REKLAMA

Członkowie RPP psują bankom Sylwestra

Adam Torchała2020-12-30 14:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-12-30 14:45

Ostatnia sesja roku przyniosła wyraźne spadki notowań banków. To najprawdopodobniej efekt zapowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej dotyczących stóp procentowych.

Członkowie RPP psują bankom Sylwestra
Członkowie RPP psują bankom Sylwestra
fot. Jaap Arriens / / ZUMA Press

- W pierwszym kwartale 2021 r. możliwe jest dalsze obniżenie stóp procentowych - przekazał prezes NBP Adam Glapiński. - Obecnie nie ma potrzeby obniżek stóp procentowych, ale w przyszłości nie można wykluczyć takiego scenariusza - dodał z kolei członek RPP Rafał Sura. - Obniżenie referencyjnej stopy procentowej NBP do zera i utrzymanie jej na tym poziomie przez okres kryzysu byłoby raczej wskazane - powiedział z kolei członek RPP Jerzy Żyżyński.

Takie zapowiedzi niepokoją sektor bankowy. Przypomnijmy, tegoroczne obniżenie głównej stopy procentowej z 1,5 proc. do 0,1 proc. poważnie odbiło się na wynikach banków, a co za tym idzie i na ich notowaniach giełdowych. Na te ostatnie oczywiście wpływ miały też inne czynniki (odpisy pandemiczne i frankowe, zakaz wypłacania dywidend), jednak także i kwestia stóp dołożyła sporą cegiełkę do tego, że indeks WIG-Banki (-28,9 proc.) był zdecydowanie najgorszym sektorowym indeksem na GPW w tym roku.

fot. / / Bankier.pl

Także i dzisiaj WIG-Banki wyraźnie odstaje od reszty giełdowej stawki, jego notowania idą bowiem w dół aż o 2,4 proc. O blisko 4 proc. tanieją papiery mBanku i Millennium, o blisko 3 proc. Pekao i PKO BP, a ponad 2 proc. w dół idą także akcje BOŚ Banku i Santandera.

Z drugiej strony reakcja inwestorów nie była gwałtowna. Być może jest to efekt faktu, iż pola do cięcia pozostało już niewiele. Uwagę zwraca także moment pojawienia się wypowiedzi, czyli końcówka roku. W ostatnich dniach nie milkną plotki o domniemanych interwencjach Narodowego Banku Polskiego na rynku walutowym. Dziwna słabość złotego względem euro, ale także i walut z naszego koszyka zrodziła teorię, że bank centralny gra na osłabienie polskiej waluty.

Z pozoru wspomniana teoria jest absurdalna, euro bowiem jest i tak historycznie drogie, a jeszcze wyższa jego cena, jeszcze mocniej uderzałaby po kieszeni Polaków i pompowała i tak wysoką inflację (a głównym celem NBP jest przecież dbanie o stabilność cen). Zwolennicy teorii interwencji walutowej tłumaczą jednak, że NBP-owi może chodzić o sztuczne zawyżenie zysku (tańszy złoty to wyższa wycena rezerw, którą można wykazać jako "papierowy" zysk). Ów zysk z kolei miałby zasilić budżet państwowy.

To oczywiście tylko domysły, oficjalnego stanowiska RPP w sprawie interwencji, a tym bardziej w sprawie pompowania zysku nie ma, jednak na samym profilu twitterowym NBP pojawił się dziś cytat z prezesa Glapińskiego, w którym mówi on o "przestrzeni do ewentualnych zdecydowanych interwencji" z powodu "presji na aprecjację złotego". Jeżeli uznać teorię o chęci osłabienia złotego tylko na koniec roku za prawdziwą, słowa o cięciu stóp i interwencjach można wziąć za swego rodzaju interwencję werbalną. Ma ona przestraszyć nieco inwestorów i wywołać spadek wartości złotego poprzez zmianę oczekiwań. Wówczas prawdopodobieństwo samej uciążliwej dla banków obniżki stóp byłoby nieco niższe niż wynika z wypowiedzi (chodziłoby bowiem głównie o efekt w postaci chwilowego osłabienia waluty). To jednak znów tylko domysły. Ta niepewność dotycząca stóp procentowych będzie najpewniej wisiała nad bankami i ich akcjami.

Fali domysłów nie ma się zresztą co dziwić. Ostatnie decyzje Rady Polityki Pieniężnej ogłaszane są bez tradycyjnych konferencji prasowych, przez co dostęp dziennikarzy do decydentów polskiej polityki monetarnej jest ograniczony. 

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (40)

dodaj komentarz
demeryt_69
W dniu dzisiejszym na stronie internetowej BFG pojawił się następujący komunikat:

"Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ze względu na złą sytuację kapitałową Idea Bank S.A., wszczął jego przymusową restrukturyzację. Bank zostanie 3 stycznia 2021 r. przejęty przez Bank Pekao S.A. Wszystkie depozyty klientów zostaną w całości przeniesione
W dniu dzisiejszym na stronie internetowej BFG pojawił się następujący komunikat:

"Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ze względu na złą sytuację kapitałową Idea Bank S.A., wszczął jego przymusową restrukturyzację. Bank zostanie 3 stycznia 2021 r. przejęty przez Bank Pekao S.A. Wszystkie depozyty klientów zostaną w całości przeniesione do banku przejmującego, podobnie jak kredyty, nie zostanie również zawieszona obsługa klientów."
anty12
Sanacji nie obchodza banki, firmy prywatne, kapitalizm. Ich tylko obchodzi socjalism i panstwo milicyjne. Zdziwia sie niedlugo jak jazdu kto ma 2 rece i minimum oleju w glowie, jjka wyjedzie z Polszy. TAk samo jak sie zdziwili kiedy lekarze wyjechali. Ich korowy elektorat bedzie klepac tak abiede ze az bedzie ich szczypac na dole.
anty12
Piekne zdjecie tego starego komucha. Zawsze tak wyglada jakby nie mial zebow.
jasiek2017
Dobra wiadomość dla ludzi potrafiących inwestować.
chlopek_roztropek
W takim tempie niedługo ekspertami będą wszyscy czyli nikt.
viking44
Dokładnie. To tylko przyspieszy przepływ pieniądza z ROR-u i skarpety Kowalskiego na GPW. Ten bank, który przedstawi najlepszą ofertę alternatywną do archaicznej lokaty będzie się mógł oblewać szampanem już za rok.
viking44 odpowiada chlopek_roztropek
Ekspert? Słuchaj ekspertów, to będziesz w zimę w trampkach chodzić ;)
kris74keh
Przez rok miałem lokatę w niemieckim banku. Naliczyli mi słownie 0,25 procent odsetek od których potrącony został podatek.Kiedys musiałem pożyczyć na miesiąc 1000 euro zapłaciłem 12 euro. Banki to maszynka do robienia pieniędzy , więc niech nie skamlą.To lichwiarze tylko legalni.
teken
Tak, ale polityka monetarna, niskie stopy, sprawia, że ludzie traca oszczędności i siłę nabywczą pieniądza.
pjb
Większość sektora to banki państwowe, dziś po -3%. Kto to zrozumie co robi urzędnik państwowy dla budowania wartości majątku państwa?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki