REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Arabia Saudyjska boleśnie zderzyła się z rzeczywistością. The Line wyparty przez AI

2026-02-20 06:00, akt.2026-02-23 20:31
publikacja
2026-02-20 06:00
aktualizacja
2026-02-23 20:31

W Arabii Saudyjskiej powstawało miasto The Line w formie właściwie jednego budynku o długości 170 km i szerokości zaledwie 200 m. Miało być perłą w koronie Saudyjczyków, pokazem ich potęgi finansowej. Już dwa lata temu świat obiegły informację, że pomysł karłowacieje. Teraz wielki projekt zostaje zdegradowany do... hubu technologicznego na pustyni.

Arabia Saudyjska boleśnie zderzyła się z rzeczywistością. The Line wyparty przez AI
Arabia Saudyjska boleśnie zderzyła się z rzeczywistością. The Line wyparty przez AI
fot. NEOM / / Materiały prasowe

Takie piękne, saudyjskie, szkoda... The Line miał powstać w północno-zachodniej części królestwa, która jest określana jako "szczególnie sucha". Jednobudynkowe pionowe miasto złożone z mniejszych modułów poskładanych jak klocki połączone podestami dla pieszych docelowo pomieści 9 mln mieszkańców. Ma mieć szerokość 200 metrów, a długość 170 km. Prze-smart miasto miałoby otrzymać lustrzane ściany, które odbijałyby rozciągającą się wokół pustynię. Projekt The Line wpisywał się w założenia nowoczesnej urbanistyki, która za jeden z głównych celów stawia zrównoważony rozwój. Ruch samochodowy w mieście będzie wykluczony, a wszystko, co potrzebne dla mieszkańców, ma się znajdować w promieniu pięciominutowego spaceru. Na projektach się jednak skończyło.

Pierwsze doniesieniach o poważnych opóźnieniach. Według pierwszych zapowiedzi w ciągu dekady miało tam zamieszkań nawet 1,5 mln mieszkańców. W 2024 roku Saudyjczycy spuścili z tonu, bo już w tym terminie mogłoby pomieścić 300 tys. osób. Zgodnie z prognozami miało się rozciągać na "skromne" 2,4 km. Wówczas  "The Telegraph" wskazywał, że Saudyjczycy mają problemy ze znalezieniem inwestorów zagranicznych.

Neom zmienia przeznaczenie: zamiast dla ludzi, powstanie dla maszyn

Teraz już wiadomo, że Arabia Saudyjska wycofuje się z futurystycznej wizji projektu Neom, decydując o przekształceniu koncepcji The Line w gigantyczną farmę serwerów. Jak informuje „Financial Times”, roczny audyt finansowy wymusił na księciu Mohammedzie bin Salmanie drastyczne ograniczenie skali tego przedsięwzięcia - Arabia Saudyjska zrezygnuje ze swoich ambicji rodem z science fiction, aby stać się znacznie mniejszym projektem skoncentrowanym na sektorach przemysłowych.

Zamiast tętniącego życiem miasta przyszłości, Neom ma stać się utylitarnym fundamentem saudyjskich ambicji w dziedzinie AI. Decyzja ta wynika z prostej kalkulacji – morska woda zapewni tanie chłodzenie systemom informatycznym. W efekcie ambitny projekt urbanistyczny został sprowadzony do poziomu farmy serwerów, której jedynym atutem pozostaje malownicze położenie nad wodą.

Tym samym prawa fizyki i ekonomii ostatecznie przełamały mury nowatorskiej Saudi Vision 2030, programu przekształcenia kraju mającego na celu zmniejszenie zależności Arabii Saudyjskiej od ropy naftowej i przekształcenie kraju w bardziej nowoczesne społeczeństwo. Inwestycjami mieli także przyciągnąć turystów. Teraz należy tylko spróbować odzyskać, choć część poniesionych kosztów. 

fot. NEOM / Materiały prasowe

Pieniądze poszły... ale na pałac dla księcia

Finansowaniem m.in. The Line zajmował się rząd saudyjski (kwota 500 mld dol.) i Saudi Arabian Public Investment Fund (suwerenny fundusz majątkowy, któremu przewodniczy książę bin Salman) oraz lokalni i międzynarodowi inwestorzy. Ci ostatni zresztą nie byli zbyt chętni do sięgnięcia po książeczki czekowe. Na początku szacunkowo koszt budowy the Line oceniano na nawet 1 bilion dolarów. Po audycie "Wall Street Journal" poinformował, że kierownictwo projektu dopuszczało się świadomych manipulacji finansowych, by ukryć galopujące wydatki. 

Okazało się bowiem, że końcowa kwota mogłaby wynieść 8,8 biliona dolarów, czyli ponad 25-krotność rocznego budżetu Arabii Saudyjskiej. Nic więc dziwnego, że ciężki sprzęt wycofano (na razie), zostawiając na pustynie jedynie gigantyczne wykopy. W związku z tym, jak podejrzewają media, zarezerwowane na The Linie pieniądze zasiliły budżet innej budowy - luksusowego kompleksu pałacowego, składającego się z 16 rezydencji i pola golfowego. 

Nawet sam książę koronny, który lobbował za The Line, oficjalnie wycofał się z pierwotnych założeń, nazywając porażkę „zwrotem strategicznym”. Przed Radą Shura zadeklarował gotowość do anulowania dowolnego celu w imię wyższej konieczności.

Marzenie o futurystycznej cywilizacji kończy się przy akompaniamencie chłodziarek w halach wypełnionych procesorami. Projekt Neom, od początku balansujący na granicy science-fiction, został ostatecznie sprowadzony do parteru przez brutalną logikę zysków i strat.

Skalibrowanie wizji 2030, czyli koniec mrzonek o śniegu na pustyni

Nie tylko The Line poległ w starciu z rentownością. Kurort Trojena traci status gospodarza Azjatyckich Igrzysk Zimowych 2029. Po brutalnym zderzeniu z rzeczywistością projekt zostanie drastycznie okrojony. Władze Królestwa przyznają, że zamiast walczyć z prawami natury, muszą skupić się na „zrównoważonym wpływie gospodarczym”, co w praktyce oznacza odwrót od najbardziej nierentownych pomysłów.

***

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

opr. aw

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Black Red White zamyka produkcję w Zamościu. Pracę tracą setki osób
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (21)

dodaj komentarz
lebski_gosc
Okazało się, że bardziej niż w ludzi, opłaca się inwestować w ai
zoomek
Przecież zainwestowali w rezydencje księcia.
devu
To taki realny pomysł jak wszystkie obietnice Tuska.
marianpazdzioch
Pierwszy raz wiele lat temu kiedy obejrzałem dokument o tej durnocie, pełen prezentacji jak z powerpoitów socjalisty Morawieckiego, wiedziałem ile te plany są warte.
jan-kowalski
Saudowie nie byli pierwsi. Tym, co dziwi, to to, że jako monarchia (a więc z definicji organizacja konserwatywna) dali się omamić skrajnie lewicowym wizjom rodem z le Corbusier'a. W latach 30. czy 40. XX w. np. Szwedzi, zafascynowani wizjami (chorymi) tego architekta-szarlatana, planowali wyburzyć całą dotychczasową zabudowę Saudowie nie byli pierwsi. Tym, co dziwi, to to, że jako monarchia (a więc z definicji organizacja konserwatywna) dali się omamić skrajnie lewicowym wizjom rodem z le Corbusier'a. W latach 30. czy 40. XX w. np. Szwedzi, zafascynowani wizjami (chorymi) tego architekta-szarlatana, planowali wyburzyć całą dotychczasową zabudowę Sztokholmu i zastąpić ją kilkoma, kilkukilometrowymi blokami ustawionymi równolegle!
Zresztą słynny dom wypoczynkowy nad Bałtykiem PRORA, wybudowany na Rugii za czasów Adolfa, to efekt tej samej "fascynacji" - w końcu naziści to byli narodowi-SOCJALIŚCI, a nie żadna tam prawica, jak od lat próbuje niedouczonej części elektoratu wmawiać lewicowo-liberalny tzw. mainstream.
estepan
Trzeba mieć wyjątkowo gładki mózg żeby twierdzić, że partia która tępiła związki zawodowe, ustawiała kraj pod kastę bogatych przemysłowców i krzyczała "Gott mit Uns!" to socjaliści
estepan
Pewnie jesteś jednym z tych co twierdzi, że reżim Kima jest ostoją wolności osobistych bo nazywa się Republiką Demokratyczną.

Nie chcesz kupić mostu Siekierkowskiego? Tanio sprzedam.
zoomek odpowiada estepan
Przecież każdy socjalista tłumi bunt związków w zarodku. Te socjalizmy to wszak narzędzie 7ytóF.
Cyrk dla goja.
1a2b
teraz niech budują kryte obiekty do olimpiady zimowej

Powiązane: Arabia Saudyjska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki