600 zł – taką kwotę proponuje mBank nowym klientom, którzy założą eKonto w jednym z dwóch wariantów – standard lub plus. Wysokość stawki, o którą toczy się gra wydaje się niezwykle kusząca, jednak samo otwarcie rachunku nie przyniesie pieniędzy, a jedynie uprawnia do starania się o nagrodę. Wystarczy to jednak, aby skorzystać z czasowego zwolnienia z opłaty za kartę i gwarancji niezmienności niektórych opłat. Sprawdzamy, jakie są warunki promocji i wymieniamy haczyki, które mogą przeszkodzić w otrzymaniu premii.
mBank nie należy do banków, które biernie czekają na klienta i często reklamuje swoje produkty za pomocą licznych promocji. „Zyskuj z eKontem” czy „Konto podwójnie zarabiające” to tylko niektóre z ofert, które miały zachęcić klientów do założenia rachunku. Ostatnia edycja pierwszego z nich pozwalała na zdobycie nagrody pieniężnej w wysokości do 300 zł w ramach 2 proc. zwrotu za płatności dokonywane kartą lub Blikiem. Najnowsza promocja „Lepiej z eKontem” proponuje dwukrotność ten sumy. W przypadku klientów indywidualnych jest to obecnie najwyższy bonus, jaki można wywalczyć, zakładając konto osobiste. Wcześniej kwotą 760 zł mBank zachęcał do założenia nowego konta dla młodych – eKonta m.
Z promocji mogą skorzystać tylko nowi klienci, czyli w tym przypadku osoby, które nie posiadały w mBanku konta od 1 stycznia 2016 r. Zasada ta dotyczy zarówno rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, jak i kont służących wyłącznie oszczędzaniu. Pierwszym krokiem jest złożenie wniosku o eKonto standard lub eKonto plus razem z kartą debetową, co poskutkuje podpisaniem umowy z bankiem. Nie można zapomnieć również o akceptacji oświadczeń, które są częścią wniosku. Na te wszystkie czynności klient ma czas do 31 lipca 2017 r.
Warunki przyznania nagród
Otrzymanie lepszych warunków cenowych dotyczących prowadzenia konta jest znacznie prostsze i cieszyć się nimi można, spełniając podstawowe warunki oferty, czyli posiadanie statusu nowego klienta, podpisanie oświadczeń oraz otwarcie eKonta razem z plastikiem w okresie promocji. Jeśli wymogi regulaminu zostaną spełnione, to klient otrzyma 24-miesięczną gwarancję na:
- zwolnienie z opłaty za obsługę karty debetowej dołączonej do konta,
- niezmienność opłat za prowadzenie rachunku, wypłaty z bankomatów oraz internetowe przelewy wewnętrzne i zewnętrzne.
Klient, który chce zawalczyć o premię, będzie musiał trochę bardziej się wykazać. 600 zł jest traktowane jako moneyback, czyli inaczej zwrot za dokonane już płatności. Pełna pula jest do uzbierania przez kolejnych sześć miesięcy, co oznacza, że w każdym z nich można zgarnąć nie więcej niż 100 zł. Wysokość zwrotu wynosi 4 proc. wysokości transakcji kartą debetową i Blikiem. Bank nie narzuca, w jaki sposób płatności mają być zrealizowane, dlatego cały bonus można wypracować, stosując obie metody lub wybierając tylko jedną z nich.

Zarówno wysokość bonusu, jak i część zwrotu jest dwukrotnie wyższa niż w przypadku poprzedniej promocji „Zyskuj z eKontem”. W czwartej odsłonie akcji, która trwała do końca maja br. bank nagradzał klientów moneybackiem w wysokości 2 proc., co mogło przynieść zysk w wysokości nie większej niż 50 zł.
Promocja nie przysłuży się klientom, którzy sporadycznie dokonują płatności bezgotówkowych i liczą na zwrot choćby symbolicznych kwot każdego miesiąca. Bank stawia kilka dodatkowych warunków, które stanowią przepustkę do uczestnictwa w moneybacku. Należą do nich:
- dokonanie transakcji kartą lub Blikiem na kwotę min. 250 zł w danym miesiącu kalendarzowym,
- dokonanie jednorazowego wpływu na rachunek w wysokości nie mniejszej niż 1000 zł,
- zalogowanie się do aplikacji mobilnej przynajmniej raz w danym miesiącu kalendarzowym.
Transakcje będą wzięte pod uwagę, jeśli nie zostały anulowane do 15. dnia miesiąca następującego po tym, w którym klient je wykonał. Bank uściśla także źródło pochodzenia wpływu na konto – nie może to być rachunek w mBanku, którego właścicielem lub współwłaścicielem jest uczestnik promocji.
Czy to się opłaca?
Oferta wydaje się skrojona pod klientów, którzy nie należą do zwolenników gotówki. Ci, którzy płacą kartą lub używają Blika bez trudu wydadzą w ten sposób 250 zł miesięcznie. Niełatwo jednak będzie zgarnąć cały bonus. Premia to moneyback, więc w pierwszej kolejności trzeba będzie wydać pieniądze zanim przelew trafi na konto. Oferta ma jednak jeden niezaprzeczalny plus, a mianowicie 24-miesięczną gwarancję zwolnienia z opłaty za kartę i niezmienności opłat dotyczących prowadzenia rachunku, wypłat z bankomatów i przelewów internetowych. Przysługuje ona każdemu klientowi, który spełni podstawowe warunki oferty. W dobie podwyżek może to być atut, który przyciągnie niezdecydowanych klientów. Sam mBank zaktualizował swój cennik nie tak dawno temu, bo w lutym br. Najważniejszą zmianą, którą wprowadził było ustalenie opłaty za podejmowanie z bankomatu mniejszych kwot niż 100 zł.
Najnowsza promocja w mBanku oferuje najwyższą obecnie premię za założenie rachunku przez klienta indywidualnego. Do tej pory taką samą kwotę oferował tylko jeden bank. Pozostałe promocje w kontach osobistych kuszą bonusami nie większymi niż 400 zł.































































