REKLAMA

Wirus "Ostrołęki" szaleje po GPW. Mocne wzrosty CD Projektu

2019-01-09 18:10
publikacja
2019-01-09 18:10
fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Środa przyniosła inwestorom z Książęcej udaną sesję, mimo że po rynku szalał wirus "Ostrołęka C". Liderem wzrostów był CD Projekt, który wspiął się na dwumiesięczne maksima.

W środę na światowych giełdach przeważał optymizm, główne indeksy notowały bowiem przeszło 0,5 proc. wzrosty. Pozytywnie oceniane są m.in. postępy w rozmowach handlowych na linii Waszyngton-Pekin. Zachodnim indeksom nie zaszkodziła nawet groźba Fitcha, który zapowiedział, że zetnie rating USA, jeżeli tzw. "zamknięcie rządu" będzie się przedłużało.

/ Bankier.pl

Optymizm przeważał także na GPW, gdzie WIG20 zyskał 0,7 proc. i wspiął się na poziom 2 342 pkt. Warto dodać, że indeks polskich blue chipów po raz trzeci z rzędu świetnie wypadł na zamykającym sesję fixingu, znacznie poprawiając swoją stopę zwrotu w ostatnich minutach handlu. Podobne stopy zwrotu zanotowały również inne główne indeksy warszawskiego parkietu: WIG (+0,7 proc.), mWIG (+0,6 proc.) oraz sWIG (+0,8 proc.). Na plus należy zapisać także aktywność inwestorów, bowiem obroty na rynku głównym wyniosły 1,011 mld zł, z czego 863 mln zł wygenerowały blue chipy.

Wśród blue chipów o 1,3 proc. spadła wycena JSW, którą zaczęto łączyć z projektem budowy nowego bloku w Ostrołęce. Oznaczałoby to sięgnięcie po pieniądze spółki odłożone na czarną godzinę w funduszu stabilizacyjnym. Pomysł nie spodobał się związkom, które ogłosiły akcję protestacyjną. Później minister Tchórzewski przekonywał, że pomysł nie jest możliwy do przeprowadzenia, prawdziwą powagę sytuacji w JSW pokaże jednak dopiero czwartkowe posiedzenie rady nadzorczej, na której stanowisko może stracić negatywnie patrzący na upolitycznianie spółki prezes Ozon.

Co ciekawe liderem spadków było PGE, które z Ostrołęką było wiązane w poniedziałek. Po wczorajszym -2,5 proc., dziś wycena spółki spadła o kolejne -1,7 proc. Rząd ma problem ze znalezieniem finansowania dla nowego bloku węglowego w Ostrołęce i wydaje się coraz intensywniej przeglądać portfele kontrolowanych przez siebie spółek. Budzi to obawy akcjonariuszy mniejszościowych, którzy nie chcą dopłacać do skazanego najprawdopodobniej na nierentowność projektu. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule "PGE zachorowało na Ostrołękę".

Najmocniej rósł z kolei CD Projekt, który otrzymał pozytywną rekomendację od Noble Securities. Akcje producenta "Wiedźmina" po dzisiejszym wzroście o 7,4 proc. są najdroższe od dwóch miesięcy. Swoje historyczne maksima wyznaczyło z kolei PGNiG, które podrożało dziś o 3,2 proc.

Na szerokim rynku o 12 proc. spadł kurs Famuru. Akcjonariusz Famuru - TDJ Equity I, zakończył proces przyspieszonej budowy księgi popytu i sprzedał 57.476.321 akcji spółki, stanowiących 10 proc. w jej kapitale zakładowym - poinformował Famur w komunikacie pod koniec sesji. Cena sprzedaży ustalona została na poziomie 4,80 zł za akcję.

Braster spadł o 10,5 proc. We wtorek akcjonariusze producenta urządzeń medycznych zdecydowali o ratunkowej megaemisji akcji. To jednak nie koniec problemów spółki. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule podsumowującym WZA.

O 5,1 proc. zwyżkował kurs Play. P4, spółka zależna od Play, zawarła umowę zmieniającą dotyczącą kredytów uprzywilejowanych określonych umową z 7 marca 2017 roku - podała spółka w komunikacie. Zmiany, zdaniem zarządu, zapewnią spółce Play większą elastyczność w zakresie harmonogramu spłat, a także poprawę warunków oprocentowania i zobowiązań.

Adam Torchała/PAP Biznes

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
lelo1949
Zmienność decyzji ministra T,jego częste wypowiedzi w trakcie sesji,doprowadziła do strat wielu inwestorów na GPW,tylko za to powinien zostać zdymisjonowany,jeżeli nie wie co robić ,to powinien ukrywać swą niewiedzę a nie brnąć w coraz to nowe pomysły
stage1977
w tym artykule autor już jest bardziej powściągliwy pisze " skazanego najprawdopodobniej na nierentowność projektu. Tak to jest jak laik pisze o czymś o czym nie ma pojęcia....
trooper
Zanim to wybudują, certyfikaty co2 będą już kosztować 3 razy tyle co dzisiaj. Oczywiście, że ta inwestycja będzie nierentowna. Musiałaby działać z 25 lat żeby się zwrócić. Za 25 lat węgiel będzie już historią.
paput2977 odpowiada trooper
tak, widze ze jestes madrzejszy od prezesow australijskich spolek wydobywczych : astra , priare mining i od angolii ktorzy bija sie o krupinskiego . Poki co to wiekszosc energii nawet na zachodzie idzie z wegla , zapoznaj sie najpierw ze struktura pozyskania mocy energetycznej , nawet w krajach tak, widze ze jestes madrzejszy od prezesow australijskich spolek wydobywczych : astra , priare mining i od angolii ktorzy bija sie o krupinskiego . Poki co to wiekszosc energii nawet na zachodzie idzie z wegla , zapoznaj sie najpierw ze struktura pozyskania mocy energetycznej , nawet w krajach europy zachodnie OZE to max 20% jadrowki a reszta to baranie wegiel . Australijczycy juz maja kontrakty na export , czas otworzyc oczy baranom cudze chwalita , nic o swoim nie wieta - tylko unowoczesnienia i innowacje , jakie i skad sie pytam baranki ?

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki