Koronawirusowy kryzys
z różną siłą uderzył w gospodarki państw UE. Rekordowo słabe dane z Polski nie wyglądają tak źle, gdy spojrzy się na resztę stawki.


W drugim kwartale dynamika PKB strefy euro wyniosła -12,1 proc. w ujęciu kwartalnym – potwierdził w piątek Eurostat. To powtórzenie odczytu sprzed dwóch tygodni. Wynik dla całej UE wyniósł 11,7 proc.
Dynamika roczna dla wspólnego obszaru walutowego sięgnęła -15 proc., a dla całej UE -14,1 proc. To najniższe odczyty w historii danych zbieranych od 1995 r.
Wpisanie się dzisiejszego komunikatu w dane ogłoszone już pod koniec lipca sprawia, że na pierwszy plan wysuwają się podsumowane przez Eurostat informacje z poszczególnych krajów. Najlepszy wynik odnotowano w Finlandii (-3,2 proc.), na Litwie (-5,1 proc.) oraz w Danii (-7,4 proc.).
Przeczytaj także
Polska z wynikiem -8,9 proc. plasuje się w górnej części stawki. Więcej na temat PKB Polski w drugim kwartale w artykule „Rekordowy spadek polskiego PKB. Mamy recesję”.
Wśród państw, dla których znamy już dane, najgorzej w UE wypadły Portugalia (-13,9 proc.), Węgry (-14,5 proc.) oraz Hiszpania (-18,5 proc.). Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja w Wielkiej Brytanii, o której dane Eurostat nadal prezentuje, mimo opuszczenia przez ten kraj Unii.
Powyższe zestawienie może ulec jeszcze zmianom po tym, jak poznamy dane z nieobecnych póki co państw: Estonii, Irlandii, Chorwacji, Luksemburga, Malty i Słowenii. Kolejny raport na temat PKB w drugim kwartale Eurostat przedstawi 8 września.

























































