REKLAMA

Tanieją mieszkania w Chinach

2014-10-24 10:21
publikacja
2014-10-24 10:21

Ceny nowych mieszkań spadły we wrześniu w 69 z 70 głównych chińskich miast. W ujęciu miesięcznym ceny spadły piąty raz z rzędu, ale po raz pierwszych od dwóch lat ujemna była także dynamika roczna.

Tanieją mieszkania w Chinach
Tanieją mieszkania w Chinach
fot. iStockphoto / / Thinstock

W Szanghaju ceny były o 0,8% niższe niż rok temu (fot. iStock / Thinkstock)

Średnia cena nowych nieruchomości w 70 chińskich miastach była o 1,3% niższa niż rok wcześniej. To pierwszy spadek w ujęciu rocznym od listopada 2012 roku. W ujęciu miesięcznym ceny spadły w 69 z 70 miast, średnio o 1%. W sierpniu spadek zanotowano w 68 metropoliach, przeciętnie o 1,1% mdm. Najsilniejszą przecenę odnotowano w Hangzhou, gdzie mieszkania potaniały o 7,6% rdr. W Szanghaju ceny były o 0,8% niższe niż rok temu.

Ekonomiści obawiają się, że pęknięcie spekulacyjnej bańki na rynku nieruchomości zakończy się „twardym lądowaniem” całej chińskiej gospodarki. Szacuje się, że rynek nieruchomości stawowi ok. 15% PKB Chin i jest powiązany z 40 innymi sektorami gospodarki: od producentów stali i cementu po dostawców mebli i sprzętu AGD.

K.K.  

Źródło:
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~as
To "pęknięcie bańki" o 0,8% przypomina mi polską inflacjofobię z powodu spadku wskaźnika o całe 0,3% RDR i 0,0% MDM. Po prostu wstrząs gospodarczy.
~Ad
Nooo, ale wieku emerytalnego nawet tylko do 65 lat nie podwyższyli.
~polokolo
a po ile jest bambus na strzechę w kongo? bo nie wiem czy nie przewalutować ? zastanawiam się czy czasem nie potanieje również cena rondli i patelni na madagaskarze.sądze ,że osłabienie popytu na te towary może się odbić szerokim echem na wig'u.co do blachy falistej i chinskich kapeluszy ze słomy ,uważam ze na tym etapie nie a po ile jest bambus na strzechę w kongo? bo nie wiem czy nie przewalutować ? zastanawiam się czy czasem nie potanieje również cena rondli i patelni na madagaskarze.sądze ,że osłabienie popytu na te towary może się odbić szerokim echem na wig'u.co do blachy falistej i chinskich kapeluszy ze słomy ,uważam ze na tym etapie nie powinny znacząco wpłynąć na gospodarkę wenezueli. możemy być zatem spokojni o kurs rubla w stosunku do boliwara oraz spokojnie możemy inwestować w rynek nieruchmości chinskich ale tyllko do 5 piętra bo wyżej to już bańka spekulacyjna.jeśli pytacie mnie o prognozy średnioterminowe, jestem umiarkowanym optymistą ,będzie spadać i rosnąć , ale mówię z 5 piętra długo spadać nie będzie a z 10 to już tak. dziękuję za uwagę.
~zniesmaczony
Wow! Ale imponujący spadek cen! To teraz na pewno ci Chińczycy, którzy okupują mieszkania w Warszawie dzieląc w kilkanaście osób lokum o metrażu 40m, nagle wrócą do ojczyzny?Szkoda, że jednoczesnie nie piszecie o ile spadły ceny kapsuł-noclegowni o wymiarach 2m? Bo z innych raportów wychodzi na to, że coraz więcej mieszkańców wegetuje Wow! Ale imponujący spadek cen! To teraz na pewno ci Chińczycy, którzy okupują mieszkania w Warszawie dzieląc w kilkanaście osób lokum o metrażu 40m, nagle wrócą do ojczyzny?Szkoda, że jednoczesnie nie piszecie o ile spadły ceny kapsuł-noclegowni o wymiarach 2m? Bo z innych raportów wychodzi na to, że coraz więcej mieszkańców wegetuje właśnie w takich klitkach. I vceny wyajmu tych kapsuł podobno rosną w o wiele szybszym tempie niż "mieszkania".
~oldmike
Myślałem, że jak ceny surowców spadają to i cena mieszkań może spać bo są niższe koszty. Ale widać, że jak ceny nie rosną to ekonomiści biją na alarm. Za jakiś czas powiedzenie "Ty ekonomisto" będzie najbardziej obelżywe.
~Kuba
Już jest, chociaż mają silną konkurencję: analityk.
~mm odpowiada ~Kuba
prawnik, bankier, poseł
~rattaman
Być może źle odczytujesz notkę. Tam nie ma wartościowania a jedynie przedstawienie faktów. A fakty są takie, że w wyniku ingerencji państwa w rynek, pompowania ogromnych pieniędzy w sektor budownictwa itd powstała w Chinach patologiczna sytuacja, w której mocno przerośnięty sektor nieruchomości musi się w końcu zawalić, a wraz z Być może źle odczytujesz notkę. Tam nie ma wartościowania a jedynie przedstawienie faktów. A fakty są takie, że w wyniku ingerencji państwa w rynek, pompowania ogromnych pieniędzy w sektor budownictwa itd powstała w Chinach patologiczna sytuacja, w której mocno przerośnięty sektor nieruchomości musi się w końcu zawalić, a wraz z nim dostaną po uszach sektory zależne. Oczywiście recesja w tych branżach jest pożądana, bo jest to jedyna droga powrotna do normalności, ale w dobie kultu wskaźników będzie postrzegane jako coś negatywnego, w końcu PKB spadnie. I owszem, wielu ludzi straci pracę, ale likwidacja przedsiębiorstw, które nie realizują potrzeb ludzi jest procesem naturalnym i pozwala uwolnić zasoby i skierować je do innych branż, które lepiej odzwierciedlają potrzeby ludzi. Na prawdę kolejna 6 pasmowa austostrada między górskimi wioskami mniej przysłuży się Chińczykom niż np. fabryka butów produkująca na rynek wewnętrzny.
~oldmike odpowiada ~rattaman
O czym świadczy spadająca cena? O braku popytu czy o niższych kosztach produkcji? Przecież można podnieść cenę o 110% i napisać, że jest hiper fajnie bo nieruchomości są drogie ku uciesze ekonomistów.
~goldman
wlasnie wplacilem na nowe m3 w SZANGHAJU i tak taniej niz w wawie a standard porownywalny do tego mam garaz i piwnice w pakiecie czego mozna oczekiwac wiecej? i wszystko to za jeny

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki