REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Kontrole na Vinted. Skarbówka wzywa sprzedawców do wyjaśnień

Aldona Derdziak2025-10-14 08:30redaktorka Bankier.pl
publikacja
2025-10-14 08:30

Osoby, które często wystawiały prywatne rzeczy na Vinted, nie mogą spać spokojnie. Urzędy skarbowe coraz częściej kontrolują użytkowników popularnej platformy, wzywając do wyjaśnień, a nawet zapłaty zaległego podatku. Choć działania fiskusa dotyczą głównie większych obrotów, to mniejsi sprzedawcy także obawiają się kontroli.

Kontrole na Vinted. Skarbówka wzywa sprzedawców do wyjaśnień
Kontrole na Vinted. Skarbówka wzywa sprzedawców do wyjaśnień
fot. fizkes / / Shutterstock

Jak podaje portal Wyborcza.biz, kontrole sprzedawców na Vinted przybierają na sile od września tego roku. Osoby, które wystawiały w serwisie ubrania, zabawki czy elektronikę, otrzymują od urzędów skarbowych telefony i listy z pytaniami o sprzedaż na Vinted, a następnie są wzywane do składania wyjaśnień. Zdaniem użytkowników fiskus skupia się na sprzedawcach, których obroty przekraczały 30-40 tys. rocznie.

Dyrektywa DAC7 w natarciu

Nowe uprawnienia urzędów skarbowych są ściśle powiązane z obowiązującą od lipca 2024 r. unijną dyrektywą DAC7. Nakłada ona na platformy online takie jak Vinted, Allegro czy OLX obowiązek przekazywania fiskusowi informacji o użytkownikach, którzy dokonali więcej niż 30 transakcji i uzyskali min. 2 tys. euro przychodów w ciągu roku. Jak informuje Wyborcza, dane za 2023 r. trafiły do urzędów najpóźniej 31 grudnia 2024 r., a za rok poprzedni do końca stycznia 2025 r. Pracownicy skarbówki weryfikują te raporty, wyłapując sprzedawców z wyższymi obrotami.

Na forum Vinted osoby, do których odezwał się fiskus, wskazują, że byli zmuszeni do zapłaty zaległego podatku nawet za kilka lat wstecz, ponieważ urząd sprawdzał także wpływy na rachunkach bankowych, porównując je z raportami sprzedaży. Pracownicy urzędów skarbowych prosili o wyjaśnienia przy sprzedaży przekraczającej limit 30 transakcji, sprawdzając, czy nie miała ona charakteru zarobkowego (wymagającej założenia działalności gospodarczej).

Czy od sprzedaży na Vinted trzeba płacić podatek?

W przypadku sprzedaży na Vinted nie trzeba płacić podatku, jeśli przedmiot jest w naszym prywatnym posiadaniu min. 6 miesięcy, a transakcje przeprowadzane są okazjonalnie; najlepiej, aby było to udokumentowane np. paragonem czy fakturą. Limit 30 transakcji, które są raportowane do fiskusa, nie oznacza, że na sprzedawcę od razu zostanie nałożony podatek, ponieważ np. przy wyprzedaży używanych ubrań można go łatwo przekroczyć. Liczy się to, czy działalność miała charakter zarobkowy, regularny, bo jeśli tak, to oprócz podatku trzeba będzie ją zarejestrować i zapłacić także składki ZUS.

Jeśli wystawiony przedmiot był w posiadaniu użytkownika krócej niż pół roku, należy zapłacić podatek od sprzedaży okazjonalnej. Jego stawka to 12% od różnicy między ceną sprzedaży a ceną zakupu.

Czynny żal na pomoc

Sprzedawcy na Vinted, którzy nie otrzymali jeszcze wiadomości od urzędu skarbowego, a wiedzą, że ich obroty są wysokie, mogą złożyć tzw. czynny żal, czyli korektę zeznań podatkowych i samodzielne uregulowanie zaległości. Jest to istotne, ponieważ fiskus może sprawdzać transakcje także do 5 lat wstecz, dlatego jeśli 2 czy 3 lata temu nasza sprzedaż internetowa miała większą wartość, możemy być zmuszeni zapłacić za nią podatek.

Inną opcją jest działalność nierejestrowana, której nie trzeba zgłaszać do US ani CEIDG, wystarczy bowiem uproszczona ewidencja sprzedaży. Ta forma jest jednak ograniczona miesięcznym limitem 3499,5 zł (planowany jest limit kwartalny w kwocie równej 225% minimalnego wynagrodzenia, czyli ok. 10 813,50 zł.

Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (6)

dodaj komentarz
vacarlus
Żałosne. Ludzie sprzedają używane rzeczy za które już zapłacili 5 podatków a teraz jeszcze muszą się tłumaczyć. Jak by do śmieci wyrzucili to wszystko by było w porządku
carlito1
Haha, a na te paragny mam wynając garaż???? cieszyliście się z kontroli (bo przecież uczciwy się nie boi) to teraz ją macie !
pilsener
A ten limit, że można coś sprzedać bez podatku do 1000 to obowiązuje ile lat? 20? 30?
wizytator
A czy Google i FB złożyły już chociaż "czynny żal" do naszej skarbówki?? A wszystkie wielkie sieci dyskautowe i sieci kurierskie też głęboko żałują że nie płacą więcej CIT???
Jakie to jest żenujące w tym kraju.
igor81
bo oni są mniej dochodowi niż przeciętny warzywniak. po prostu przyjechali do Polski aby dokładać do biznesu.
tomitomi
......................bo , ostatnich gryzą psy !

Powiązane: Firma w Polsce - koszty, podatki, składki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki