Hiszpania zwróci się do Unii Europejskiej o zniesienie sankcji z p.o. prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez, aby wysłać sygnał, że sytuacja w tym południowoamerykańskim kraju zmienia się na lepsze – poinformował w piątek szef hiszpańskiej dyplomacji Jose Manuel Albares.


Hiszpańskie władze już w zeszłym miesiącu sygnalizowały złożenie podobnego wniosku po ocenie kierunku, w jakim podążać będzie Wenezuela po obaleniu przez USA prezydenta Nicolasa Maduro na początku stycznia br.
- Sankcje nigdy nie są celem samym w sobie, tylko środkiem służącym do nawiązania szerokiego, pokojowego i demokratycznego dialogu w Wenezueli – powiedział Albares, cytowany przez radio Cadena SER.
Delcy Rodríguez, która pełni obowiązku głowy państwa po schwytaniu Maduro przez amerykańskie wojsko, znajduje się na liście sankcyjnej UE od 2018 r., m.in. bez możliwości wjazdu na terytorium Wspólnoty. Wyjątek stanowiła jej wizyta w Brukseli w 2023 r. na szczycie UE z państwami Ameryki Łacińskiej i Karaibów.
Albares pozytywnie ocenił w piątek ustawę o amnestii dla więźniów politycznych, którą wenezuelski parlament przyjął jednomyślnie w czwartek. Dokument został od razu podpisany przez Delcy Rodriguez.
Spośród państw europejskich Hiszpania przejawia szczególne zainteresowanie wydarzeniami w Ameryce Łacińskiej, m.in. we względów historycznych, kulturowych czy gospodarczych. W projektach naftowo-gazowych w Wenezueli uczestniczy hiszpański koncern Repsol.
Również UE uznaje szczególną rolę Hiszpanii w kontaktach Wspólnoty z tym regionem.
Rząd w Madrycie skrytykował działania USA, w wyniku których doszło do obalenia Nicolasa Maduro na początku stycznia br. Albares mówił wówczas o „niebezpiecznym precedensie” i łamaniu prawa międzynarodowego.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ mal/











































