Problemy z sąsiadami – odpowiadamy na listy do redakcji

Podsumowujemy cykl „Sąsiad z piekła rodem”. Przez cały maj podpowiadaliśmy, jak zgodnie z prawem radzić sobie z uciążliwymi mieszkańcami zza płotu. Otrzymaliśmy w związku z tym wiele dodatkowych pytań od czytelników. Dziś odpowiedzi na najciekawsze z nich.

Samowolka budowlana, uciążliwa działalność gospodarcza czy odtworzenie granic działki to przykładowe problemy, z którymi zgłaszali się do nas czytelnicy Bankier.pl po serii publikacji z cyklu Sąsiad z piekła rodem.

– Stosunki sąsiedzkie bywają bardzo uciążliwe. Bardzo często sąsiedzi zapominają, że zasada „wolnoć Tomku w swoim domku” i brak zrozumienia dla otoczenia jest źródłem konfliktów trwających wiele lat i przenoszonych na kolejne pokolenia. Należy pamiętać o tym, że nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka– podkreśla mecenas Renata Robaszewska, wspólnik w kancelarii Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni, która udzieliła porad prawnych w opisanych przez czytelników przypadkach.

Jak radzić sobie z uciążliwym sąsiadem? Kliknij, żeby przejść do serii poradników na ten temat
Jak radzić sobie z uciążliwym sąsiadem? Kliknij, żeby przejść do serii poradników na ten temat (Bankier.pl)

– Należy również pamiętać, że przed rozpoczęciem jakiegokolwiek sporu warto podjąć próbę rozwiązania problemu na drodze polubownej – dodaje Robaszewska.

Przypadek 1.

Zgodziłem się na rozbudowę posesji sąsiada (budowa garażu) w ostrej granicy działki bez znajomości planów budowy. Powstający budynek wydaje mi się jednak zbyt wysoki. Sąsiad nie ma pozwolenia na budowę. Gdzie interweniować w takim przypadku?




Wyrażając zgodę na inwestycję sąsiada, należy mieć świadomość w zakresie jej parametrów – w tym kształtu, wielkości, wysokości. Bez względu na fakt udzielenia zgody, sąsiad nie uzyska pozwolenia na budowę dla inwestycji niezgodnej z prawem – w tym w szczególności prawem budowlanym oraz rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Jeżeli pomimo konieczności uzyskania dla danej inwestycji pozwolenia na budowę sąsiad decyzji takiej nie uzyskał, dokonał samowoli budowlanej. O sytuacji takiej można zawiadomić organy budowlane, które podejmą odpowiednie kroki – w tym w zakresie nakazanie rozbiórki obiektu. 

Przypadek 2.

Wzdłuż granicy działki (po stronie sąsiada) rosną wysokie drzewa (ponad 6m), które co prawda są oddalone o działki o metr, ale blokują dostęp światła. Komu mogę zgłosić taką niedogodność?






Prawo wskazuje minimalne normy nasłonecznienia. Jeżeli na działce sąsiada umiejscowione są obiekty (w tym roślinność) ograniczające dostęp światła słonecznego, możliwe jest żądanie na drodze cywilnej zaprzestania tego rodzaju naruszenia. Orzeczenia sądowe wydawane np. w zakresie żywopłotów nakazują ich podcinanie do wysokości 2 metrów. W zakresie drzew, które rosną w pewnym oddaleniu, treść nakazu sądowego będzie wynikała ze stanu faktycznego sprawy potwierdzonego opinią biegłego. Należy jednak pamiętać, że nie każde drzewo będzie można podciąć lub wyciąć.

Przypadek 3.

Co zrobić gdy sąsiad nie dokańcza swojej budowy, która przylega do mojej działki (budownictwo szeregowe, bliźniaki)? Czy można wymusić na nim dokończenie budowy lub jej sprzedanie? Jaka jest najszybsza droga rozwiązania sprawy?



Zaniechanie budowy może mieć różne przyczyny. W czasie krótszych lub dłuższych przestojów na placu budowy, i budowany obiekt, i plac budowy powinny zostać odpowiednio zabezpieczone. Nieporządek na placu budowy może skutkować nałożeniem na osoby odpowiedzialne na przykład mandatu.

Najistotniejsza konsekwencją prawną zaniechania budowy jest wygaśnięcie pozwolenia na budowę. Zgodnie z art. 37 prawa budowlanego decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Po tym okresie nie ma już więc podstaw do kontynuowania inwestycji, chyba że wystąpi o nowe pozwolenie.

Jeśli zaniechanie sąsiada doprowadza do szkody, można żądać jej usunięcia na drodze sądowej.

Przypadek 4.

Chciałem odtworzyć granicę pomiędzy działką moją a sąsiada (kamienie graniczne zniknęły). Jak wygląda procedura i kto ponosi taki koszt? Jeśli okaże się, że sąsiad ułożył kostkę brukową na granicy, można ją samemu rozebrać?




Należy złożyć do gminy odpowiedni wniosek o dokonanie rozgraniczenia. W postępowaniu tym biegły geodeta przeprowadza rozgraniczenie w terenie. Decyzja może zakończyć sprawę. Jeśli jednak któryś z sąsiadów nie zgadza się z przebiegiem granicy, może wnieść sprawę do sądu.

Zgodnie z uchwałą NSA z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06: „Organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania.”

Nie rekomenduje się samodzielnego przywracania granic.

Przypadek 5.

Kiedy można mówić o akceptacji stanu zastanego? Czy sąsiad ma prawo żądać zmiany zabudowania (szambo) położonego blisko granicy, które istnieje na działce od 20 lat?



Upływ czasu pozbawia wielokrotnie możliwości skorzystania z pewnych uprawnień, na przykład odwołania od decyzji organów administracji. Znoszenie pewnych zachowań może oznaczać w praktyce akceptację. Należy również pamiętać o tym, że inwestycja może być wykonana prawidłowo ze względu na przepisy obowiązujące w okresie jej realizacji.

Jeżeli jednak oddziaływanie takiej inwestycji jest uciążliwe dla sąsiada, może on skorzystać z uprawnień przewidzianych tzw. prawem sąsiedzkim. Jeżeli obiekt narusza normy prawa – budowlanego, środowiska itp., powinny się tym zająć odpowiednie organy.

Przypadek 6.

Jak poradzić sobie z sąsiadem, który prowadzi uciążliwą hodowlę zwierząt? Chodzi o odór pochodzący z tych hodowli, który powoduje nagromadzenie owadów, a także nagminny hałas. Co zrobić gdy nawet urząd miasta nie reaguje?







Kwestie związane z hodowlą pozostają pod kontrolą inspekcji weterynaryjnej. Jeżeli hodowla prowadzona jest w sposób nieprawidłowy, inspektor powinien podjąć w tym zakresie odpowiednie kroki. Jeżeli dodatkowo oddziaływanie takiego przedsięwzięcia przekracza normy np. hałasowe czy powoduje zagrożenia dla zdrowia ludzkiego, sprawą powinny zająć się odpowiednie inspekcje państwowe (środowiskowa, sanitarna).

Nie wyłącza to możliwości żądania zaprzestania uciążliwości na drodze sądowej.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 1 ~seth

A to ciekawe, przecież to mieszkania są beee a domki to lekarstwo na wszystkie bolączki, chłe chłe chłe DOBRZE WAM TAK!

! Odpowiedz
2 7 ~Olka

Tak łatwo mówi się o drodze Sądowej ale nikt nie wspomina ile to kosztuje zdrowia, życia, pieniędzy a co najważniejsze to strona której coś przeszkadza musi udowodnić swoje racje. Musi zamienić się w szpiega robiącego zdjęcia, filmy itp a i tak sąd nie musi uznać takich dowodów co wtedy -sąsiad ma dlej wszystkich w d..... i dodatkowo większą pewność, że wolność Tomku w swoim domku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~anonim

i dobrze. Ja ci przypomnę powiedzeni "Polak Polakowi wilkiem" bez utrudnień niektórzy traktowali by to jak hobby. Już dziś co roku do np US wpływają setki wniosków rocznie o tym że sąsiad zarabia na lewo itd... i w bardzo niewielu przypadkach jest to zgodne z prawdą. Mój znajomy który prowadzi firmę, miał w zeszłym roku kontrolę na skutek donosu o rzekomym unikaniu podatków i lewych interesach, bo kupił sobie drogi samochód i zrobił remont. Kontrola przyszła, on pokazał im papiery i sprawę zamknęli, bo donosiciel nie wiedział czym jest leasing i kredyt gotówkowy. Nie lepsze historię słucha się o tych co wyemigrowali i mieli okazję pracować z rodakami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Magda odpowiada ~anonim

witam czytam komentarze i macie racje mam sąsiada co mu nasze prawo pomaga mam na mysle 500 plus i jest uciązliwy juz mam sprawe w sądzie wstyd mi robi bo rozpowiada nie stwozone zeczy na mnie a ja musze wstawac o 5 zeby zarobic te marne 1400 zł gdzie sprawiedliwosc w naszym kraju udaj biednego dostaniesz wszystko a jesli pracujesz udciwie to cie dzołują pozdrawiam MAGDA @ krolova@interia.pl juz jestem bezsilna

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~Renata

Sąsiad podwyższył działkę z moim murkiem.Dziękuję







! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne