

Związkowcy z kopalni w Bogdance protestują przeciwko praktykom stosowanym przez Kampanię Węglową. Na rynek trafia węgiel po znacznie zaniżonej cenie.

Jak mówi zastępca Przewodniczącego Komisji Zakładowej Solidarności Adam Partyka, Bogdanka traci odbiorców, a to na pewno będzie miało wpływ na zatrudnienie. "Węgiel z Kompanii Węglowej często trafia do odbiorców Lubelskiego Węgla. I jeżeli trafia do nich węgiel o porównywalnych parametrach, ale tańszy, to wybierają właśnie ten węgiel. To się przekłada na kopalnie" - wyjaśnia.
Według starosty łęczyńskiego Romana Cholewy, zmniejszenie wydobycia i prawdopodobne zwolnienia w Bogdance poważnie odbiją się na sytuacji w powiecie. Cholewa wskazuje, że ze względu na mniejszą liczbę pracujących spadną na przykład dochody gmin z podatku PIT.
Związkowcy apelują o pomoc do parlamentarzystów oraz władz wojewódzkich. Do końca roku pracę w kopalni może stracić około 400 osób.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/R.Majewski PR Lublin/md/pbp


























































