REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

AmRest chce w II kw. utrzymać wzrosty wyników; celem na '15 dwucyfrowy wzrost EBITDA (wywiad)

2015-05-18 11:03
publikacja
2015-05-18 11:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Grupa AmRest, która w pierwszym kwartale zanotowała ponad 30 proc. wzrostu EBITDA, liczy, że w drugim kwartale dynamika wzrostu wyników będzie utrzymana. Podtrzymuje, że celem na ten rok jest dwucyfrowy wzrost EBITDA i wzrost przychodów o 9-11 proc. - poinformował PAP Wojciech Mroczyński, członek zarządu AmRest.

"Kwiecień był kolejnym mocnym miesiącem. Wygląda więc, że w drugim kwartale będziemy kontynuować dynamikę wzrostu wyników z I kwartału" - powiedział PAP Mroczyński.

W pierwszym kwartale przychody grupy wzrosły o 11,3 proc. rdr do 750,4 mln zł. Skonsolidowana EBITDA wzrosła o 31,5 proc. rdr do 95,7 mln zł. Marża EBITDA wyniosła 12,8 proc. EBITDA skorygowana o jednorazowe koszty nowych otwarć wyniosła 99,2 mln zł (wzrost o 28,3 proc. rdr).

Zysk netto, przypadający na akcjonariuszy dominujących, wzrósł do 27,1 mln zł z 8,5 mln zł rok wcześniej. Wyniki spółki okazały się znacznie lepsze od oczekiwań rynkowych.

Wakacje na giełdzie

"Dobre wyniki za I kwartał to kontynuacja trendów rozpoczętych kilka kwartałów temu. Okres ten cechuje przejście z etapu budowania platformy wzrostu do fazy wykorzystywania efektu skali, co ma swoje odzwierciedlenie w poprawiających się wynikach na wszystkich rynkach i we wszystkich markach. Efektem tego jest dynamicznie rosnąca rentowność całego biznesu oraz kontynuacja wzrostu sprzedaży" - powiedział Mroczyński.

AmRest podtrzymuje założenia strategii "Amrest 2.0", przewidującej m.in. dwucyfrowy wzrost EBITDA.

"Celem na ten rok jest dwucyfrowa dynamika wzrostu EBITDA. Rosja wprowadziła trochę niepokoju, ale wydaje nam się, że ten cel jest osiągalny" - powiedział Mroczyński.

Pytany o oczekiwane tempo wzrostu tegorocznych przychodów, odpowiedział: "W ostatnich kwartałach notowaliśmy 9-11 proc. wzrost przychodów i jest to poziom wzrostu, który będziemy starali się w tym roku utrzymać".

ZASKAKUJĄCO DOBRE WYNIKI W ROSJI, ALE TEMPO EKSPANSJI BĘDZIE OGRANICZONE

Spółka liczy na utrzymanie dobrych wyników w Rosji, pomimo niekorzystnej sytuacji makro i słabego rubla.

W I kwartale sprzedaż na rynku rosyjskim wzrosła w walucie lokalnej o 35,5 proc., a w przeliczeniu na PLN spadła o 7,7 proc.

W ubiegłym roku spółka otworzyła w Rosji rekordową liczbę restauracji (25).

"Gdyby nie zawirowania walutowe i makroekonomiczne, widzielibyśmy dużo wyższe marże dzięki efektowi skali i mniejszym kosztom tegorocznych otwarć" - powiedział Mroczyński.

Wyjaśnił, że dzięki kontraktom długoterminowym oraz strukturze dostaw opartej na lokalnych przedsiębiorstwach (AmRest w około 95 proc. dostaw żywności zaopatruje się lokalnie - przyp. PAP), ekspozycja na wahania cen żywności jest niższa niż u konkurencji.

"Dodaliśmy do tego oszczędności, politykę zarządzania marżami, obniżyliśmy koszty pracy i udało nam się utrzymać marże, co nawet dla nas było miłym zaskoczeniem" - powiedział.

"Jak dotąd nic nie wskazuje na to, byśmy mieli notować spadki marż w Rosji. Utrzymanie dotychczasowych marż jest realne. Sprzedaż jest stabilna, rubel się nieco umocnił od początku roku. Trudno jednak przewidzieć, jak będzie wyglądać sytuacja w przyszłości" - dodał.

Pomimo notowanych silnych wzrostów w walucie lokalnej, spółka zdecydowała się ograniczyć rozwój na rynku rosyjskim.

"Nakłady zaplanowane pierwotnie na Rosję przeniesiemy na rynki, które charakteryzują się wysoką rentownością i przewidywalnością, jak Hiszpania i rynki Europy Środkowo-Wschodniej, tj. Polska, Czechy, Węgry oraz Rumunia po sfinalizowaniu przejęcie operatora sieci Starbucks na tym rynku" - powiedział Mroczyński.

OK. 90 NOWYCH RESTAURACJI W TYM ROKU

Poinformował, że planowane jest otwarcie w tym roku łącznie ok. 90 restauracji, z czego ok. 20 w Hiszpanii, ok. 10 w Rosji, 14 w Chinach, a pozostałe otwarcia będą w regionie CEE.

Chińskie restauracje Blue Frog mają być otwierane w mniejszych miastach.

"Po sukcesie marki w Szanghaju, Pekinie, przychodzi pora na mniejsze miasta. Będzie to więc kluczowy rok dla rozwoju Blue Frog i jeśli zakończy się sukcesem, o czym będziemy wiedzieć pod koniec roku, podejmiemy decyzję dotyczącą tempa rozwoju na rynku chińskim" - powiedział Mroczyński.

"Pozytywne wyniki marki Blue Frog są nieco przyćmione przez straty międzynarodowej La Tagliatella, które rzutują na rezultaty całej dywizji Nowe Rynki. Straty te zostaną w tym roku bardzo mocno zredukowane. Podtrzymujemy, że strata operacyjna na nowych rynkach nie powinna przekroczyć 2 mln euro" - dodał.

Poinformował, że AmRest będzie stopniowo rozwijać sieć La Tagliatella we Francji, gdzie od kilku miesięcy notuje dodatni cash flow. Nie planuje zamknięcia restauracji tej marki w Niemczech.

W najbliższych tygodniach AmRest zamierza sfinalizować przejęcię operatora sieci Starbucks w Rumunii i Bułgarii. Wartość transakcji to ok. 16 mln euro.

"Koncentrujemy się teraz na zamknięciu tej transakcji przejęcia. Przyglądamy się potencjalnym podmiotom, ale nie planujemy dużych akwizycji, a raczej właśnie tego typu i skali co wspomniana transakcja, które wpisywałyby się w naszą strategię, portfel marek i dywizji" - powiedział Mroczyński.

"Na pewno najbardziej interesowałby nas region CEE i Hiszpania, mniej Rosja. W Azji chcemy rozwijać organicznie markę Blue Frog" - dodał.

Obecnie sieć grupy AmRest liczy 818 lokali.

Anna Pełka (PAP)

pel/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Rosja

Ważne linki