Wzrost zainteresowania wśród klientów bankowością internetową i mobilną - to główny powód, przez który Royal Bank of Scotland zwolni niemal 700 pracowników. RBS zamknie 30 oddziałów własnych, 128 oddziałów NatWest oraz 22 UlsterBank również należących do grupy The Royal Bank of Scotland.
- Zauważyliśmy drastyczną zmianę w zachowaniu klientów banków, którzy decydują się przede wszystkim na rozwiązania prowadzone za pomocą urządzeń mobilnych - powiedział rzecznik RBS w oświadczeniu. - Proste transakcje przeprowadzane w oddziałach w NatWest i Royal Bank of Scotland spadły o 43 proc. od 2010 roku, podczas gry transakcje online odnotowały wzrost o 400 proc. - dodał.
Ostatecznie liczba zagrożonych stanowisk może sięgnąć nawet 1000 - do 770 etatów w Wielkiej Brytanii i około 230 w Irlandii - jednak około 360 osób dostanie ofertę pracy na innych warunkach. Jak podaje Independent, RBS zobowiązał się do kontynuowania tradycyjnego modelu kontaktu z klientem w placówce oddziału oraz otworzy nowe stanowiska dla tzw. "bankierów wspólnotowych", którzy zajmą się obsługą społeczności wiejskich. Ci pracownicy zapewnią swoim klientom osobistą pomoc i wsparcie w wyborze ofert bankowych dostosowanych do ich potrzeb.
RBS jest w 72 proc. własnością rządu i od czasu kryzysu finansowego przeżywa burzliwy okres. W ubiegłym miesiącu zanotował stratę w wysokości 6,96 mld funtów za rok 2016, co oznacza dziewiąty z kolei rok strat.
Weronika Szkwarek




























































