REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opóźniony lot - czy linia lotnicza może wykpić się złą pogodą?

2015-06-04 23:00
publikacja
2015-06-04 23:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Sezon lotów w pełni. Tym pasażerom, których lot pechowo został opóźniony, co do zasady przysługuje rekompensata. Odszkodowanie nie należy się jednak, kiedy przyczyną kłopotów są złe warunki pogodowe. Co jednak, gdy mamy podejrzenia, że przewoźnik blefuje, żeby uniknąć należnej wypłaty?

Opóźniony lot - czy linia lotnicza może wykpić się złą pogodą?
Opóźniony lot - czy linia lotnicza może wykpić się złą pogodą?
/ YAY Foto

W wakacje niektórzy po dłuższej przerwie znowu wsiądą do samolotów. Na tablicach odlotów i przylotów i w tym sezonie nie obędzie się bez opóźnień i odwołań zaplanowanych kursów. Procedury postępowania w przypadku, gdy lot jest opóźniony lub odwołany, opisywaliśmy już na łamach Bankier.pl, ostatnio jednak do Redakcji zgłosił się czytelnik, który ma wątpliwości jak postępować, gdy naszym zdaniem przewoźnik nie mówi całej prawdy, uchylając się od wypłaty odszkodowania.

Linia lotnicza może odmówić wypłaty odszkodowania z powodu złej pogody
Linia lotnicza może odmówić wypłaty odszkodowania z powodu złej pogody (YAY Foto)

W liście skierowanym do Redakcji opisano przypadek lotu, który został opóźniony - jak informował przewoźnik - z powodu niezależnych od niego warunków pogodowych. Jeśli byłby to faktyczny powód, linia lotnicza miałaby prawo odmówić pasażerom wypłaty odszkodowania. Nadawca listu sprawdzał jednak pogodę w rzekomo problematycznym porcie i ma wątpliwości, czy informacje podawane przez przewoźnika są prawdziwe. Jak w takiej sytuacji udowodnić linii lotniczej swoją rację - w tym przypadku dobrą pogodę we wskazanym porcie - żeby uzyskać należną rekompensatę?

Po pierwsze reklamacja, po drugie - wyższa instancja

Pierwszym krokiem w sytuacji, gdy nie zgadzamy się z decyzją przewoźnika, jest zgłoszenie mu pisemnej reklamacji. Wzór takiego pisma, zgodnego z unijnymi standardami, znajdziemy tutaj. Szczegółowe zasady postępowania (wymagane załączniki, sposób wysyłki, adres itd.) są zamieszczone na stronie internetowej każdego z przewoźników.

To właśnie w pisemnej odpowiedzi na naszą reklamację powinno znaleźć się uzasadnienie dla odmowy wypłaty odszkodowania za opóźniony lot. Jeśli powodem były warunki pogodowe, na które przewoźnik nie miał wpływu, to na jego barkach spoczywa udowodnienie tego faktu.

Wakacje na giełdzie

Co do zasady linie lotnicze są zwolnione z konieczności wypłaty rekompensaty finansowej, jeśli do opóźnienia lub odwołania lotu doszło z powodu niezależnych od przewoźnika warunków atmosferycznych, ale tylko takich, które uniemożliwiają start lub lądowanie samolotu. – Złe warunki pogodowe powinny zaistnieć w momencie lotu, na który pasażer ma rezerwację. Warunki pogodowe, które zakłóciły lot samolotu na poprzednio wykonywanej trasie, nie mogą uzasadniać odmowy wypłaty odszkodowania, ponieważ przewoźnik powinien zawsze planować siatkę połączeń z odpowiednią rezerwą czasową, która pozwoli zredukować opóźnienie powstałe w czasie poprzednio wykonywanych lotów – mówi Eve Büchner, założycielka refund.me, jednej z firm walczących o odszkodowania od linii lotniczych.

Jeśli w ciągu 6 tygodni nie otrzymamy odpowiedzi lub spotkamy się z odmową, mamy prawo zgłosić sprawę do wyższej instancji, do wyboru: do Urzędu Lotnictwa Cywilnego (na takim formularzu) lub do sądu.Którą ścieżkę wybrać? Decyzja należy do pasażera, a obydwa rozwiązania mają swoje wady i zalety.

ULC czy sąd?

– Sąd rozstrzyga sprawę szybciej. Orzeczenie sądu, w przypadku braku płatności dobrowolnej przez linię lotniczą (co się zdarza) może wykonać komornik i ściągnąć pieniądze bezpośrednio z rachunku linii lotniczej – wskazuje Büchner. Żeby jednak doprowadzić do wygranej przed sądem, zwykle konieczne będzie opłacenie fachowego wsparcia. – Z pomocą prawnika każdy pasażer może sam spróbować wnieść roszczenie przeciwko linii lotniczej. Jest to jednak ryzykowne. Trudno oszacować koszty i ocenić, czy sąd uzna roszczenie. Ponadto, sprawa nie musi być prowadzona przed sądem w Polsce, ale w Hiszpanii lub w Niemczech. W tym wypadku mogą pomóc firmy posiadające wyspecjalizowanych prawników w każdym kraju. Jeśli linia lotnicza wypłaci odszkodowanie, przypadają tylko koszty prowizji – mówi Eve Büchner.

Te wspomniane koszty prowizji nie są jednak wydatkiem małym. Firmy tego typu pobierają zwykle wynagrodzenie na poziomie od kilkunastu do kilkudziesięciu procent wygranej kwoty.

W przypadku Urzędu Lotnictwa Cywilnego, gdzie za pomoc nie zapłacimy, podstawowym problemem może być natomiast długi czas oczekiwania na wydanie przez Prezesa ULC decyzji administracyjnej, w której określa on zakres naruszenia i termin jego usunięcia. – Art. 35 § 3 k.p.a. stanowi, iż załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Niemniej art. 36 § 1 k.p.a. dopuszcza możliwość dłuższego procedowania. Średnio postępowanie przed Prezesem ULC trwa 6 miesięcy w jednej instancji – informuje nas Marta Chylińska, rzecznik prasowy Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Dlaczego trzeba czekać aż tak długo? – Okres ten wynika ze specyfiki postępowania, gdzie co do zasady organ w dniu wpłynięcia wniosku nie posiada żadnych informacji na temat stanu faktycznego sprawy z wyjątkiem tej opisanej we wniosku (skardze) pasażera i zmuszony jest zebrać materiał dowodowy i zweryfikować go (np. ocena raportów meteorologicznych, stanu technicznego samolotu, doniesień o strajkach etc.) celem wyjaśnienia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.) – uzasadnia Chylińska.

Praktyką kancelarii odszkodowawczych jest, że po pierwszej odmowie przewoźnika kierują sprawę bezpośrednio do sądu, pomijając kontakt z ULC. Pytając o potencjalny powód i słuszność takiego postępowania w ULC, słyszymy: – Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego co do zasady nie korzysta z pomocy biegłych, gdyż posiada wiedzę w kwestiach, w których sąd co do zasady wymaga naświetlenia wyjaśnianych okoliczności faktycznych z punktu widzenia wiadomości specjalnych, tj. dowodu z biegłego (art. 278 § 1 k.p.c. dowód z opinii biegłego) – natomiast w postępowaniu sądowym istnieje prawdopodobieństwo, iż przewoźnik przyzna fakt zamiast narażać się na dodatkowe koszty opinii biegłego, gdyż zaliczka i ostateczny koszty opinii może oscylować w okolicach wartości przedmiotu sporu.

Malwina Wrotniak-Chałada

Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~wwff
Fuj, znowu firmy odszkodowawcze.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~pomocnik
to nie jest firma odszkodowawcza !!! sprawdź najpierw
~endi
A czy nie można tej całej procedury uprościć , tak aby pominąć pazerne na pieniądze nieudolne polskie sądy ? w internecie powinna być dostępna strona z pogodą nad każdym lotniskiem , redagowana przez źródło niezależne od przewoźnika i na tej podstawie powinno dochodzić się reklamacji

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki