REKLAMA
PROMOCJA

Eurostat potwierdza spadek inflacji w strefie euro

Krzysztof Kolany2022-12-16 11:26główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-12-16 11:26

Listopad przyniósł niewielki spadek inflacji HICP w strefie euro po tym, jak miesiąc wcześniej osiągnęła ona rekordowo wysoki, dwucyfrowy poziom. Nadal też w czterech krajach Unii Europejskiej ceny rosną w tempie przeszło 20% rocznie.

Eurostat potwierdza spadek inflacji w strefie euro
Eurostat potwierdza spadek inflacji w strefie euro
fot. Daniele Mezzadri / / Shutterstock

Zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro w listopadzie był o 10,1 proc. wyższy niż przed rokiem - wynika ze wstępnych szacunków Eurostatu. To drugi najwyższy wynik w przeszło 20-letniej historii istnienia eurolandu, ale niższy niż miesiąc temu. Względem października wskaźnik HICP obniżył się o 0,1%.

Nie zmienia to faktu, że bieżąca inflacja cenowa 5-krotnie przekracza 2-procentowy cel Europejskiego Banku Centralnego. Aby zatrzymać przyszłą inflację, EBC w czwartek zapowiedział kolejne „znaczące” podwyżki stóp procentowych oraz rozpoczęcie w marcu „ilościowego zacieśnienia” polityki monetarnej (QT).

Listopad przyniósł pierwszy od czerwca 2021 roku spadek rocznej dynamiki HICP. Trzeba jednak wziąć poprawkę na fakt, że spadek ten w znacznej mierze wynikał nie z efektów funkcjonowania rynku, lecz z działań administracyjnych w zakresie cen energii. Spadki wskaźników inflacji w wielu krajach europejskich są zasługą nadzwyczajnych rozwiązań wprowadzanych przez władze. Na ogół są to wszelkiej maści subsydia bądź dopłaty do cen energii lub też wprowadzenie administracyjnych cen maksymalnych na prąd, gaz ziemny czy ciepło sieciowe. Tego typu działania stały m.in. za ostatnimi spadkami wskaźników CPI w Holandii, Czechach czy Hiszpanii.  

W rezultacie wskaźniki inflacji w krajach Unii Europejskiej (zarówno CPI, jak i HICP) przestały być ze sobą porównywalne. Urzędowe limity cen energii albo przejściowe obniżki stawek podatków wpływają na obniżenia wskaźnika HICP (albo CPI), ale nie na spadek inflacji samej w sobie rozumianej jako spadek siły nabywczej pieniądza.

Inflacja HICP jest przy tym odmienną miarą wzrostu cen od najpopularniejszego i stosowanego przez GUS wskaźnika CPI. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W skrócie: obie miary stosują nieco odmienny system wag i uwzględniają nieco inny zakres wydatków.

Z danych GUS wynika, że w listopadzie inflacja CPI w Polsce obniżyła się do 17,6 proc. po tym, jak w październiku osiągnęła najwyższy poziom od grudnia 1996 roku. Więcej na ten temat piszemy w artykule zatytułowanym: „Inflacja w listopadzie faktycznie spadła, ale nadal to drugi najwyższy odczyt od blisko 26 lat”.

Dwucyfrowa inflacja rozpanoszyła się w Europie

Dzięki wymuszonemu przez władze administracyjnemu spadkowi cen energii dla gospodarstw domowych w listopadzie 2022 roku najniższą inflacją HICP mogła się pochwalić Hiszpania z wynikiem 6,7%. Za nią uplasowali się poprzedni liderzy: Francja (7,1%) i Malta (7,2%) tuż przed Luksemburgiem (7,3%).

Bankier.pl na podstawie Eurostatu

Z kolei najszybszej utraty siły nabywczej pieniądza nadal doświadczają Węgrzy (23,1%), gdzie we znaki daje się przede wszystkim potężnie drożejąca żywność oraz skokowy wzrost cen paliw po zerwaniu z polityką państwowych cen maksymalnych. Przeszło 20-procentową zwyżkę wskaźnika cen dóbr konsumpcyjnych odnotowano jeszcze na Łotwie (21,7%) i Litwie (21,4%) oraz w Estonii (21,4%).

Tuż za krajami bałtyckimi znalazła się reszta państw naszego regionu: Czechy (17,2%), Polska (16,1%), Słowacja (15,1%) oraz Rumunia (14,6%) i Bułgaria (14,3%). Widać więc, że kwestia bardzo wysokiej inflacji znów staje się przede wszystkim problemem Europy Środkowej.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
darius19
swiatelko w tunelu? Bo nasza Polska gospodarka jest "podlaczona". Ale niestety u nas - duzo gorzej z inflacja
zops
A w Niemczech już topless na basenie.
itso_rift
Spadek – ogół praw i obowiązków należących do spadkodawcy w chwili jego śmierci i przechodzących na jego następców prawnych w drodze dziedziczenia.
men24a
U nas też ceny spadają !
"Kilka dni temu poszedłem do cukierni. Po kolejnych dwóch dniach przychodzę i cena konkretnego produktu była tak z jedną czwartą, jedną trzecią niższa - mówił w środę poseł PiS Daniel Milewski. Jak dodał, ekspedientka powiedziała mu, że ceny spadły, ponieważ szef "jest uczciwy", a firma
U nas też ceny spadają !
"Kilka dni temu poszedłem do cukierni. Po kolejnych dwóch dniach przychodzę i cena konkretnego produktu była tak z jedną czwartą, jedną trzecią niższa - mówił w środę poseł PiS Daniel Milewski. Jak dodał, ekspedientka powiedziała mu, że ceny spadły, ponieważ szef "jest uczciwy", a firma dostała pomoc od rządu. Milewski nie podał, w którym dokładnie sklepie z ciastkami zrobił zakupy, lecz wtórował mu rzecznik PiS Rafał Bochenek. - Takie sytuacje mają miejsce. Robimy wszystko, aby pomagać obywatelom - zapewniał"
A potem się pan poseł obudził.
Cena spadła razem z wagą.
Ponoć to była cukiernia sejmowa.
Odjazd totalny
men24a
A pan senator mu niedowierzał i sam poszedł sprawdzić ceny.
"Senator PiS Stanisław Karczewski został napadnięty podczas świątecznych zakupów. "Zostałem wulgarnie wyzywany, uderzony i przewrócony" - relacjonuje na Twitterze. "Skala agresji i nienawiści, którą sieje D. Tusk i PO jest ogromna. Podczas świątecznych
A pan senator mu niedowierzał i sam poszedł sprawdzić ceny.
"Senator PiS Stanisław Karczewski został napadnięty podczas świątecznych zakupów. "Zostałem wulgarnie wyzywany, uderzony i przewrócony" - relacjonuje na Twitterze. "Skala agresji i nienawiści, którą sieje D. Tusk i PO jest ogromna. Podczas świątecznych zakupów zostałem napadnięty, wulgarnie wyzwany, uderzony i przewrócony. Agresywny napastnik wyrwał mi telefon i rzucił na podłogę. Bojówki Tuska posuwają się do najgorszych czynów" - napisał na Twitterze

A dlaczego go napadnięto???...
Przecież Polakom nigdy lepiej się nie żyło. Kaczyński powiedział że są źli chciwi lekarze co zarabiają 900tys.....
Więc Karczewiski za hejt niech ma pretensje do prezesa. To ten Karczewski co na urlopie w szpitalu zarobił 400 tys zł.

Nie popieram ale rozumiem
Jak PISowscy funkcjonariusze łamali rece kobiet na strajkach, to dostawali ordery. Mam nadzieje, że będzie musiał udowodnić przed sądem, że napadły go "Bojówki Tuska" albo publicznie odszczekać swoje oszczerstwa, tak dla idei.
janoz_lobolotorant
ostatni moment na kupno absurdalnie tanich nieruchomości
men24a
Bardzo tanich nieruchomości ! Myślisz że są drogie ? Te apartamenty są w cenie samochodu, do póki nie zaprzestaniesz kupować starych aut i udasz się do salonu to dopiero uświadomisz sobie jaką siłe nabywczą ma twoja praca !
izajasz_goldinberg
zgadza się, tanie nieruchy, których cena jest 300% niższa od tych w Zachodnich miastach (proszę zobaczyć ceny mieszkań w Berlinie, Londynie czy Paryżu). Kto nie weźmie kredytu przy minusowych stopach ten po prostu no jakby to powiedzieć fra*er.
andregru odpowiada izajasz_goldinberg
Bo też w tych zachodnich krajach zarobki ciągle są 300% wyższe niż w Polsce . Gdy my Polacy zarabialiśmy w latach 80tych 30 dolarów na miesiąc na zachodzie zarabiali kilkaset .

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki