Rezydencje należące niegdyś do sławnych nowojorskich gangsterów wiszą na tablicy ogłoszeń "do sprzedaży" latami. Kupujących brakuje i co dziwnego, nie wynika to z faktu, że być może torturowano kogoś w piwnicy czy służył tymczasowo do przechowania podejrzanej broni.


Agenci nieruchomości spodziewali się, że właśnie ta mroczna historia domów przyciągnie kupujących. Jednak rezydencje mafijne wiszą im w portfolio. Jak się okazuje, głównym powodem jest... gust poprzednich właścicieli.
Takim przykładem jest ogromna rezydencja na Staten Island w dzielnicy Todt Hill zbudowana przez szefa rodziny Gambino Paula "Big Paula" Castellano. Siedziba z fasadą przypominającą Biały Dom o powierzchni 3 tys. metrów kwadratowych (czyli trochę mniej niż połowa regularnego boiska piłkarskiego) stoi na 1,7-arowej działce. Na wyposażeniu znajdują się m.in. dwa baseny o olimpijskich wymiarach (kryty i odkryty), garaż na 13 samochodów, kino domowe, siłownia z sauną, piwniczkę z winami i solarium. W czym więc problem? Zdaniem specjalistów od wnętrz, nie grzeszy on urodą, którą można scharakteryzować krótko: "nachalny przepych".
Klienci gustują obecnie w eleganckich wykończeniach, które nie są przesadzone, a które mogą dodatkami dopasować do własnego gustu - przyznaje agent nieruchomości Serhant Peter Zaitzeff w "Daily Mail".
Castellano zlecił budowę domu w 1976 roku. Jego wizję ukończono cztery lata później. W tym czasie amerykańscy prokuratorzy wytaczali mu liczne procesy m.in. o oszustwa podatkowe i rozboje. W żadnym nie zapadł wyrok skazujący. Mieszkał w niej do swojej śmierci w 1985 roku, kiedy to John Gotti kazał go zastrzelić czterem mężczyznom w czarnych rosyjskich futrzanych czapkach przed restauracją Sparks Steak House na Manhattanie.
Mimo ceny wynoszącej 18 mln dolarów dom pozostawał długo niesprzedany. Obecnie został wycofany z rynku. Ten proceder był powtarzany już kilkakrotnie.
Zresztą córka zleceniodawcy zabójstwa Castellano Victoria Gotti także buja się z rezydencją w Old Westbury. Od czasu udziału w reality show "Growing Up Gotti" tylko niszczała. W 2022 roku został przejęty przez bank, po tym jak córka nie była w stanie spłacać kredytu hipotecznego. Przez następne lata pojawiał się i znikał z rynku, aż w końcu w 2024 roku został sprzedany za 1,1 mln dolarów - oczywiście znacznie poniżej swojej wartości, jak na dom z pięcioma pokojami o powierzchni 560 metrów kwadratowych na prawie 2 arach działki.
Przywódca nowojorskiej rodziny mafijnej John Joseph Gotti osobiście wybierał marmurowe podłogi i złote żyrandole w całym domu. Na piętro prowadzi klatka schodowa, którą można byłoby żywcem przenieść do Wersalu. Teraz jest głównym celem poszukiwaczy zajmujących się urbexem, polegającym na eksploracji opuszczonych, niedostępnych lub zamkniętych miejsc. Ze swoich wypraw nagrywają filmiki, w tym z sekretnego pokoju znajdującego się za wbudowanym regałem.
Nie lepiej na rynku "poradziła" sobie nowojorska kamienica Jeffreya Epsteina. Ze swoim krzykliwym wystrojem wnętrz została sprzedana za ułamek wartości ze względu na przeszłość. Jego rezydencja w Palm Beach została zburzona. Zmianie ma ulec nawet adres.
Dobrze się za to sprzedał "Al Capone". Słynny gangster, choć głównie swoją działalność prowadził w Chicago, to dorastał w Park Slope na Brooklynie. Ceglana zabytkowa kamienica, w której mieszkał, była w tak złym stanie, że konieczny był gruntowny remont. Za jednym zamachem przebudowano także wnętrza, dodając nowoczesną jadalnię i salon, kuchnię przystosowaną dla szefów oraz ogród. Łącznie w budynku znajduje się sześć sypialni i osiem łazienek. Oferta trafiła na rynek za 6.25 mln dolarów, a poszła w ręce prywatnego nabywcy za 5,95 mln dolarów.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach „ostatnich stron gazet”. Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita
opr. aw























































