Iran zachował zdolność produkcji rakiet i dronów mimo ośmiu miesięcy amerykańsko-izraelskich bombardowań, a Rosja dostarcza mu dodatkowe pociski – poinformowała agencja Bloomberga, powołując się na zachodnich urzędników. Teheran nadal dysponuje zapasami uzbrojenia i może je szybko uzupełniać.


Iran posiada znaczne zapasy pocisków balistycznych i części uzbrojenia przeciwokrętowego, a jego zakłady zbrojeniowe nadal działają — napisał w piątek Bloomberg. Jeden z urzędników przekazał, że rakiety dostarcza Teheranowi również Rosja. Rosyjskie ministerstwo obrony nie odpowiedziało na prośbę agencji o komentarz.
Oceny te przeczą zapewnieniom administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, że bombardowania zniszczyły irański przemysł zbrojeniowy. Minister obrony USA Pete Hegseth oświadczył pod koniec września, że Iran utracił zdolność produkcji uzbrojenia. Biały Dom podtrzymuje to stanowisko.
Od początku konfliktu Iran wystrzelił ponad 2 tys. pocisków balistycznych i ponad 4 tys. dronów typu Shahed – wynika z analizy Bloomberg Economics. Zachodnie służby wywiadowcze oceniały jeszcze w czerwcu, że Iran zachował około trzech czwartych przedwojennych zapasów uzbrojenia.
Eksperci ostrzegają, że Iran może coraz częściej atakować statki handlowe, wykorzystując pociski przeciwokrętowe, których produkcja jest stosunkowo prosta, a zapasy mogą być ukryte w górach na południu kraju. Według brytyjskiej marynarki wojennej w ciągu ostatniego tygodnia zaatakowano co najmniej 10 jednostek w rejonie cieśniny Ormuz.

Trump zapowiedział, że USA nie wznowią ataków na Iran przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Przerwa w bombardowaniach daje Teheranowi czas na odbudowę arsenału – ocenił Bloomberg. (PAP)
baj/ adj/




























































