REKLAMA
PIT 2023

Apple bez Steve'a Jobsa zawodzi

Jarosław Ryba2012-12-10 07:41
publikacja
2012-12-10 07:41

Wobec przyszłości największego technologicznego blue chipa narasta coraz więcej wątpliwości. Spory patentowe, konflikt z dostawcami podzespołów, roszady w ścisłym kierownictwie i brak wizji nowych produktów to odpowiedzi na zagadkę, dlaczego akcje Apple'a od września straciły już ponad 20 procent.

wykres Apple
Przecięcie 50- i 200-sesyjnych średnich kroczących zapowiada dalsze spadki. Opracowanie własne.

Ostatnie trzy miesiące to największy spadek kursu spółki od czterech lat. Technicznie sytuacja wygląda fatalnie. Apple przełamało wszystkie oczywiste wsparcia i znajduje się obecnie w kluczowym momencie. Jak już zauważyli analitycy, przecięcie 50 i 200-sesyjnej średnich kroczących rysuje złoty krzyż śmierci - jedną z najbardziej złowróżbnych formacji technicznych.

Konkurencja coraz mocniej nadgryza jabłko

Ale nie tylko układ świec na wykresie świadczy o zbierającymi się nad Cupertino czarnymi chmurami. Coraz więcej wątpliwości budzą produkty Apple'a, które bez wizjonerstwa Steve'a Jobsa po prostu rozczarowują. Wszystko, na co było stać Apple'a w ostatnich miesiącach, to odświeżenie MacBooków oraz nowe rozmiary iPhone'a i iPada. Rynek wyraźnie oczekuje nowej linii produktowej, a spadające ceny akcji świadczą o kończącej się cierpliwości inwestorów.

»Co zrobić, kiedy pozwie nas Apple?

Tymczasem główny strumień przychodów Apple'a, czyli sprzedaż iPhoneów, jest coraz mocniej zagrożony przez koreańskiego Samsunga w kooperacji z Google'em. To już nie te czasy, gdy telefony z Androidem były tylko mizerną kopią iPhone'a. Obecnie są to produkty przynajmniej równorzędne, a zdaniem wielu użytkowników pod wieloma względami bardziej innowacyjne niż poczciwy iPhone.

Nie bez znaczenia był też długo oczekiwany debiut tabletu Surface z Windows 8, czyli kolejnym systemem przeznaczonym na urządzenia przenośne. Mimo na razie niezadowalających wyników sprzedaży Microsoft pokazał, że nadal jest poważnym graczem i chce uczestniczyć w podziale najszybciej rosnącego segmentu urządzeń. Wielu użytkowników darzy producenta z Redmond zaufaniem i korzystając z innych produktów firmy, chce pozostać w ekosystemie Windows.

Wyniki Apple'a w rękach prawników

Stosunki Apple'a z konkurencją są dalekie od zdrowych relacji współzawodnictwa. Firma w różnych okresach i na różnych rynkach potrafi prowadzić kilkadziesiąt istotnych biznesowo sporów prawnych równocześnie. Część z nich dotyczy tak absurdalnych kwestii, jak kształt urządzeń lub ich kolor. Na globalnym rynku prawo patentowe nie jest ujednolicone i każdy spór musi być rozstrzygany oddzielnie. Jest to ogromne ryzyko dla inwestorów, którzy arbitralną decyzją sądu mogą zostać w każdej chwili pozbawieni realnych zysków.

Apple wszedł na wojenną ścieżkę jeszcze za życia Steve'a Jobsa, oskarżając Google'a o kopiowanie swoich najlepszych rozwiązań. Zasadnicza różnica pomiędzy tym sporem a słynnym konfliktem z Microsoftem sprzed dekady polega na tym, że - w przeciwieństwie do Billa Gatesa - koncern z Mountain View kopiuje bardzo umiejętnie i kreatywnie wdraża niektóre podpatrzone rozwiązania. Microsoft z szarymi, nudnymi PC-tami i pełnym luk Windows nigdy nie był dla Apple'a konkurencją. Google z Androidem i sklepem z aplikacjami Play jest groźnym rywalem w istotnym segmencie rynku.

iPhone nie zaskakuje niczym

Tymczasem ten najważniejszy segment - smartfonów - jest coraz silniej kontrolowany przez Samsunga, który jest już światowym numerem jeden pod względem wolumenu sprzedaży. Pośrednio jest to zasługa różnorodności modeli sprzedawanych telefonów. iPhone przez ostatnie 5 lat zmienił się nieznacznie. W tym czasie konkurencja pod wieloma względami, w tym różnorodności oferty, przegoniła Apple'a.

Analityków giełdowych rozczarowała dynamika sprzedaży nowego iPhone'a 5. Obiektywnie wyniki i przychody z tego źródła są wysokie, ale oczekiwania były jeszcze większe. Na przykład rynek chłodno przyjął 5 mln szt. sprzedanych w pierwszym tygodniu, ponieważ oczekiwano 8 mln zamówionych egzemplarzy. Jednak różnice pomiędzy każdą kolejną generacją nie są na tyle znaczące, aby klienci uznali telefon za przełomowy i zachcieli wymieniać modele kupione choćby 2 lata temu.

Mapy to bubel. Incydent czy nowa norma?

Premierze długo wyczekiwanego telefonu od Apple'a towarzyszyły niepokojące recenzje. Wpadka taka jak z autorskimi mapami to pochodna konfliktu z Googleem. Fakt, że Google Maps zostały wyrugowane z najnowszej wersji oprogramowania iPhone'a pokazał, że Apple bez Jobsa nie dba już tak mocno o detale. W przypadku każdego innego producenta przeszłoby to bez większego echa, ale w przypadku Apple'a jest nadzwyczaj niepokojące. To właśnie dążenie do perfekcji charakteryzowało produkty z jabłkiem w logo. Bez tej cechy Apple staje się tylko jednym z wielu producentów sprzętu i oprogramowania, do tego drogim i niekompatybilnym z resztą cyfrowego świata, która postawiła na systemy otwarte.

»Nowy iPhone 5 - początek końca sukcesu Apple'a?

Brak Steve'a Jobsa ujawnił również konflikty w kierownictwie Apple'a. Scott Forstall i John Browett, dwie kluczowe osoby ze ścisłego kierownictwa firmy, straciły pracę w październiku. Na znaczeniu zyskał za to Jonathan Ive, odpowiadający za wygląd urządzeń i znany z bezkompromisowego podejścia do designu. Pozostaje pytanie, czy koncentrowanie się na dopracowywaniu ikonek w iPhone'ie jest akurat tym, czego konsumenci oczekują od telefonu, który bez ładowania nie potrafi przepracować doby.

Na łasce azjatyckich podwykonawców

Skłócony ze wszystkimi Apple sam odcina się od dostaw tanich i dobrych podzespołów, które pozwalały osiągać niebotyczne marże. Najbardziej jaskrawym przykładem są procesory A6 montowane w nowych iPhone'ach i iPadach, które dotąd dostarczał Samsung. Mówi się, że koreańską firmę mógłby zastąpić tajwański TSMC. Do tego czasu Apple zmuszony jest płacić o 20 proc. więcej niż poprzednio za koreańskie procesory.



Nie tylko pod względem produktów, ale też procesu produkcji Apple planuje dywersyfikować ryzyko i uniezależniać się od poddostawców. Między innymi dlatego, nie licząc pobudek patriotycznych, część procesu produkcji przeniesiono do Stanów. Produkowane są tam już niektóre komputery. Ta decyzja w krótkiej perspektywie może nie jest korzystna biznesowo, ale za jakiś czas, gdy różnice pomiędzy producentami będą się zacierały, może zostać wykorzystana marketingowo jako przewaga nad sprzętem produkowanym w Azji.

Jaki kierunek obiorą akcje Apple'a?

Wycena Apple'a spada już od września i to mimo rosnących indeksów. Akcje na szczycie kosztowały 704 dolarów, a dziś można je nabyć za 547 dolarów. Wysoka wycena zakładała dynamiczny wzrost spółki, który obecnie stoi pod dużym znakiem zapytania. Inwestorzy godzili się płacić premię za "and one more thing" - pozytywne niespodzianki, którymi Apple rozpieszczało ich za czasów Jobsa. Ostatnie miesiące dostarczają głównie przykrych niespodzianek.

Jarosław Ryba

Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Budki kleju
Jak nie masz nic Apple to nie masz pojęcia o co chodzi
Mam maca od 4 lat i nie formatowalem go nigdy i zawsze wsystko działa jak nowy ! .mam iphona i od 2 lat ZERO problemów .zona ma samsunga galaxy 3 i już zaczyna się mulić ! A Windows w firmie raz na rok MUSI BYC FORMATOWANY !
Najpierw spróbować trzeba i porozmawiamy ?
~ggs
wszystkie produkty appla sa jakies ograniczone..od ipoda po iphona...dobrze ze jest SAMSUNG i HTC..przynajmniej wiesz ze jak płacisz 1500 za telefon to on nie bedzie Cie ograniczał...za ajfona placisz 2500 i nawet nie mozesz sobie ustawic mp3 jako dzwonek i nie mozesz uzyc jako pamieci przenosnej mimo ze masz dysk 32 gb..PARANOJA wszystkie produkty appla sa jakies ograniczone..od ipoda po iphona...dobrze ze jest SAMSUNG i HTC..przynajmniej wiesz ze jak płacisz 1500 za telefon to on nie bedzie Cie ograniczał...za ajfona placisz 2500 i nawet nie mozesz sobie ustawic mp3 jako dzwonek i nie mozesz uzyc jako pamieci przenosnej mimo ze masz dysk 32 gb..PARANOJA !!!! syf, syf, syf. Szpiegowskie dziadostwo z kraju ktory kontroluje swoich obywateli. Widac ze kontroluje takze to co maja kupowac...debilne patenty, przekupiony sąd itd itd
~piekarnik
Apple oferowało zawsze niewielką liczbę produktów - jeden tablet, jeden telefon - które były dopracowane pod każdym względem - dlatego konsument mógł szukać smartfona dopasowanego do swoich potrzeb, lub kupić iPhone - który miał wszystko i wszystko na nim działało.
Z każdy nowym urządzeniem (do pewnego momentu) wchodziła nowa
Apple oferowało zawsze niewielką liczbę produktów - jeden tablet, jeden telefon - które były dopracowane pod każdym względem - dlatego konsument mógł szukać smartfona dopasowanego do swoich potrzeb, lub kupić iPhone - który miał wszystko i wszystko na nim działało.
Z każdy nowym urządzeniem (do pewnego momentu) wchodziła nowa technologia, która nie była tylko nowością na papierze, ale czymś co ułatwiało życie - np Siri - czyli sterowanie głosowe. Oczywiście google też coś takiego miało, ale zdecydowanie mniej dopracowane.

Dziś można kupić telefon/tablet z cztero-rdzeniowym procesorem, wydajnym układem graficznym i przyzwoitym aparatem - odpadają nam problemy z niezoptymalizowanym oprogramowaniem - co było największym mankamentem urządzeń z androidem. Często taniej niż produkty Apple.

Warto dodać, że Apple raz na rok wydaje swój nowy produkt, a konkurencja wydaje nowości co chwila - więc Apple jest dziś zawsze w tyle.

Po śmierci Jobsa Apple utrzymuje się z fanów, ale ich liczba spada - bo jak mogą kupić coś lepszego i tańszego to nie będą umierać za Apple.
~robercik212
Tylko Jobs był wielkim wizjonerem tej firmy, teraz bez niego to będą tylko odgrzewane kotlety nic rewolucyjnego nie wyjdzie
robercik212
Tylko Jobs był wielkim wizjonerem tej firmy, teraz bez niego to będą tylko odgrzewane kotlety nic rewolucyjnego nie wyjdzie
~gsdgsdg
Samsung zje to jabłuszko razem z ogryzkiem..Apple umiera...klienci odejda i zostanie mała grupa wyznawców
~KP
Wyznawców ? Obudź się miernoto !
Na ten czas Apple oferuje jedyny zamknięty system, który jest najbezpieczniejszy dla zastosowan w bankingu, w tym metatradera i innych wyspoecjalizowanych zastosowan biznesowych.
Co oferuje Samsung ? Reklamę, skrzypiace i rozpadajace sie obudowy ...
Kolejna fala kryzysu uderzy wlasnie w koreanczykow,
Wyznawców ? Obudź się miernoto !
Na ten czas Apple oferuje jedyny zamknięty system, który jest najbezpieczniejszy dla zastosowan w bankingu, w tym metatradera i innych wyspoecjalizowanych zastosowan biznesowych.
Co oferuje Samsung ? Reklamę, skrzypiace i rozpadajace sie obudowy ...
Kolejna fala kryzysu uderzy wlasnie w koreanczykow, gdy tylko Europa i Japonia zapanuje nad kosztami wytworzenia. To nastąpi w przeciągu dwóch lat ...
Obudź się wiec i nie opowiadaj bzdur ciamajdo !
posangelhalias odpowiada ~KP
hehe ale bulwers ... prawda jest taka, ze historia lubi się powtarzać wiec poczytaj o apple i zobaczysz, ze znowu będzie tak samo jak było "All this has happened before, and all this will happen again."
~ddddd odpowiada ~KP
hahaha..ale zes pojechał wielki wyznawco JABŁUSZKA !...ciekawe czemu samsung wygrywa w testach z ajfonem 5 !..po drugie piszesz ze jest to telefon do zastosowan biznesowych..moze i jest ale raczej nie kupuja go biznesmeni tylko małolaty dla szpanu...po trzecie ajfon jest warty połowe swojej ceny...jest bardzo awaryjny !..płacic 3000 hahaha..ale zes pojechał wielki wyznawco JABŁUSZKA !...ciekawe czemu samsung wygrywa w testach z ajfonem 5 !..po drugie piszesz ze jest to telefon do zastosowan biznesowych..moze i jest ale raczej nie kupuja go biznesmeni tylko małolaty dla szpanu...po trzecie ajfon jest warty połowe swojej ceny...jest bardzo awaryjny !..płacic 3000 zł za cos co Ci sie spieprzy po roku ? wole samsunga za połowe ceny, ktory wytrzyma kilka dobrych lat
~kp odpowiada ~ddddd
Czyli wolisz tańsze. I na tym opierasz swoje decyzje dot. zakupów. Nie każdy woli tańsze kolego. Szczególnie w zastosowaniach biznesowych, gdzie bardzo często nie ma miejsca na żadne kompromisy.
A testy są dla młodzieży emocjonującej się FPSami oraz innymi wynikami benchmarków.
Zarób pieniądze, kup IPhone'a i napisz po
Czyli wolisz tańsze. I na tym opierasz swoje decyzje dot. zakupów. Nie każdy woli tańsze kolego. Szczególnie w zastosowaniach biznesowych, gdzie bardzo często nie ma miejsca na żadne kompromisy.
A testy są dla młodzieży emocjonującej się FPSami oraz innymi wynikami benchmarków.
Zarób pieniądze, kup IPhone'a i napisz po roku posta, że się zepsuł ... A nie opowiadasz pierdoły w miarę poważnym ludziom ... Nie jesteśmy twoimi nastoletnimi kolegami, aby wysłuchiwać bzdur o testach.

Można się jedynie zgodzić z tezą posangelhalias "All this has happened before, and all this will happen again."
Tylko czy mamy do czynienia ze słusznością stwierdzenia jako takim wogóle :) , czy są to zwykłe cykle koniunktury, które weryfikują wszelkie nienaturalne zachowania, w tym przypadku wartość giełdową Apple .... ? Bardziej niż o Apple obawiam się o los Microsoftu, który na dziś dzień nie jest w stanie zaoferować już nic poza darmowym MS Visual # ... Konkurencja dogoniła MS w każdej dziedzinie ...

PS. Natenczas nie używam IPhona i IPada - to tylko tak dla rozjaśnienia twoich watpliwosci.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki