Coraz więcej krajów wstrzymuje finansowanie UNRWA, agencji ONZ ds. uchodźców palestyńskich z powodu zarzutów o współorganizację z terrorystycznym Hamasem ataków na osiedla z 7 października. Teraz Izrael wysuwa nowe oskarżenia.


Stany Zjednoczone, Niemcy, Japonia, Francja, Szwecja i kilka innych krajów wycofało wsparcie dla Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA) po zarzutach wysuniętych przez Izrael, że niektórzy jej pracownicy byli zaangażowani w atak Hamasu na państwo żydowskie z 7 października, w którym zginęło 1200 osób, a ponad 250 uprowadzono.
Zdaniem Izraela co najmniej dwunastu z 13 tys. pracowników UNRWA w Strefie Gazy jest w jakiś sposób powiązanych z atakiem Hamasu, m.in. przez udział w porwaniach zakładników. W odpowiedzi na zarzuty agencja zwolniła dziewięciu pracowników i wszczęła dochodzenie.
Umożliwili Hamasowi "korzystanie ze swojej infrastruktury" do prowadzenia działań wojskowych i "ukrywania terrorystów"
Według rzecznika rządu Izraela Ejlona Lewiego UNRWA "masowo zatrudniała terrorystów" wśród swoich 13 000 pracowników w Strefie Gazy i "polegała na Hamasie w kwestii dystrybucji pomocy".
"Około 10 procent pracowników to członkowie Hamasu i Islamskiego Dżihadu, drugiego głównego ruchu islamistycznego w Strefie Gazy, a około 50 procent to krewni pierwszego stopnia tych członków" – powiedział Lewi w nagraniu wideo. Nie przedstawił jednak dowodów na poparcie tych zarzutów.

To nie pierwsze zarzuty izraelskiego rządu wobec UNRWA. 26 stycznia szef Agencji Philippe Lazzarini poinformował, że 12 pracowników jego organizacji zostało oskarżonych przez izraelskie władze o zaangażowanie w atak Hamasu na Izrael, w związku z czym zostali oni zwolnieni z pracy, po czym wszczęto w ich sprawie śledztwo.
UNRWA prowadzi szkoły oraz przychodnie w 60 obozach dla uchodźców na Bliskim Wschodzie
UNRWA została założona przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 1949 roku, czyli rok po wojnie arabsko-izraelskiej, w wyniku której Izrael obronił niepodległość, ale ok. 700 tys. Palestyńczyków zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów lub uciekło.
Większość uchodźców palestyńskich i ich potomków mieszka obecnie w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu Jordanu, a także w sąsiedniej Jordanii, Syrii i Libanie - w tym ok. 6 mln osób ma status uchodźcy i żyje w obozach dla uchodźców. Izrael nie pozwolił im na powrót do swoich domów, utrzymując, że zagroziłoby to jego istnieniu jako państwa żydowskiego.
Chociaż obozy takie jak Dżabalia i Chan Junis w Strefie Gazy początkowo utworzono jako tymczasowe ośrodki pomocy wysiedlonym Palestyńczykom, dziesięciolecia niepowodzeń w rozwiązaniu kryzysu uchodźczego sprawiły, że wiele obozów obsługiwanych przez UNRWA przekształciło się w dzielnice ze stałymi obiektami, placówkami religijnymi i edukacyjnymi oraz podstawowymi usługami.
UNRWA prowadzi placówki medyczne i oświatowe, w tym ośrodki doskonalenia nauczycieli, a w samej Strefie Gazy posiada niemal 300 szkół podstawowych. Wydaje także podręczniki kształcące młodych Palestyńczyków, które ze względu na niektóre treści były w przeszłości oskarżane o antysemityzm.
Uchodźcy stanowią większość z ponad 30 tys. pracowników agencji na Bliskim Wschodzie. W Strefie Gazy, w której trzy czwarte z ok. 2,3 mln mieszkańców to uchodźcy, mieszka ponad 13 tys. pracowników UNRWA.
UNRWA należy do największych agencji ONZ i jest jedyną zajmującą się konkretną grupą uchodźców. Jest oddzielną instytucją od urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR).
Niemały budżet, ale to kropla w morzu potrzeb
W 2023 roku budżet agencji wynosił 1,6 mld dolarów z dobrowolnych wpłat 25 krajów darczyńców, z czego większość została przeznaczona na edukację i opiekę zdrowotną, a następnie infrastrukturę i poprawę warunków życia w obozach dla uchodźców. UNRWA od dziesięcioleci zapewnia mieszkańcom Strefy Gazy wszystko - od żywności i opieki zdrowotnej po edukację i wsparcie psychologiczne.
Od początku najnowszej odsłony konfliktu UNRWA wystosowała apel o dodatkowe 481 mln dolarów, bowiem w wyniku działań odwetowych Izraela w Stefie Gazy zginęło ponad 26 tys. osób i wysiedlono zdecydowaną większość z 2,3 mln mieszkańców tego terytorium.
Konsekwencje wstrzymania działań UNRWA będą odczuwalne daleko poza Strefą Gazy, ponieważ większość uchodźców palestyńskich żyje w Jordanii, Syrii oraz Libanie i również polega na pomocy agencji.
Nie jest jasne, jakie organizacje mogłyby zastąpić UNRWA. Profesor prawa na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie Juwal Szani powiedział portalowi telewizji CNN, że nawet jeśli UNRWA zostanie zmuszona do opuszczenia Strefy Gazy, to Izrael prawdopodobnie będzie chciał, by stało się to stopniowo w celu uniknięcia jeszcze większego kryzysu humanitarnego.
„Powodem, dla którego Izrael przez te wszystkie lata, pomimo krytykowania UNRWA, nie nalegał mocno na likwidację agencji, a w rzeczywistości przy wielu okazjach nawet z nią współpracował, jest to, że UNRWA zapewnia podstawową pomoc humanitarną” – stwierdził Szani, dodając, że w obecnej sytuacji całkowite wycofanie UNRWA ze Strefy Gazy może być nierealne.
Powiązania jeszcze przed atakiem z 7 października
Izraelscy przywódcy na długo przed atakiem Hamasu z 7 października krytykowali działanie UNRWA, jako pogłębiające problem uchodźców i utrwalające narrację, że Palestyńczycy mieszkający m.in. w Strefie Gazie pewnego dnia wrócą na teren Izraela, co motywuje ich do stawiania oporu.
W istocie los uchodźców jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii w konflikcie izraelsko-palestyńskim. Strona palestyńska żąda prawa do powrotu na tereny historycznie palestyńskie, a dziś należące do Izraela, czemu zdecydowanie sprzeciwia się Izrael, argumentując, że tak duży napływ Palestyńczyków oznaczałby likwidację żydowskiego charakteru państwa.
UNRWA wielokrotnie zaprzeczała izraelskim zarzutom, że pomaga Hamasowi i że uczy nienawiści w swoich szkołach. Stosunki między UNRWA a Hamasem były często napięte, chociaż urzędnicy wielokrotnie podkreślali, że koordynacja między nimi jest konieczna ze względów praktycznych. UNRWA potępiła atak z 7 października nazywając go „odrażającym”.
Stany Zjednoczone są największym płatnikiem wśród krajów wspomagających finansowo agencję UNRWA. Za prezydentury Donalda Trumpa USA wstrzymały wpłaty dla agencji, jednak zostały one przywrócone w 2021 r. przez prezydenta Joe Bidena.
baj/ ap/





















