Rada Ministrów przyjęła pakiet ustaw, którego celem jest obniżenie cen na stacjach benzynowych. Pakiet wprowadza obniżkę VAT i akcyzy na benzynę i olej napędowy oraz maksymalną cenę detaliczną na paliwa - podał resort energii w komunikacie prasowym. W planach rządu jest też podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
Rząd przyjął w czwartek projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, przedłożony przez Ministra Finansów i Gospodarki.
Nowe przepisy wprowadzą obniżkę podatku VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., a akcyza ma zostać zmniejszona do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli o 29 groszy na litrze benzyny i o 28 groszy na litrze oleju napędowego.
Jak podano w komunikacie CIR, nowe przepisy pozwolą Ministrowi Finansów i Gospodarki czasowo obniżać stawkę akcyzy na paliwa w drodze rozporządzenia.
"Dzięki temu możliwa będzie natychmiastowa reakcja na nagłe wzrosty cen paliw" - podano.

W efekcie tych działań cena paliwa ma spaść o ok. 1,2 zł na litrze. Koszty dla budżetu państwa z tytułu obniżki VAT to ok. 900 mln zł miesięcznie, a obniżki akcyzy ok. 700 mln zł miesięcznie.
Z komunikatu wynika, że uprawnienie Ministra Finansów i Gospodarki będzie obowiązywać do 30 czerwca 2026 r.
Rada Ministrów przyjęła też projekt ustawy o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, przedłożony przez Ministra Energii.
Przepisy mają ograniczyć wzrost cen paliw na stacjach benzynowych poprzez wprowadzenie ceny maksymalnej.
"Cena będzie codziennie określana przez Ministra Energii na podstawie danych rynkowych – średnich cen hurtowych największych dostawców, powiększonych o podatki i określony koszt sprzedaży" - podał resort.
Jak podano w komunikacie CIR, Minister Energii będzie codziennie ogłaszał cenę maksymalną w specjalnym komunikacie. Cena będzie obowiązywać od następnego dnia. Cena maksymalna będzie wyliczana na podstawie średniej ceny hurtowej paliwa oraz minimalnych kosztów operacyjnych.
Z uzasadnienia projektu ustawy wynika, że zgodnie z opracowywaną formułą cenę maksymalną ustala się jako sumę średniej arytmetycznej ceny hurtowej sprzedaży paliwa za 1 dm3 paliw ciekłych, ustalonej na podstawie cen tych paliw stosowanej w poprzednim dniu roboczym przez 5 producentów lub handlowców mających największy udział w krajowym rynku paliw tych paliw na rynku krajowym, powiększonej o podatek akcyzowy oraz opłatę paliwową, oraz kwoty tytułem pokrycia kosztów sprzedaży w wysokości 0,30 zł za 1 litr, powiększoną o podatek od towarów i usług.
Nowe regulacje przewidują także wzmocniony nadzór nad rynkiem.
Krajowa Administracja Skarbowa będzie kontrolować przestrzeganie przepisów, a za ich naruszenie, czyli sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej, grożą kary finansowe sięgające 1 mln zł.
Premier Donald Tusk poinformował w czwartek na konferencji prasowej, że jeszcze przed świętami rząd chce wprowadzić maksymalne ceny paliw w detalu, w tym przez obniżenie stawki VAT do 8 proc. i obniżenie akcyzy na paliwa do wymaganego przepisami unijnymi minimum: o 29 groszy na benzynę, na olej napędowy o 28 groszy. Premier informował, że rząd przygotowuje także podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański informował, że koszt obniżki VAT na paliwa to 900 mln zł w ujęciu miesięcznym, a obniżka akcyzy to koszt 700 mln zł miesięcznie. Jak wskazał, rozwiązania te mają charakter czasowy, rząd będzie elastycznie dostosowywał stawki do zmieniającej się sytuacji.
Nowe przepisy mają wejść w życie z dniem następującym po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
Działania rządu są odpowiedzią na trudną sytuację na rynkach paliw, związaną z konfliktem na Bliskim Wschodzie. (PAP Biznes)
pel/ asa/


















