REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Popyt na mieszkania może spaść

2020-06-12 07:08, akt.2020-06-12 10:00
publikacja
2020-06-12 07:08
aktualizacja
2020-06-12 10:00

Banki w obliczu wzrostu ryzyka w związku z niepewnością co do gospodarczych skutków epidemii COVID-19 zareagowały natychmiastowo i znacznie zaostrzyły kryteria udzielania kredytów mieszkaniowych już w marcu - informuje w najnowszej analizie AMRON.

fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Jak informuje AMRON, w obawie o stan gospodarki i wypłacalność klientów, banki oprócz podwyższenia wymagane wkładu własnego, stały się też bardziej konserwatywne przy ustalaniu zdolności kredytowej. Zaostrzono wymogi udzielania kredytów hipotecznych dla osób prowadzących działalność gospodarczą oraz pracujących na umowach zlecenie, umowach o dzieło i umowach o pracę na czas określony, a niektóre banki zupełnie nie akceptują takich form zatrudnienia.

"Szczególna uwaga jest też zwracana na branżę, w której pracuje wnioskodawca. Sektory gospodarki najbardziej dotknięte efektami pandemii (np. hotelarstwo, turystyka, transport, gastronomia) znalazły się na liście podwyższonego ryzyka, a osoby w nich zatrudnione mają ograniczony dostęp do kredytu" - napisano w analizie.

Przypomniano, że Rada Polityki Pieniężnej obniżyła podstawowe stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego trzy razy - decyzjami z 17 marca, 8 kwietnia i 28 maja br. łącznie o 140 punktów bazowych.

Dodano, że oprocentowanie kredytu jest wprawdzie niższe, ale dostęp do niego trudniejszy.

"Jeśli tak rygorystyczne kryteria udzielania nowych kredytów nie zostaną złagodzone, to popyt na mieszkania może spaść, ponieważ część potencjalnych nabywców nie będzie mogła uzyskać finansowania" - napisano w raporcie.

Zwrócono uwagę, że pierwsze negatywne konsekwencje ataku koronawirusa na rynku kredytów mieszkaniowych były widoczne już w marcu tego roku. Wielu nabywców mieszkań wycofało się z transakcji, ponieważ stracili zdolność kredytową lub znacznie ona spadła. Ograniczenia w przemieszczaniu się, zaostrzenie polityki kredytowej banków i pogorszenie sytuacji na rynku pracy spowodowało w kwietniu 2020 roku spadek popytu na kredyty mieszkaniowe o 27,6 proc. w porównaniu do analogicznego miesiąca poprzedniego roku.

Według danych AMRON liczba podpisanych umów kredytowych spadła w kwietniu o 20,7 proc. rok do roku, a w ujęciu wartościowym zanotowano spadek o 11,3 proc.

Jak podano w analizie, maj był pierwszym miesiącem etapowego znoszenia obostrzeń wprowadzonych przez rząd w celu ograniczania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Odmrażanie gospodarki, rządowe wsparcie w postaci kolejnych odsłon tarczy antykryzysowej i zaproponowana przez banki możliwość czasowego odroczenia spłaty rat kredytowych poprawiła nastroje Polaków, jednak niepewność zatrudnienia i obawa o przyszłość nie zniknęła.

"Z jednej strony mamy więc rekordowo tanie kredyty hipoteczne i brak atrakcyjnych możliwości lokowania nadwyżek finansowych w warunkach wysokiej inflacji, z drugiej zaś utratę lub ryzyko utraty pracy i utrudniony dostęp do kredytu mieszkaniowego. Trudno więc w tej chwili wyrokować, która strona przeważy i jak będzie wyglądał rynek mieszkaniowy w erze post-COVID. Będzie to zależało od tego, czy na jesieni powróci druga fala pandemii, jak długo potrwa okres zawieszenia i odkładania zakupów na później, jak bardzo i w jakim tempie będzie rósł poziom bezrobocia i inflacja, a także jak bardzo podaż pieniądza zostanie zwiększona przez rząd i NBP" - dodano.

pif/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (112)

dodaj komentarz
henk54
Bańka spekulacyjna właśnie pęka i czeka nas ostry zjazd jak po 2008.
mark234
Bańka to ci zjedzie ale z nosa
henk54
Zastanawiam się skąd aż tylu naganiaczy tu się wzięło, (jaśki, bronxy itp) którzy bredzą o wiecznych wzrostach:-))
Albo to trole opłacone przez deweloperów za wciskanie ludziom tej ciemnoty albo fliperzy, którzy się załadowali i grubo umoczyli i dlatego teraz im się tak w dupce pali:-)
mark234
Naganiaczy to jest mnóstwo ale na spadki 99% wpisów frustratów nawzajem się plusujących
miko123
Jak was czytam, to się zastanawiam czy tu większość nie powinna kabaretów organizować, sami komedianci :) Jeden pisze z drugim, że nieruchomości będą szły do góry, drugi z trzecim, że "z rynku wiadomości idą, że koniec kryzysu" - momentami pączków mi brakuje i kawki bo to jak program rozrywkowy.
Dopiero co był artykuł
Jak was czytam, to się zastanawiam czy tu większość nie powinna kabaretów organizować, sami komedianci :) Jeden pisze z drugim, że nieruchomości będą szły do góry, drugi z trzecim, że "z rynku wiadomości idą, że koniec kryzysu" - momentami pączków mi brakuje i kawki bo to jak program rozrywkowy.
Dopiero co był artykuł o recesji w Niemczech, nie wiem chyba przespali, podano dane odnośnie spadków PKB w UE. Jak ma być dobrze skoro się im wszystko wali i jedyne co robią to dolewają oliwy do ognia. Co Polska produkuje i dla kogo? no bo jak jest pod produkcją dla Niemców to chyba będzie raczej kiepsko, jak światowa gospodarka zwalnia bo kryzys jest ogólnoświatowy to co się będzie działo z handlem? skoro ludzie mają problemy finansowe ze względu na zadłużenie - z tego co pokazują dane nawet tępe Amerykany zaczęły oszczędzać pieniądze używając rzadziej kredytu, (pominę temat bańki zadłużenia na ich kartach kredytowych, zadłużenia na kredytach samochodowych niespłacanych od kilku miesięcy, bańki na kredytach studenckich, problemów ze spłacą rachunków medycznych itd) to co zrobią ludzie myślący? będą się zadłużać czy oddłużać jeżeli im się uda? Co z tego, że stopy % są niskie skoro banki już podniosły marżę i opłaty oraz wkład własny. Ludzie tracą pracę, bezrobocie rośnie a wam się wydaje, że jak już wszystko będzie otwarte to kasa się zmaterializuje w portfelach? Duże firmy zwalniają stopniowo po 10% składów załóg po to aby nie podlegać pod przepisy o zwolnieniach grupowych, rozpisali sobie zwolnienia do końca roku, mają narzędzia dzięki ustawie o Covid, robią co im pasuje a pasuje im zwalniać. Wiadomo, ruszy turystyka przez lato - i co dalej? co potem? jak znowu w Październiku uderzy druga fala? jakoś wszędzie o tym piszą, tak jak by była zaplanowana. Skąd ci ludzie mają brać pieniądze na te drożejące nieruchomości? Jest kryzys który się dopiero zaczął, to jest początek tego wszystkiego co nastąpi, prawdziwe apogeum zacznie się w 2021 - to będzie dopiero fala bankructw o której świat nie słyszał. Proponuje zacząć czytać dane zagraniczne a nie bujać w obłokach. Nieruchomości spadną bo już spadają, sami analitycy z kilku banków już to przyznają, prezesi firm budowlanych to przyznają, ludzie bez pracy i z kredytami pierwsi zaczną wystawiać, prawdziwa zabawa zacznie się pod koniec roku, jedyne co będzie szło do góry to ceny spożywki ze względu na inflację i malejącą przez to siłę pieniądza, wszystkie towary pierwszej potrzeby będą szły do góry, to czego ludzie nie potrzebują i bez czego mogą żyć będzie wysprzedawane i będzie taniało, dokładnie tak jak domki nad jeziorami których w jakiś magiczny sposób nagle się pełno ukazuje w ogłoszeniach - sprzedam.
jacekdr64
Pod każdym artykułem na temat nieruchomości pojawiają się dość nerwowe posty. Oczywiście, że ceny nieruchomości podlegają cyklom koniunkturalnym. Jaka jest sytuacja na rynku każdy widzi. Jakie będą konsekwencje, no cóż, nikt nie ma kryształowej kuli...Można tylko spekulować. Do tych, którzy wpadli w pułapki kredytowe, piszę. No cóż,Pod każdym artykułem na temat nieruchomości pojawiają się dość nerwowe posty. Oczywiście, że ceny nieruchomości podlegają cyklom koniunkturalnym. Jaka jest sytuacja na rynku każdy widzi. Jakie będą konsekwencje, no cóż, nikt nie ma kryształowej kuli...Można tylko spekulować. Do tych, którzy wpadli w pułapki kredytowe, piszę. No cóż, raz na wozie, raz pod wozem. Zamiast pisać agresywne posty, myślcie jak wybrnąć z kłopotów.
I na koniec zacytuję Warren Buffeta: "Jeżeli przez inwestycje na giełdzie nie możesz spać po nocach, to nie jest to dla Ciebie."
Jeżeli popadacie w depresje w skutek złych inwestycji, to zajmijcie się czymś innym.
Straty i zyski ma każdy, a jeżeli ktoś gra za ostro, to w końcu przychodzi rachunek do zapłacenia.
bronxbandit
Pierwszy zacząłem tu pisać o mafi naganiaczy na spadki, że to prawdopodobnie zorganizowana grupa tych samych osób ciągle pisząca od dawna od sapdkach bo taki mają interes. Czy są to fliperzy któzy się wyprzedali, czy jakaś firma ich zatrudniła by zbić ceny przestraszyć leszczy i władować się dużym kapitałem w drożejące przez ogromne Pierwszy zacząłem tu pisać o mafi naganiaczy na spadki, że to prawdopodobnie zorganizowana grupa tych samych osób ciągle pisząca od dawna od sapdkach bo taki mają interes. Czy są to fliperzy któzy się wyprzedali, czy jakaś firma ich zatrudniła by zbić ceny przestraszyć leszczy i władować się dużym kapitałem w drożejące przez ogromne ryzyko inflacji a oni jej służą na tych forach jak mogą? Nie wiem. Może to być również grupa znajomych spekulantów któzy po 2008 roku straszyli tak na forach i w pewnym czasie obkupili się tanio, zarobili a teraz chcą powtórzyć to samo? Od dawna stałem się ich wrogiem kolega @tumato_lunactic jak wydaje się pracuje "na drugą zmianę".
@tumaco_lunatic pogadajmy szzerze i otwracie, napisz mi jaką masz ty motywację by ciągle tu spamować o tych spadkach? bo ja ci powiem jaka jest moja.
Mam znajomego który o mało nie pożegnał się z tym światem, sam. Chciał się targnąć na swoje życie bo właśnie przez takich naganiaczy na forum stracił fortunę. Wieszjak to wyglądało? Naczytal się takich właśnie głupot na forum jakie ty i twoi znajomi tu od dawna wypisujecie.
Chciał szybko sprzedaś mieszkanie na samym dołku, wejśc w giełde, wynając mieszkanie, zarobić na giełdzie i potem odkupić bo miałyby być tylko tańsze.
Wiesz co sie potem stało, stado, kilku takich koleżków nachodziło go z lubością w 2012r. umawiali się że są niby zaiteresowani zakupem mieszkania, przychodzili po kolei powiedzmy co tydzień na ogladanie mieszkania a potem twierdzili jak jeden mąż że tego to on w ogóle nie sprzeda a jak już to oni mają tu gotówkę ale tak po kolei dawali mu coraz niżej aż obniżyli cenę na kilkadziesiąt procent mniej, tak ze 30% mniej od absolutnego dołka. Tak właśnie go oszukali. Facet się potem załamał, stracił kasę na przekrętach na giełdzie, stracił mieszkanie, mieszkając na wynajmie ceny nieruchomości mu odjechały, Jak się załamał stracił pracę i o mało nie stracił własnego życia.
Teraz mi napisz czego ty tu chcesz, chcesz kolejnych takich tragedi? Po to tak działacie w tej wpólnocie naganiaczy na spadki? Czy uważasz że twój interes jest ważniejsy niż czyjeś życie?
Możesz mi szczerze napisać jakie są twoje motywacje bo ja napisałem ci moje. Masz odwagę czy znwou jak kilka dni temu będę się musiał dopytywać cię o tchórzostwo?
tomako_lunatic
Odnośnie tragedii - poczytaj jaka była fala samobójstw po ostatnim kryzysie w 2007/2008 roku, gdy masa ludzi nabrała kredytów, bo nieruchomości rosły i miały ciągle rosnąć (sławetne "sky is the limit"). Spora część nie miała zdolności w zł (bo spekulanci podbili ceny) i musieli brać kredyty we frankach, który w owym czasie Odnośnie tragedii - poczytaj jaka była fala samobójstw po ostatnim kryzysie w 2007/2008 roku, gdy masa ludzi nabrała kredytów, bo nieruchomości rosły i miały ciągle rosnąć (sławetne "sky is the limit"). Spora część nie miała zdolności w zł (bo spekulanci podbili ceny) i musieli brać kredyty we frankach, który w owym czasie był bardzo tani. Nagle trend się odwrócił, frank poszedł mocno w górę, ceny nieruchomości w dół i posypały się licytacje komornicze. W efekcie czego ludzie zostali bez domów i z kredytem na setki tysięcy złotych. Wielu tego nie wytrzymało.
Wszystko przez spekulację, którą uprawiacie, bo nie kupujecie nieruchomości pod "konsumpcję", tylko pod fliperkę najczęściej, ewentualnie pod dochód pasywny...kolejną bańkę na nieruchomościach spekulanci wywołali...oby tym razem bez takich tragicznych skutków...

Ja w przeciwieństwie do ciebie piszę otwarcie, że nieruchomości, jak każdy inny rynek podlega cyklom - rośnie, spada, rośnie, spada...
Z twoich wypowiedzi wynika, że zakładasz tylko wzrosty - nie sądzę by był to przypadek... heh i znów "straszysz" inflacją...nie mogłeś sobie darować, prawda?
andre_van_danswijk
Prościej będzie Ci powstrzymać kolegę od korzystania do internetu niż próbować powstrzymywać internet.
bronxbandit odpowiada tomako_lunatic
Brali kredyty, podpisywali dokumenty, wiedzieli co robią. Ale co innego takie oszukiwanie i wpieranie komuś że będzie tak jak ty byś chciał. A ja ci właśnie pisze że tym razem nie będzie tak samo, bo wszystko jest inaczej. Ja nie piszę że nieruchomości będą teraz rosły. Mogą się zatrzymać, słabsze lokale lekko skorekcić ale tobie Brali kredyty, podpisywali dokumenty, wiedzieli co robią. Ale co innego takie oszukiwanie i wpieranie komuś że będzie tak jak ty byś chciał. A ja ci właśnie pisze że tym razem nie będzie tak samo, bo wszystko jest inaczej. Ja nie piszę że nieruchomości będą teraz rosły. Mogą się zatrzymać, słabsze lokale lekko skorekcić ale tobie się wydaje że będzie tak samo jak w ostatnim kryzysie. Dlatego piszę o tej inflacji bo to jest właśnie celem wszystkich instytucji finansowych na tym świecie, wszystkich którzy o czymkolwiek decydują. A z nimi nie wygrasz.
Dużo czytam prasy finansowej i ekonomicznej i wielu mądrych ludzi to potwierdza. Teraz krótszy lub dłuższy tzw. ścisk stagflacyjny ale nie związany ze spadkiem inflacji tylko ze spadkiem PKB. i z wysoką inflacją. A ogólnoświatowa polityka bankierów centralnych, wszystkich rządów wszystkich państw zmierza do wywołania ogromnej inflacji, oczywiście tak raportowanej przez krajowe ośrodki statystycne aby nie wywołać popłochu i chaosu.Lepiej ludzi okradać powoli, malutkimi kroczkami aby wywdawało im się że inflacji nie ma i że wszystko będzie jak dawniej.
Otóż nie będzie jak dawniej. Trzymanie pieniędzy na koncie będzie drogą do katastrofy finansowej. Ty to wiesz i ja to wiem. Bezsensowne sprzedawanie mieszkania by trzymać tak kasę będzie przyczyną zubożenia. Obniżanie jej ceny bo ktoś straszy spadkiem będzie wstępem do kolejnych strat. Ty to wiesz i ja to wiem. Ja jestem zwykłym prywatnym inwestorem, wiem co robię i co piszę.
A ty dalej swoje, na pytania nie odpowiadasz. Nie odpowiedziałeś dlaczego tu tak naganiasz, jaką masz motywację.Boisz się przyznać? Wolisz innych wyzywać od fliperów a sam nim jesteś? Czy spekulantem na rynku nieruchomości, no weź odpowiedź w końcu.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki