Wzrost zainteresowania zakupem nieruchomości wynika przede wszystkim z niskiej rentowności lokat i bardzo słabych notowań na GPW. Ludzie wycofują środki z rynku kapitałowego i lokują je w bezpiecznej przystani, czyli nieruchomościach.


Z raportu AMRON-u wynika, że wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych w II kwartale 2015 r. wzrosła o kdk o 12 proc. do 10,06 mld zł.
- To wcale nie oznacza, że wszystkie mieszkania będą drożeć. Osoby kupujące nieruchomości za gotówkę z przeznaczeniem np. na wynajem zwykle wybierają najlepsze i często najdroższe lokale, które łatwo zbyć w przyszłości. Z kolei ludzie kupujący na kredyt spieszą się przed nowymi, bardziej surowymi wymogami odnośnie do wkładu własnego - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.
Łukasz Piechowiak




















