Szykuje się kolejna fala zwolnień w Royal Bank of Scotland. Do roku 2020 bank planuje zredukować zatrudnienie w sekcji informatycznej o 880 etatów. To około 40 proc. załogi pracującej w IT.
Działający w Wielkiej Brytanii Royal Bank of Scotland szykuje się do kolejnej redukcji etatów. Tym razem zwolnienia obejmą informatyków. Jak podaje brytyjska organizacja Unite zrzeszająca związki zawodowe, do roku 2020 pracę straci 880 pracowników. Za trzy lata w sekcji informatycznej RBS pracować będzie około 950 osób. Bank nie konsultował tej decyzji ze związkami – przedstawił ją jednostronnie. Zwolnienia to element programu mającego na celu redukcję kosztów.
Będzie to kolejna już fala zwolnień grupowych, która przetoczy się przez Royal Bank of Scotland. W 2016 roku bank ogłosił plan redukcji mający objąć 600 etatów. Na początku tego roku poinformował o zwolnieniach niemal 700 pracowników. Bank podał, że planuje zamknąć 30 oddziałów własnych, 128 oddziałów NatWest oraz 22 UlsterBank należących do grupy The Royal Bank of Scotland. Rzecznik banku tłumaczył wówczas, że zwolnienia wynikają ze zmieniających się przyzwyczajeń klientów, którzy rzadziej przychodzą do placówek, bo korzystają z bankowości elektronicznej.
Podobne zjawiska obserwujemy w polskim sektorze bankowym. W ciągu ostatniego roku z pracą w bankowości pożegnało się 3,7 tys. osób. Tylko w czerwcu banki zamknęły 132 placówki i zmniejszyły zatrudnienie 381 osób.




























































