|
Tym samym dobiegły wreszcie końca długie poszukiwania następcy zwolnionego w kwietniu Adama Nawałki. Prezes Groclinu Dyskobolii, Zbigniew Drzymała zgodził się rozwiązać kontrakt ze Skorżą, dlatego już nic nie stoi na przeszkodzie, aby młody szkoleniowiec rozpoczął pracę od Wawelem.
W poniedziałek dyrektor sportowy Wisły, Jacek Bednarz doszedł do porozumienia ze Skorżą i finalizował z nim negocjacje. 35-letni trener wkrótce zwiąże się z krakowskim klubem trzyletnią umową, na mocy której będzie zarabiał 45 tysięcy złotych miesięcznie. Za mistrzostwo kraju dostanie premię w wysokości ok. 200 tys. zł, zaś za awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów aż pół miliona złotych. W przypadku przedwczesnego zwolnienia natomiast Wisła wypłaci mu odszkodowanie za sześć miesięcy. Skorża od razu znalazł "wspólny język" z Jackiem Bednarzem. Obaj ustalili już pierwsze przymiarki transferowe.
Jednak to nie koniec zmian w Białej Gwieździe. Niebawem ma zostać ogłoszona dymisja prezesa zarządu Mariusza Helera. Z Wisłą żegna się także wiceprezes Roma Piotrowska. Roszady te mogą zostać przeprowadzone jeszcze przed powrotem z USA Bogusława Cupiała w połowie czerwca. Właściciel Tele-Foniki wydał już na nie zgodę. Najbliżej objęcia funkcji po Helerze jest Marek Wilczek - 42-letni zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego Kraków - Krowodrza i wielki kibic Wisły.
Źródło: Przegląd Sportowy



























































