REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Jedna trzecia Polaków bez "zdolności hipotecznej". BGK zapowiada 100 tys. mieszkań

2025-12-07 08:01, akt.2025-12-07 12:03
publikacja
2025-12-07 08:01
aktualizacja
2025-12-07 12:03

Jeśli poziom wsparcia budownictwa komunalnego i społecznego zostanie utrzymany, w ciągu pięciu lat w Polsce może powstać ok. 100 tys. lokali dla osób, których nie stać na kredyt hipoteczny - powiedział PAP Przemysław Osuch z Banku Gospodarstwa Krajowego.

Jedna trzecia Polaków bez "zdolności hipotecznej". BGK zapowiada 100 tys. mieszkań
Jedna trzecia Polaków bez "zdolności hipotecznej". BGK zapowiada 100 tys. mieszkań
fot. Athena Sandrini / / Pexels

Według dyrektora Pionu Programów Mieszkaniowych i Funduszy Transportu w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), dyrektora zarządzającego Funduszem Dopłat BGK, Przemysława Osucha, rok 2025 był rokiem przełomowym jeśli chodzi o finansowanie mieszkań z szeroko rozumianego sektora społecznego, czyli budowanych przez gminy, Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS-y) i Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM-y).

Tylko w tym roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii przeznaczyło na ten cel 2,7 mld zł, co pozwoliło nam sfinansować budowę lub remont ponad 10 tysięcy lokali, które obecnie są na różnym etapie realizacji - powiedział. Przypomniał, że w poprzednich latach budżet Funduszu Dopłat nie przekraczał zwykle miliarda złotych, co pozwoliło na budowę 2-3 tys. lokali rocznie.

- Samorządy nie korzystały z naszego wsparcia, ponieważ bezzwrotna dotacja wynosiła 30-40 proc. wartości realizowanych przedsięwzięć, więc gminy nie budowały mieszkań komunalnych, bo nie było ich stać na sfinansowanie 60-70 proc. kosztów inwestycji. Dopiero, gdy bezzwrotna dotacja została zwiększona nawet do 80 proc., ruszyła lawina wniosków - wyjaśnił dyrektor Osuch.

Ze statystyk Funduszu wynika, że w tym roku wpłynęło blisko 700 wniosków. Miesięcznie do BGK składane są wnioski o dofinansowanie średnio po 300-400 mln zł. Część beneficjentów dostała pieniądze w październiku br., dzięki zwiększeniu dotacji budżetowej dla Funduszu o ok. miliarda złotych. Natomiast kolejni, którzy złożyli wnioski, powinni otrzymać środki w styczniu 2026 roku, kiedy na konto Funduszu wpłynie kolejna transza pieniędzy z budżetu.

W sumie dzięki wsparciu w bieżącym i przyszłym roku powinniśmy sfinansować w Polsce ok. 26 tys. mieszkań komunalnych i społecznych - wyliczył Osuch.

W przypadku mieszkań społecznych Fundusz Dopłat pełni podwójną rolę. Z jednej strony - tak tłumaczył ekspert BGK - budżet państwa zasila go środkami na wsparcie bezzwrotne dla lokali na wynajem budowanych przez spółki TBS/SIM, a z drugiej – dopłaty do oprocentowania długoterminowych kredytów preferencyjnych, udzielanych tym podmiotom przez BGK w rządowym programie Społecznego Budownictwa Czynszowego, również są przekazywane i rozliczane za pośrednictwem Funduszu Dopłat.

Przewidziany w ustawie maksymalny limit wydatków budżetu państwa przeznaczonych na zasilenie Funduszu Dopłat ma wynieść:

  • w przyszłym roku 5,6 mld zł,
  • w 2027 r. – 6,86 mld zł,
  • w 2028 r. – 8 mld zł,
  • rok później – 9 mld zł,
  • w 2030 r. – 10 mld zł.

Zwiększenie limitów wydatków budżetowych na realizację rządowego Programu Budownictwa Społecznego i Komunalnego ma też umożliwić zwiększenie skali inwestycji w remonty gminnych pustostanów, akademików, domów dla samotnych matek czy noclegowni dla osób bezdomnych. Zdaniem dyrektora BGK zaniedbania inwestycyjne w tych zasobach sięgają wielu lat.

Pytany o to, jak duża jest obecnie kolejka oczekujących na płatność z Funduszu Dopłat, Przemysław Osuch przekazał, że wartość wniosków oczekujących na realizację przekracza 3 mld zł.- Styczeń przyszłego roku będzie miesiącem, w którym rozdysponujemy większość z tego, co dostaniemy z budżetu na rok 2026 - wskazał Osuch. Dodał, że średni czas oczekiwania na środki to ok. 1,5 roku.

Według eksperta, choć wartość środków przeznaczanych na mieszkania komunalne i społeczne wzrosła w ostatnim czasie 3-4 krotnie, to nadal jest to niewystarczające w stosunku do potrzeb. Powołując się na dane GUS wskazał, że w kolejce na mieszkanie komunalne w naszym kraju oczekuje ponad 120 tys. rodzin.

- Jedna trzecia społeczeństwa nie jest w stanie kupić lub wynająć mieszkania na rynku komercyjnym, co oznacza, że są potencjalnymi klientami segmentu społecznego, czyli np. TBS-ów czy SIM-ów, a w przyszłości spółdzielni mieszkaniowych - powiedział dyrektor zarządzający Funduszem Dopłat BGK. Dodał, że w trakcie procedowania jest pakiet rozwiązań legislacyjnych, który m.in. ma pomóc uregulować spółdzielniom kwestie gruntowe czy udostępnić im narzędzia ułatwiające działalność inwestycyjną. - W Polsce działa ponad 3,5 tys. spółdzielni, z czego około tysiąc to duże podmioty mające doświadczenie inwestycyjne, know-how w zarządzaniu zasobami oraz zaplecze kadrowe – ważne jest, aby wykorzystać ten potencjał - podkreślił.

Zaznaczył jednocześnie, że choć rządowa strategia mieszkaniowa zakłada powstanie 25 tys. lokali komunalnych i społecznych rocznie - przy dofinansowaniu na poziomie 40 mld zł do 2030 r. - to sektor ten nie jest w stanie budować tylu mieszkań co sektor komercyjny, czyli 180-200 tys. lokali rocznie. - Naszym celem jest znaczące poszerzenie oferty dla osób, które nie mają możliwości zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Koncentrujemy się na wspieraniu inwestycji o wysokiej efektywności energetycznej, co pozwala obniżyć koszty eksploatacji i tym samym zwiększa dostępność mieszkań dla najemców – powiedział.

Dodał również, że w przyszłym roku, oprócz pomocy dla budownictwa społecznego, BGK uruchamia nowy instrument wsparcia budowy i remontów akademików dla uczelni publicznych. Nabór wniosków rozpocznie się 1 stycznia 2026 r. - Na realizację programu przeznaczymy 10 proc. środków z Funduszu Dopłat, czyli ok. 400 mln zł z planowanych 4 mld zł w budżecie na 2026 r. – dodał Osuch.

Program bezzwrotnego wsparcia budownictwa z Funduszu Dopłat to jedno z najważniejszych narzędzi wspierających budownictwo społeczne i komunalne w Polsce. Celem programu jest zwiększenie zasobu lokali mieszkalnych oraz lokali i pomieszczeń z zakresu pomocy społecznej, służących zaspokajaniu potrzeb osób o niskich i przeciętnych dochodach. Źródłem finansowania programu są środki pochodzące z budżetu państwa, którymi rozporządza Ministerstwo Rozwoju i Technologii, zaś obsługę operacyjną zapewnia Bank Gospodarstwa Krajowego. (PAP)

ewes/ pad/ ktl/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czas skończyć z faworyzowaniem betonowego złota. Podatki duszą polską innowacyjność
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (8)

dodaj komentarz
sterl
Na dodatek PiC przejętą przez swoje państwo firmę budowlaną Polnord z największym bankiem ziemi pod zabudowę po 15 zł za akcję wartą miliardy sprzedał za 100 mln kumplowi z Węgier? za miast zarabiać miliardy dla budżetu i budować najtańsze mieszkania dla Polaków?
michal55
Pan Osłuchowo rzucasz tutaj jakimiś danymi i liczbami z kapelusza, że 1/3 Polaków nie ma zdolności kredytowej, ale rząd wybuduje 100 tys. mieszkań i to zmieni reguły gry ( w skład tych miszkań wchodzą między innymi akademiki i domy samotnych matek). A będzie dokładnie jak z mieszkaniem plus :). Zresztą koniec końców sam przyznaje Pan Osłuchowo rzucasz tutaj jakimiś danymi i liczbami z kapelusza, że 1/3 Polaków nie ma zdolności kredytowej, ale rząd wybuduje 100 tys. mieszkań i to zmieni reguły gry ( w skład tych miszkań wchodzą między innymi akademiki i domy samotnych matek). A będzie dokładnie jak z mieszkaniem plus :). Zresztą koniec końców sam przyznaje że max co osiągną to 25 tys. mieszkań rocznie ( daje sobie rękę uciąć że będzie to nie więcej niż 10 tys.), a deweloperzy rocznie będą budować do 200 tys. To gdzie tutaj mniejsce na game change?
sterl
PiC miał milion wybudować i nie było nawet cienia z cienia tego ?
michal55 odpowiada sterl
No właśnie. I tutaj będzie dokładnie tak samo. Przecież o czym my mówimy jak minęło już ponad pół kadencji...a oni o planach.
bha
Tylko 1/3???, a nie czasem tak bliżej niewygodnej prawdy 3/4!.
peluquero
wystarczy zrównać prawa najemców i najmujących
milion lokali daje podaż na wynajmie
spada marża również na rynku pierwotnym na najmie a więc i kupnie
momentalnie w ciągu kwartału liczba ludzi kórych stać na lokal rośnie o 20%
bt5
W Niemczech prze zjazdem milionów imigrantów całe ulice mieszkan na wynajem stały puste. A dziś po wrzycenieu ogłoszenia z mieszkaniem do wynajecia urywają się telefony. Ale za imigranckie rodziny płaci miasto- to złoci wypłacalni klienci. Samo prawoe wyrzucania lokatorów bez zapewnienia im wypłacalnosci nic nie da. No chyba że chcesz W Niemczech prze zjazdem milionów imigrantów całe ulice mieszkan na wynajem stały puste. A dziś po wrzycenieu ogłoszenia z mieszkaniem do wynajecia urywają się telefony. Ale za imigranckie rodziny płaci miasto- to złoci wypłacalni klienci. Samo prawoe wyrzucania lokatorów bez zapewnienia im wypłacalnosci nic nie da. No chyba że chcesz zeby ci wyniesli wiecje dobytku przy wiekszej rotacji wyrzucanych lokatorów. Znam przypadki z PL że ludzie udostepnili za darmo a wyniesiono wszytko co się dało.
bt5
Musi być jeszcze kliuent wypłacalny. Generalnie najmu szukają niezamozni wiec słabo wypłacalni. W niemczech przy akcja imigrayjną stały całe ulice puste. Obecnie na wrzucone ogłoszenie urywają się telefony. Ale za biednawych lokatorów płaci miasto.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki