Nie potwierdziły się doniesienia o rzekomej sprzedaży złota przez Narodowy Bank Polski. W styczniu NBP utrzymał stan rezerw kruszcowych na niezmienionym poziomie. Wygląda na to, że ludzie ze Świętokrzyskiej nie wzięli udziału w noworocznym szaleństwie na rynkach metali szlachetnych.


Na koniec stycznia 2026 roku NBP deklarował posiadanie 17,69 mln uncji złota – wynika z opublikowanych w piątek danych o płynnych aktywach i pasywach w walutach obcych. To tyle samo co na koniec grudnia. Oznacza to, że polski bank centralny nie uczestniczył w szalonym rajdzie cen złota, jaki obserwowaliśmy w styczniu. Pod koniec poprzedniego miesiąca na rynkach metali szlachetnych doszło jednak do bardzo gwałtownej korekty.

Na koniec stycznia NBP dysponował zatem przeszło 550 tonami złota stanowiącymi wówczas prawie 30,2% wartości rezerw walutowych Polski. Ale w kolejnych miesiącach wartość ta może wzrosnąć. A to dlatego, że 20 stycznia NBP podjął decyzje o zwiększeniu polskich rezerw złota do poziomu 700 ton. Realizacja tej decyzji będzie wymagać zakupu blisko 150 ton królewskiego metalu.
- Dzięki temu Polska znajdzie się w elitarnej dziesiątce państw o największych zasobach złota na świecie – poinformował miesiąc temu prezes NBP Adam Glapiński.
W 2025 roku NBP był największym pojedynczym nabywcą złota na świecie, dorzucając do swoich skarbców blisko 102 tony „barbarzyńskiego reliktu”. Rok wcześniej NBP zakupił prawie 90 ton złota, a w roku 2023 ponad 130 ton. Łącznie przez ostatnie trzy lata polskie rezerwy kruszcowe zostały zatem powiększone o 321,55 ton.
W ten sposób Polska awansowała na 12. pozycję w rankingu światowych rezerw złota (jeśli pominąć Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Narodowy Bank Polski ma już więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny, Wielka Brytania czy Hiszpania. W przypadku zrealizowania celu w postaci 700 ton ustępowalibyśmy już tylko 9 bankom centralnym świata.
Doniesienia o sprzedaży złota przez NBP okazały się nieprawdziwe
Nie potwierdziły się zatem pogłoski o tym, jakoby NBP w styczniu 2026 roku zmniejszył stan rezerw kruszcowych. Takie doniesienia bazowały na opublikowanych 6 lutego danych o oficjalnych aktywach rezerwowych. W statystykach tych NBP nie podaje ilości posiadanego złota, a tylko jego wartość wyrażoną w USD, EUR i PLN.
Ze względu na bardzo wysoką zmienność cen kruszcu w ostatni roboczy dzień stycznia 2026 roku bardzo trudno było ustalić, ile złota NBP faktycznie zgromadził. Dlatego też w Bankier.pl nie zdecydowaliśmy się na zwyczajową estymację tego parametru. Ci, którzy się o to pokusili, popełnili błąd, donosząc o sprzedaży 7,7 ton złota przez NBP. Dziś wiemy już, że stan rezerw złota w NBP pozostał bez zmian. Zmienił się za to benchmark, przy pomocy którego NBP wycenia swoje rezerwy kruszcowe na koniec miesiąca.

























































