125 tysięcy ludzi wyszło dziś na ulice w proteście przeciw planom oszczędnościowym rządu. To największe demonstracje od początku greckiego kryzysu, strajk potrwa dwa dni.
W Atenach doszło do bitwy z policją, która została obrzucona koktajlami Mołotowa i kamieniami - donoszą media.
Manifestacje odbywają się nie tylko w stolicy, ale i na ulicach Salonik, Patras czy Iraklionu na Krecie. To już piąty strajk generalny od początku roku i drugi dwudniowy od końca czerwca. Udział w nim biorą wszystkie zawody: urzędnicy, lekarze, nauczyciele czy kontrolerzy lotów. Nie pracują sklepy i szkoły, zakłócony jest transport publiczny.
Tymczasem już w czwartek w parlamencie ma się odbyć głosowanie w sprawie dalszych oszczędności, umożliwiających m.in. zmiany w układach zbiorowych, otwierając drogę do obniżek świadczeń.
/ kws, media. Foto PAP
Strajk generalny na greckich ulicach
2011-10-19 16:00
publikacja
2011-10-19 16:00
2011-10-19 16:00


























































