Lutowe dane z polskiego rynku pracy pokazały ostre wyhamowanie wzrostu płac w sektorze dużych przedsiębiorstw. W dalszym ciągu mała też liczba zatrudnionych.


Przeciętne wynagrodzenie w dużych przedsiębiorstwach niefinansowych w lutym 2025 roku wyniosło 8613,14 złotych brutto i było o 7,9% wyższe niż przed rokiem. Była to najniższa od czterech lat nominalna dynamika płac.
Ekonomiści liczyli się z tym, że z miesiąca na miesiąc roczny wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw będzie hamował. Ale w lutym spowolnił on nieoczekiwanie mocno: z 9,2% w styczniu do 7,9%. Rynkowy konsensus zakładał natomiast wzrost na poziomie 8,7% rdr.
Przez poprzednie trzy lata dane GUS przyzwyczaiły nas do oglądania dwucyfrowej dynamiki płac w sektorze przedsiębiorstw. Tak było pomiędzy lutym ’22 a listopadem ’24, za wyjątkiem jedynie grudnia ’23. Wcześniej od III kwartału 2008 r. tylko raz miesięczne dane pokazały dwucyfrowy wzrost. Jednak od grudnia ubiegłego roku wzrost płac wyraźnie hamuje, co było scenariuszem bazowym dla większości ekonomistów. To może i niezbyt cieszy pracowników, ale jest dobrą wiadomością w kontekście perspektyw dla dalszego spadku inflacji CPI.
Warto też zwrócić uwagę na fakt, że wzrost płac w dużych firmach spowolnił nie tylko w ujęciu nominalnym, ale też przede wszystkim w ujęciu realnym. Po uwzględnieniu lutowej inflacji CPI (którą GUS oszacował na 4,9%) realny wzrost „średniej krajowej” spowolnił do 2,91%. To najniższy wynik od września 2023 roku.
Średnia krajowa nie wszystko Ci powie
Przeciętne wynagrodzenie w dużych firmach niefinansowych to tylko jeden ze wskaźników dotyczących płacy w polskiej gospodarce. Nie obejmuje on jednak danych m.in. z administracji publicznej, edukacji, opieki zdrowotnej i mikrofirm. Co oznacza, że statystyka ta dotyczy niespełna 40% pracujących.
Inaczej jest z medianą i rozkładem decylowym zarobków obejmującym sektor gospodarki narodowej, także z sektorem publicznym oraz mniejszymi firmami. Jednakże dane te publikowane są z półrocznym opóźnieniem. Wiemy jednak, że mediana płac za lipiec 2024 r. wyniosła 6 641,39 zł brutto, czyli 4 858,78 zł netto. Poglądowo podajmy, że dzisiejsza kategoria - czyli średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw - w lipcu 2024 roku wyniosło 8278,63 brutto. I tylko 30% pracujących zarabiało więcej, niż wynosi średnia.
Zatem lipcowa mediana (inaczej mówiąc: wartość środkowa) wynagrodzeń w Polsce była o ponad 20% niższa od średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Ta różnica utrzymuje się od lat, więc można przyjąć, że mediana płac w gospodarce narodowej w poprzednim miesiącu była o około 20% niższa od zaraportowanego średniego wynagrodzenia.
Zatrudnienie wciąż na minusie
GUS podał też, że w lutym przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6 451,5 tys. etatów i było o 3,5 tys. niższe niż w styczniu, kiedy to odnotowano przyrost zaledwie 1,3 tys. etatów. Generalnie ze spadkiem zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw mamy do czynienia od początku 2023 roku, czyli już od dwóch lat.
W całym 2024 roku liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw zmalała o 41,6 tysięcy, czyli o 0,6% rdr. Natomiast w lutym 2025 roku zatrudnienie było o 0,9% niższe niż rok wcześniej.




























































