godzinę, zaraz będzie na lotnisku i transmisje zatrzymania przez policję to jest normalne dochodzenie sprawiedliwości, a nie jakieś akcje czy operacje
:)
miketheripper
Może Giertych go wezwał bo nie chciał skończyć jak Blida? Wiadomo, że te nasze agenciki to najpierw strzelają a potem pytają

xD
prawnuk
przecież GMYZ to dokładnie słup służb.
Fuchę w Berlinie i niemiecką emeryturę dostał bo dziadek był w AK......
Walczył w Afryce.....
No może nie AK tylko AC - ale dzielnie walczył w Brytolami
to_i_owo odpowiada prawnuk
No, ale to chyba powód do dumy?
Tuskowi zwolennicy raczej nie robią z tego zarzutów
Fakt że dziadek Gmyza uciekł jednak do Andersa i zdradził Niemcy może jednak o nim źle świadczyć?

Powiązane: Afery rządu PiS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki