REKLAMA

Chiny rozbroją "bombę demograficzną"?

Michał Żuławiński2013-08-05 08:26analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-05 08:26

Chińskie władze rozważają wprowadzenie zmian w polityce jednego dziecka. Uchylenie restrykcyjnego prawa ma zapobiec katastrofie demograficznej, w kierunku której zmierzają Chiny.

O możliwych zmianach w obowiązującej „polityce planowania rodziny” poinformowała rządowa agencja informacyjna Xinhua.

- Będziemy prowadzić badania dotyczące rozmiaru, struktury i rozkładu populacji, tak aby zaproponować zmiany w polityce jednego dziecka. Musimy postępować ostrożnie i balansować między obecną sytuacją a celami długoterminowymi– powiedział reporterom Mao Qun’an z chińskiej Komisji Zdrowia i Planowania Rodziny.

Powołując się na anonimowe źródło zbliżone do kręgów rządowych, „The 21st Century Business Herald” ustalił, że zmiany miałyby polegać na zezwoleniu chińskim parom na posiadanie drugiego dziecka. Jeszcze w tym lub na początku przyszłego roku zgodę na powiększenie rodziny dostałyby pary, w których jeden z partnerów jest jedynakiem. Już w 2015 r. „polityka dwóch dzieci” objęłaby wszystkie pary.

Obecne przepisy o kontroli populacji zakładają, że o zgodę na drugie dziecko wystąpić mogą m.in. przedstawiciele mniejszości etnicznych, rodziny z terenów wiejskich, w których jako pierwsza urodziła się dziewczynka lub dziecko niepełnosprawne. W ostatnich latach o poszerzenie rodziny mogły ubiegać się także małżeństwa jedynaków. Za złamanie zakazu grożą surowe kary finansowe.

Uniknąć katastrofy

Zmiana strategii demograficznej stanowi odpowiedź na największe wyzwanie stojące przed Państwem Środka. W ciągu ostatnich 3 dekad współczynnik dzietności radykalnie spadł z 2,63 (w 1980) do zaledwie 1,55, co plasuje Chiny na 184. miejscu w świecie (skądinąd Polska jest jeszcze dalej - 212. miejsce, prognoza dzietności 1,32). Tradycyjny model wielodzietnej chińskiej rodziny zastąpiło pokolenie „małych cesarzy” – jedynaków będących oczkiem w głowie rodziny.

Pewne epokowe zmiany już się dokonały. W styczniu tego roku Narodowe Biuro Statystyczna poinformowało, że po raz pierwszy w notowanej historii spadła liczba Chińczyków w wieku produkcyjnym. W związku z tym faktem, część komentatorów wieszczyła, że Państwo Środka przestanie być beneficjentem tzw. „dywidendy demograficznej”, co uniemożliwi mu osiągnięcie statusu światowego hegemona.

Według prognoz ONZ wskaźnik obciążenia demograficznego - stosunek liczby osób po 65. roku życia do liczby osób w wieku 15-64 - wzrośnie z obecnych 11% do 51%. Równolegle będzie spadał wskaźnik obejmujący liczbę dzieci do lat 15. Dodatkowo, w obliczu niewydolności państwowego systemu emerytalnego, ciężar utrzymania osób starszych spadnie na młodych Chińczyków. Utrzymanie - w skrajnym przypadku - dwojga rodziców i czworga dziadków może okazać się ponad siły chińskich jedynaków i jeszcze bardziej utrudnić im staranie się o liczne potomstwo.

Michał Żuławiński
Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~wwff
W Polsce rządzonej przez "elitę" okrągłego stołu nie ma zakazu posiadania drugiego dziecka, a wskaźnik dzietności jest niższy niż w Chinach. Co za podziwu godna dyscyplina.

Wystarczyły: "prywatyzacja", reformy, polityka prorodzinna, polityka klimatyczna, swobodny przepływ kapitału, itd.
~and
Przeciez Chiny praktycznie nie obejmują zwykłych ludzi systemem emerytalnym, więc jaka niewydolność systemu?

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki