Ktoś skupuje DĘBICĘ
Uwagę inwestorów na wczorajszej sesji przyciągał wysoki wolumen obrotów na Dębicy. Właściciela zmieniło blisko 100 tys sztuk akcji, tj. blisko 10 - krotnie więcej niż wynosi średnia z ostatnich 10 sesji giełdowych. Obroty wyniosły ponad 5,7 mln zł. Wysokim obrotom towarzyszył 2,8 proc. wzrost kursu. Na zamknięciu jeden walor Dębicy wyceniano na 29,3 zł.
Z braku oficjalnych informacji, które uzasadniałyby tak gwałtowny wzrost zainteresowania walorami spółki (pomijając analizę techniczną) obserwatorzy rynku wskazują na duże prawdopodobieństwo scenariusza, że to główny udziałowiec Dębicy - Goodyear przystąpił do powiększania swojej pozycji. Podmiot ten kontrolujący blisko 60 proc. kapitału akcyjnego wykorzystując bardzo niskie notowania mógłby teraz tanim kosztem wzmocnić jeszcze bardziej swoją pozycję w spółce.
Walory Dębicy poruszają się już od przeszło 4 lat w trendzie spadkowym. Tymczasem wyniki wypracowywane przez producenta opon, mimo gwałtownego spadku sprzedaży nowych samochodów są bardzo pozytywne. W zgodnej ocenie większości analityków walory Dębicy są wyraźnie niedowartościowane. Nie można zatem wykluczać, że walorami spółki zainteresował się jakiś inwestor finansowy, który inwestując w długim terminie liczy na pozytywny efekt prowadzonej w Dębicy restrukturyzacji. Podobnie pozytywne nadzieje można np. wiązać ze wzrostem w przyszłości sprzedaży nowych samochodów. Spółka, ze względu na swoją kapitalizację może być więc ciekawym aktywem dla funduszy emerytalnych czy też inwestycyjnych.
DARIUSZ WOLAK































































