REKLAMA

Plotka o "wyjściu" PZU wstrząsnęła kursem Aliora

2020-10-26 16:00, akt.2020-10-26 16:19
publikacja
2020-10-26 16:00
aktualizacja
2020-10-26 16:19
Forum

Państwowy gigant ubezpieczeniowy chce sprzedać część swojego biznesu bankowego, Alior Banku - poinformowała w poniedziałek "Gazeta Wyborcza". Plotkom zaprzeczyli już przedstawiciele PZU, jednak wywołały one spore zamieszanie na giełdzie.

[Aktualizacja 16:17] PZU nie rozważa sprzedaży Alior Banku i nie prowadzi analiz w tej sprawie, a relacje z tym bankiem uważa za strategiczne - poinformował członek zarządu PZU Tomasz Kulik. "Żadne rozważania ani analizy na temat sprzedaży Alior Banku nie są prowadzone w Grupie PZU, więc informacja podana przez Gazetę jest w całości niezgodna z prawdą. Relacja z Alior Bankiem jest uważana za relację strategiczną, a współpraca w ramach Grupy daje wymierne korzyści dla rozwoju bankowego kanału dystrybucji ubezpieczeń Grupy PZU. Dlatego też, między innymi wycena Alior Banku w księgach PZU zawiera wartość banku oraz wartość, którą generuje on dzięki efektywnej współpracy ze spółkami Grupy - powiedział cytowany w komunikacie Kulik.

Analitycy i obserwatorzy podchodzili do doniesień "Wyborczej" ze sporą dozą ostrożności, bowiem informacje były nie tylko nieoficjalne, ale dodatkowo kłóciłyby się z polityką renacjonalizacji sektora bankowego. Niemniej akcje Aliora drożały na poniedziałkowej sesji o 14 proc. i ruch wyraźnie pokrywa się z momentem publikacji spekulacji na temat sprzedaży. Akcje PZU szły z kolei w dół o 2 proc.

Alior - inwestycja nietrafiona

Warto dodać, że samych argumentów przeciw Aliorowi nie brakuje. Sektor jest pod presją z powodu niskich stóp procentowych, a także pandemii, która uderza w klientów banków. To rodzi potrzebę odpisów, w efekcie za II kwartał 2020 roku Alior pokazał aż 585 mln zł straty

/ Bankier.pl

Dodatkowo problem Aliora polega na tym, iż jego biznes zaczął psuć się jeszcze przed pandemią. Spore odpisy pojawiły się w związku z "wpadkami", jakie zanotował bank. To efekt polityki udzielania ryzykownych kredytów w sektorze korporacyjnym, które miały pozwolić bankowi na szybki wzrost, w ostatnich kwartałach zaczęły odbijać się jednak czkawką. Ruch, Kania, Onico - problemy tych spółek uderzały w Aliora i ściągnęły jego kurs na historyczne dno jeszcze długo przed pandemią.

- Z szafy nadal mogą jednak wypadać kolejne "trupy", jeżeli bowiem Alior, jako młody bank (powstał dopiero w 2008 roku), agresywnie walczył o rynek, to być może w portfelu ma jeszcze kilka takich Ruchów czy Kani. Szczególnie że historia tej ostatniej firmy (ZM Kania - przyp. red.) pokazała, że Alior miał bardzo liberalne podejście do swoich klientów. O możliwych problemach zakładów pisaliśmy na Bankier.pl już w marcu 2018 roku w tekście "Zysk netto to nie to samo, co zarabianie pieniędzy". Na ryzyko płynności zwracał uwagę także audytor. A jednak Alior nie miał problemów ze zwiększaniem Kani limitów finansowania. Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że w sprawie Kani Alior złożył pozew nie tylko przeciw spółce, ale i przeciw własnym pracownikom. Problem był zatem i wewnątrz banku - pisaliśmy na łamach Bankiera przed przeszło rokiem

PZU solidnie przepłaciło

Nie od razu wycena Aliora prezentowała się tak źle. Za rządów Wojciecha Sobieraja (ojciec spółki, zrezygnował ze stanowiska w czerwcu 2017 roku) Alior rozwijał się bardzo szybko, a na przełomie 2017 i 2018 roku wartość banku przekraczała momentami 11 mld zł. Wówczas wydawało się, że inwestycja PZU to strzał w dziesiątkę. Później bank zaczął jednak rozczarowywać, a w dół za wynikami poszedł i kurs akcji. Dziś wycena banku to niecałe 2 mld zł.

/ Bankier.pl

Obecna wycena wygląda katastrofalnie i dla PZU. W 2015 roku kupił on 25,25 proc. akcji Alior Banku, płacąc za nie 1,63 mld złotych. To zatem tyle, na ile obecnie wyceniane jest nie ćwierć banku, a jego 80 proc. Inwestycje można zatem określić mianem katastrofy. PZU już dokonywało zresztą korekt wyceny Aliora w swoich księgach, informowaliśmy o tym w sierpniu tego roku.

To transakcja z naszego punktu widzenia wyłącznie finansowa. My chcemy zarobić pieniądze dla naszych akcjonariuszy. A to jest transakcja, w której widzimy znaczny potencjał wzrostu wartości - mówił w maju 2015 roku ówczesny prezes PZU Andrzej Klesyk, gdy dopinano przejęcie przez ubezpieczyciela pakietu 25 proc. akcji Aliora. Wówczas w PZU widziano konsolidatora sektora. Rządy Klesyka w PZU przeminęły, od władzy wyborcy odsunęli też koalicję PO-PSL (to za jej rządów przeprowadzano przejęcie), podejście się jednak nie zmieniło. PiS poszedł nawet o krok dalej i zaangażował PZU w Pekao. Ubezpieczeniowy gigant stał się gigantem ubezpieczeniowo-bankowym, przez co teraz jego notowania mocno cierpią. Tylko w tym roku akcje PZU potaniały o 45 proc.

To nie musi być dobra informacja dla akcjonariuszy Aliora

Ciekawa w tym kontekście jest reakcja inwestorów. Mocny wzrost notowań Aliora w związku z plotkami dotyczącymi możliwej sprzedaży pakietu przez PZU wydaje się zagrywką typu: spółka straci polityczny balast, więc będzie tylko lepiej. Zazwyczaj podobne myślenie się sprawdza, ale...

/ Bankier.pl

Problem polega na tym, że - nawet jeżeli sprzedaż dojdzie do skutku, co póki co jest tylko w sferze plotek - Aliorowi ciążą czynniki polityczne wspólne dla całego sektora bez względu na strukturę własności. A więc niskie stopy procentowe. Spółka jest też obciążona nietrafionymi decyzjami z przeszłości, których skutki też nagle nie znikną. Jeżeli PZU sprzeda Aliora, to dlatego, że spółka jest zdaniem ubezpieczyciela na tyle słaba, że warto ją sprzedać nawet kosztem działania przeciw polityce renacjonalizacji sektora bankowego. To raczej nie jest optymistyczna konkluzja.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
rysiek58
już zaczynają wykorzystywać zamieszanie na zbijaniu fortun za plecami. Bezkarność będzie narastać jeśli praworządność nie zatryumfuje.
demeryt_69
Największi akcjinariusze to:
- PZU SA, 31.91 %
- OFE Nationale-Nederlanden, 8.92 %
- OFE Aviva Santander, 7.25 %
-----
Czy PZU ma zamiar pozbyć się swoich udziałów w Alior?
insider2020
Przy całej mojej niechęci do partii politycznych, nie winiłbym za Aliora ani Krupińskiego ani Pawła Słup Surówki. A gdyby było tak: dyrektorem audytu (wewnętrznego) w Aliorze jest magister historii, sługa od Pana Koprowicza (taki Golum), który z kolei dobrze udawałby, że audytuje samo PZU a jest tam w wielu celach, ale Przy całej mojej niechęci do partii politycznych, nie winiłbym za Aliora ani Krupińskiego ani Pawła Słup Surówki. A gdyby było tak: dyrektorem audytu (wewnętrznego) w Aliorze jest magister historii, sługa od Pana Koprowicza (taki Golum), który z kolei dobrze udawałby, że audytuje samo PZU a jest tam w wielu celach, ale napewno nie po to żeby audytować. Swój człowiek na swoim stanowisku, który pilnuje nadzoru i wpycha swoich totalnie niekompetentnych ludzi dalej i dalej na kolejne stanowiska. Pozwala mu się na to ponieważ swój chop nie podnosi larum kiedy już dawno powinien (nie psuje atmosfery) wie jak ich za smycz krótko trzymać. A sprawdźcie skąd przyszedł pan Sławek Niemierka. Systemy się zmieniają a pan cały czas w komisji (tu nie chodzi wcale o PiS - ten układ jest zdecydowanie ponadpartyjny i trwalszy niż jakaś tam partia, partie są dla mas). Ten pan sfinansowałby komuś studia MBA (swojemu największemu słudze czyli właśnie dyrektorowi audytu) i nie tylko. Nigdy nie odpowiedziałby za ogromne przewały w reasekuracji, którą nadzorował, a audyt... bardzo by się starał żeby się o niczym nie dowiedzieć. Pan dyrektor skutecznie powykreślałby czynności z programu zadań audytowych?
insider2020
A co do samego kursu, analiz sell side, buy side. Panowie, Panie: Analitycy wysyłają swoje CV do PZU żebrząc dobrej posady. Sprawdzcie kto jest Dyrektorem Relacji Inwestorskich PZU? Jaka jest szansa na krytyczne oko z ich strony? Wiecie skąd się biorą trafne prognozy wyników? A gdyby analitycy ci w odpowiednim czasie w cztery A co do samego kursu, analiz sell side, buy side. Panowie, Panie: Analitycy wysyłają swoje CV do PZU żebrząc dobrej posady. Sprawdzcie kto jest Dyrektorem Relacji Inwestorskich PZU? Jaka jest szansa na krytyczne oko z ich strony? Wiecie skąd się biorą trafne prognozy wyników? A gdyby analitycy ci w odpowiednim czasie w cztery oczy dostawali gotowce? Odpowiednia miernota na stanowisku w spółce miałaby wpisane w swoje cele kwartalne baaaardzo bliskie naprowadzenie analityka na wyniki. Inwestorzy indywodualni dowiadywaliby się jak ostatni frajerzy na rynku o wynikach spółki. widać to po zerowej reakcji giełdy po publikacji wyników. Odpowiedni gracze już dawno kupili bądź sprzedali. Analitycy w takim systemie wyrastają na gł...ów, którzy po jakimś czasie samodzielnie nie są w stanie niczego się doliczyć, ani zweryfikować. A wciąż szukają dla siebie lepiej płatnej i spokojniejszej roboty, takiego zwieńczenia sukcesu.
insider2020
Na KNF bym nie liczył. Czy KNF zareagowałby gdyby rezerwy PZU rozjechały się o niebotyczne kwoty po tym jak wadliwie wdrożonoby Everest i zamiast sum ubezpieczenia system łykałby kody pocztowe lub randomowo wpisywane liczby przez użytkowników którzy nie wiedzieli co wpisują? Czy menadżerowie (w tym Tomcio Kulik) po wzięciu Na KNF bym nie liczył. Czy KNF zareagowałby gdyby rezerwy PZU rozjechały się o niebotyczne kwoty po tym jak wadliwie wdrożonoby Everest i zamiast sum ubezpieczenia system łykałby kody pocztowe lub randomowo wpisywane liczby przez użytkowników którzy nie wiedzieli co wpisują? Czy menadżerowie (w tym Tomcio Kulik) po wzięciu gigantycznych nagród za jego poprawne wdrożenie? Gdyby odkrycie tej miny ważącej gruuube milardy miałoby rozłożyć giganta na polskim rynku? Totalnie skompromitować zarówno KNF jak i biegłego rewidenta? A czy nie był nim Deloitte a potem KPMG? Ten sam Deloitte od GetBasku gdzie szefem Rady Nadzorczej był ten sam Przemysław Dąbrowski, który w owym czasie był CFO PZU, który sprowadził po sobie Tomcia Kulika? Takie reakcje procesuje się swoimi kanałami przez swoich ludzi, powoli i pocichu. Każdy kto dobrze zna finanse PZU mógłby już dawno powiedzieć, że coś z tymi liczbami jest nie tak, bardzo nie tak.
insider2020
To nie jest wina żadnych aparatczyków, tylko mega niekompetencji Tomka Kulika (lub jego
sabotażu) i himalajów niekompetencji wesołego chłopczyka Krzysia Bachty (uśmiechnięty gość zniką, ulubieniec Andrzeja Klesyka), który po tym jak totalnie sknocił strategię PZU 2.0 (tą jeszcze ratował Kulik) potem jeszcze bardziej
To nie jest wina żadnych aparatczyków, tylko mega niekompetencji Tomka Kulika (lub jego
sabotażu) i himalajów niekompetencji wesołego chłopczyka Krzysia Bachty (uśmiechnięty gość zniką, ulubieniec Andrzeja Klesyka), który po tym jak totalnie sknocił strategię PZU 2.0 (tą jeszcze ratował Kulik) potem jeszcze bardziej 3.0 (tutaj Kulik pozwolił już wyłożyć się Bachcie) (pod okiem jego nieudolności Pawła Słup Surówki), sabotował organizacyjnie Laboratorium Innowacyjnośći PZU (załatwił posady dyrektorskie swoim dziewczynkom) to na końcu wyłożył Alior Bank.
mam5lat
To PIS już w końcu ma powód żeby dobrać się do wyborczej za manipulację. KNF dostanie zgłoszeń sporo w tym tygodniu !!
zbyszek_
I Co? KNF nic.......... Nie bylo manipulacji, Przeciez ten 'nieujawniony' informator to mogłbyc jakis grubas z GPW.

grab
Tak się dzieje kiedy w Zarządach spółek państwowych zasiadają aparatczycy z PiS a nie fachowcy.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki