REKLAMA

Sprzedaż wina w małych sklepach wrosła o 20 proc.

2020-09-23 10:04
publikacja
2020-09-23 10:04
fot. Valentyn Volkov / Shutterstock

W małych sklepach kupujemy mniej niż przed rokiem, wzrosła natomiast wartość sprzedanych alkoholi.

Sprzedaż wina i whisky w sklepach małoformatowych (do 300 mkw powierzchni) w sierpniu wzrosła o 20 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, wynika z danych Centrum Monitorowania Rynku (CMR). Wpływ na wyższe wydatki związane z zakupem alkoholu miała m.in. podwyżka akcyzy od 2020 roku. Dodatkowo klienci mniejszych sklepów wydali ponad 10 proc. więcej pieniędzy na zakup wódki czystej oraz smakowej.

Średnia wartość paragonu wyniosła 17,67 zł i była o 16 proc. większa niż w sierpniu ubiegłego roku oraz o 1 proc. wyższa niż w lipcu. Jak wynika z badania CMR Polacy wrócili do nawyków sprzed pandemii i coraz częściej robią drobne zakupy w mniejszych sklepach. Wartość co czwartego paragonu nie przekraczała 5 zł, natomiast ponad połowa sierpniowych transakcji dotyczyła zakupu jednego lub dwóch towarów.

Sprzedaż w małych sklepach o 9 proc. w dół

Natomiast łączna wartość wszystkich transakcji w sklepach małoformatowych do 300 mkw (małych sklepach spożywczych do 40 m kw., średnich sklepach spożywczych 41-100 mkw., dużych sklepach spożywczych 101-300 mkw. oraz specjalistycznych sklepach alkoholowych) spadała o 9 proc. w porównaniu z sierpniem zeszłego roku. Z kolei obroty były wyższe o 6 proc.

Od przyszłego roku będzie obowiązywać nowy podatek od cukru, który będzie miał wpływ m.in. na ceny alkoholi w małych opakowaniach do 300 ml oraz słodzonych napojach.

DF

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
meryt
"Nasz rozmówca dodaje, że niskie pensje polityków i członków rządu to m.in. wina Donalda Tuska, który zamroził na lata wynagrodzenia w budżetówce"

"Sam zarobił miliony w Brukseli, a nas śmie pouczać. My mamy biedować. Broniliśmy go, gdy prawica wyciągała mu ile będzie zarabiał jako szef Rady
"Nasz rozmówca dodaje, że niskie pensje polityków i członków rządu to m.in. wina Donalda Tuska, który zamroził na lata wynagrodzenia w budżetówce"

"Sam zarobił miliony w Brukseli, a nas śmie pouczać. My mamy biedować. Broniliśmy go, gdy prawica wyciągała mu ile będzie zarabiał jako szef Rady Europejskiej, broniliśmy też jego innych decyzji, ale już dosyć – mówi poseł KO."

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki