REKLAMA

Polacy przestają spłacać długi

Piotr Lonczak2012-04-16 11:30
publikacja
2012-04-16 11:30

Polacy przestają spłacać długi. Wartość przeterminowanych zobowiązań wzrosła o 27 proc. wobec poprzedniego roku. Niestety wiele wskazuje na to, że będzie jeszcze gorzej.


Wartość długów niespłacanych terminowo przez Polaków osiągnęła w marcu 35,75 mld złotych i była wyższa o 27 proc. wobec poprzedniego roku. Liczba osób niepłacących w terminie wzrosła o 75 tys. do 2,16 mln osób. Dane pochodzą z raportu InfoDług, przygotowanego przez BIG InfoMonitor.

łączna kwota zaległych płatności

Skąd biorą się problemy?


Polska gospodarka rośnie w ponad czteroprocentowym tempie. Pod tym względem należy do czołówki krajów Unii Europejskiej. Chociaż nasz kraj jest stawiany jako wzór dla pogrążonej w kryzysie Europy, to niestety nie rodzi przyjaznego środowiska dla swoich obywateli, którzy mają coraz więcej problemów ze spłatą długów.

Trudności z regulowaniem zobowiązań nie są jednak dużym zaskoczeniem. Od prawie półtora roku wysoka inflacja drenuje portfele gospodarstw domowych, które muszą coraz więcej pieniędzy przeznaczać na podstawowe wydatki, czyli żywność, energię i paliwa. Podobne problemy dotykają przedsiębiorstw. Jednocześnie rząd ponosi podatki, czym podbija i tak wysokie ceny.

Dynamiczny wzrost gospodarczy nie był w stanie obniżyć stopy bezrobocia. Wprawdzie dzisiaj w naszym kraju pracuje najwięcej ludzi w historii, jednak liczba chętnych do pracy również rośnie. Od początku roku liczba osób nieskutecznie poszukujących zatrudnienia wzrosła o 185 tys. i wynosi obecnie 2,17 mln. Jednocześnie stopa bezrobocia zwiększyła się do 13,5 proc. z 12,5 proc. na koniec roku.

łączna liczba klientów


Bezrobocie i inflacja


Brak pracy i rosnące ceny to największe trudności, z jakimi mierzą się gospodarstwa domowe. Przedsiębiorcom doskwiera podwyżka podatków, szczególnie wzrost składki rentowej, która powiększyła niepotrzebnie koszt zatrudnienia pracownika. W rezultacie zaczyna brakować pieniędzy na płacenie za rachunki i raty kredytów.

Lata dynamicznego wzrostu polskiej gospodarki idą w parze z pogorszeniem położenia dłużników. Niestety przyszłość nie rysuje się w kolorowych barwach, gdyż najbliższe kwartały mają być okresem pogorszenia koniunktury.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Cogito Ergo Sum
Ciemnogród, nieświadomi ludzie biorący kredyty... w ten sposób obniżają wartość pieniądza i jego ilość na rynku. TAK TAK... bierzcie ile wlezie. Transfer odsetek z kieszeni Kowalskiego do kieszeni bankierów powoduje zmniejszanie ilości pieniędzy na rynku, a dokładnie a zmniejszają ilość pieniędzy w portfelu Kowalskiego a zwiększają Ciemnogród, nieświadomi ludzie biorący kredyty... w ten sposób obniżają wartość pieniądza i jego ilość na rynku. TAK TAK... bierzcie ile wlezie. Transfer odsetek z kieszeni Kowalskiego do kieszeni bankierów powoduje zmniejszanie ilości pieniędzy na rynku, a dokładnie a zmniejszają ilość pieniędzy w portfelu Kowalskiego a zwiększają w portfelu Bankiera. To właśnie branie bankowych kredytów przez ciemnych, nieświadomych ludzi jest problemem.
~Aleks
Ile jest pieniędzy ?? -> Jeśli chcecie wiedzieć co Was czeka to przeczytajcie: Wszyscy Polacy mają w sumie około 600 mld zł fizycznie istniejących pieniędzy. Natomiast do spłacenia w kredytach mają wszyscy Polacy około 750 mld zł. Wniosek jest jeden: Tego nie da się spłacić bo nawet jak się ściepniemy to nam zabraknie, a jeszcze Ile jest pieniędzy ?? -> Jeśli chcecie wiedzieć co Was czeka to przeczytajcie: Wszyscy Polacy mają w sumie około 600 mld zł fizycznie istniejących pieniędzy. Natomiast do spłacenia w kredytach mają wszyscy Polacy około 750 mld zł. Wniosek jest jeden: Tego nie da się spłacić bo nawet jak się ściepniemy to nam zabraknie, a jeszcze zostanie 150 mld do spłacenia.
~AntyKredyty
Branie mieszkania czy domu na kredyt to samobójstwo !!! Jak nie masz człowieku gotówki na mieszkanie lub cokolwiek to znaczy że CIĘ NO TO NIE STAĆ !! Koniec kropka.
~Kalina
GŁĘBIA ROZWAŻAŃ ŻAŁOSNA - PISAŁ to pospolity "bubek" - nawet "b" z małej litery.
~www
Jestem lekarzem, żona nauczycielem. Razem mamy 20 k miesięcznie........gdzie ten kryzys :P
~jar
20k na dwie osoby z wyższym-to jest katastrofa,na kryzys to min.60k a normalnie to min.100.
~FRANK
Współczuję Bankom , za chwilę jak frank dojdzie do 4 zł , to Polacy masowo zaczną zwracać mieszkania zakupione przez banki po kursie 2 zł za franka.
A kiedy w przyszłym roku cena m2 w Warszwie spadnie do 3 tys zł to dołączą się również Polacy pomieszkujący w mieszkaniach bankowych zakupionych w złotówkach.
Innymi słowy rok
Współczuję Bankom , za chwilę jak frank dojdzie do 4 zł , to Polacy masowo zaczną zwracać mieszkania zakupione przez banki po kursie 2 zł za franka.
A kiedy w przyszłym roku cena m2 w Warszwie spadnie do 3 tys zł to dołączą się również Polacy pomieszkujący w mieszkaniach bankowych zakupionych w złotówkach.
Innymi słowy rok 2013 będzie przełomowy dla Polaków i " polskich " banków.
Duża szansa dla niewolników by wyrwać się z pułapki zastawionej przez " naród wybrany "
~day-tr
Dnia 2012-04-16 o godz. 11:58 ~FRANK napisał(a):
> Współczuję Bankom , za chwilę jak frank dojdzie do 4 zł ,
> to Polacy masowo zaczną zwracać mieszkania zakupione przez
> banki po kursie 2 zł za franka.
A kiedy w przyszłym roku
> cena m2 w Warszwie spadnie do 3 tys zł to dołączą się
> również Polacy
Dnia 2012-04-16 o godz. 11:58 ~FRANK napisał(a):
> Współczuję Bankom , za chwilę jak frank dojdzie do 4 zł ,
> to Polacy masowo zaczną zwracać mieszkania zakupione przez
> banki po kursie 2 zł za franka.
A kiedy w przyszłym roku
> cena m2 w Warszwie spadnie do 3 tys zł to dołączą się
> również Polacy pomieszkujący w mieszkaniach bankowych
> zakupionych w złotówkach.
Innymi słowy rok 2013 będzie
> przełomowy dla Polaków i " polskich "
> banków.
Duża szansa dla niewolników by wyrwać się z pułapki
> zastawionej przez " naród wybrany "

Dobrze kombinujesz, ale zbyt pospiesznie wyciągasz wnioski.
... z tej pułapki jak piszesz nikt się nigdy nie wyrwał, i tak pozostanie.
Naprawdę potężniejsze narody, niż nasz skłócony się do tego przymierzały. I co? Nico, czyli kicha. Tam się po prostu przewiduje kilka ruchów naprzód, i to co teraz doświadcza nasze pokolenie zostało "przegrane na poligonie" kilkanaście, albo kilkadziesiąt lat temu. Nie, to nie jest kolejna teoria spiskowa. To tylko bardzo logiczna układanka, którą każdy może sobie sprawić, jeżeli mu tylko klepek nie zabraknie... :-)

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki