REKLAMA

Największy pozew zbiorowy – frankowcy kontra Millennium

Michał Kisiel2014-06-13 09:21analityk Bankier.pl
publikacja
2014-06-13 09:21

Sprawa kredytobiorców Banku Millennium może przyćmić najgłośniejszy do tej pory proces klientów przeciwko bankowi – sprawę „Nabitych w mBank”. Do pozwu zbiorowego przyłączyło się 1550 osób. Kością niezgody jest sposób przeliczania zobowiązania na złote.

O sprawie „frankowcy kontra Millennium” pisaliśmy wielokrotnie na łamach Bankier.pl. Jeszcze w styczniu zainteresowanych złożeniem pozwu było około 500 osób. W kwietniu chętnych było już dwukrotnie więcej. Dziś dokument trafi do warszawskiego sądu z ponad 1,5 tys. podpisów. Prowadząca sprawę kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy zbiera także drugą turę przyłączających się do pozwu.

Do pozwu przystępowali klienci spłacający kredyt hipoteczny we frankach zaciągnięty w Banku Millennium, w których umowach znalazły się następujące klauzule:

„Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.”

„W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty.”

W tych zapisach bank zbyt ogólnie określił zasady przeliczania walut przy wypłacie i spłacie kredytu. W 2010 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpisał tę klauzulę na listę klauzul niedozwolonych. Oznacza to, że jest ona nieważna i nie obowiązuje kredytobiorców.

Naprawić szkody

Pozywający chcą, aby bank uznał swoją odpowiedzialność za wprowadzenie do umów niedozwolonej klauzuli i poniósł tego konsekwencje. Ponieważ decyzja UOKiK spowodowała, że z umów i regulaminu kredytu faktycznie zniknęły zapisy dotyczące przeliczenia waluty, to - zdaniem pozywających - kredyt automatycznie powinien stać się kredytem złotówkowym z oprocentowaniem ustalanym zgodnie z zapisami widniejącymi w umowie (LIBOR 3M plus marża). Spowoduje to również, że wysokość rat spłacanych do tej pory przez kredytobiorców będzie zawyżona, a zatem będą oni uprawnieni do zwrotu nadpłat lub zaliczenia ich na poczet spłaty długu.

Jeśli sąd uzna argumenty pozywających, to kredytobiorcy mogą liczyć na znaczącą ulgę. W przypadku kredytobiorcy, który zaciągnął 300-tysięczny kredyt dokładnie 6 lat temu, już dziś różnica pomiędzy dokonanymi spłatami a spłatami należnymi wyniosłaby ponad 40 tys. zł.

Będzie precedens?

Sprawę Banku Millennium będą z zainteresowaniem śledzić także kredytobiorcy, którzy zaciągnęli zobowiązania w innych bankach. Klauzule indeksacyjne znajdują się w umowach wielu instytucji, a ewentualne zwycięstwo frankowiczów z Millennium może zachęcić do podważenia takich zapisów.

Nadzieje spłacających kredyty we frankach mogą pobudzić także rozstrzygnięcia sądów w innych krajach – np. na Węgrzech, gdzie zakwestionowano możliwość stosowania spreadu. Mimo, że za sprawą rekomendacji KNF już za kilka tygodni ostatecznie zakończy się w Polsce epoka kredytów walutowych, to kilkaset tysięcy osób nadal będzie spłacać takie zobowiązania. Temat pozostanie nadal jednym z najbardziej gorących spraw dotyczących finansów osobistych Polaków.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (46)

dodaj komentarz
~ewa
chętnie dołącze się do pozwu, tylko jak i gdzie to moge zrobić
~prawnik
Banki popełniły błędy i muszą za to zapłacić.
KREDYTOBIORCÓW wpuścili w kanał.
Przewalutować kredyty po kursie z dnia pobrania kredytu.
~Majster2014
Wymienione klauzule są niedozwolone ze względu na niejednoznaczne określenie kursu waluty do przeliczenia (Tabela banku) a nie ze względu na samo indeksowanie kredytu względem waluty obcej. Można domagać się precyzyjnego określenia kursu waluty np. wg kursu NBP i zwrotu różnicy kwot. Anulowanie całych klauzul byłoby Wymienione klauzule są niedozwolone ze względu na niejednoznaczne określenie kursu waluty do przeliczenia (Tabela banku) a nie ze względu na samo indeksowanie kredytu względem waluty obcej. Można domagać się precyzyjnego określenia kursu waluty np. wg kursu NBP i zwrotu różnicy kwot. Anulowanie całych klauzul byłoby precedensem, do którego przy skali kredytów CHF nie dopuszczą.
~Ja
Klauzula została uznana za nielegalną w całości. Sąd nie może w zamian klauzuli zakazanej wstawić innej. Sprawa wygląd więc tak, że jeśli klauzule nie obowiązują, a na to już są wyroki, umowa bez mich może zostać wykonana, to w pozostałej części pozostaje bez zmian.
~-elcia
JA mam kredyt we frankach w Santander Consumer i kurs franka zawsze podają o wiele wyższyniż NBP . Kredyt wzięłam po kursie 2,68 . miałam wyliczone ,że mam spłacić kredyt w wysokości 30.000 plus odsetki w wysokości 12.000. A po wzroście kursu na rynku i dodatkowo zawyżonym kursie przez bank Santander dopłaciłam już JA mam kredyt we frankach w Santander Consumer i kurs franka zawsze podają o wiele wyższyniż NBP . Kredyt wzięłam po kursie 2,68 . miałam wyliczone ,że mam spłacić kredyt w wysokości 30.000 plus odsetki w wysokości 12.000. A po wzroście kursu na rynku i dodatkowo zawyżonym kursie przez bank Santander dopłaciłam już prawie 8.000 tysięcy a gdzie tam jeszcze reszta.Więc nie mówcie że ja na tym coś zyskałam. Nawet jeśli kursy by był niższy niż w umowie to bank i tak by żądał wpłaty takiej jaka została określona w umowie. Wcale by nie stracił , za to nadarzyła się okazja aby dodatkowo zarobić na maluczkich to czemu nie. !!!! przecież te biedniutkie Banki tak mało jeszcze zarobiły - najwięcej na Polakach .
~to_tylko_ja
No, jak dopłaciłaś już prawie 8 milionów, to na biednego nie trafiło. Na niedouczonego (żeby nie napisać "na głupiego"), to na pewno ;-)
~megi
Ludzie,każdy kredytobiorca podpisał oświadczenie że jest świadomy ryzyka kursowego. Teraz chce być cwanszy i mieć mega zyski na kredycie? Porownajcie odsetki jakie zaplacilibyscie w tym samym okresie w pln.... gdzie oprocentowanie wynosiło blisko 7 procent....
~roy
bank popełnił błędy i za to zapłaci tak jak ludzi w kanał wpuścili złodzieje, jak nie rozumiesz problemu to się nie odzywaj bo bredzisz
~PIeknumysl
Nie każdy.Sprzedający kredyt odpowiodają wymijająco na pytania.klucza i kłamią. Dopierdolić banką i anulować wszystkie waluto.Dość robienia z ludzi dożywotnich nieolników.
~ab
niestety gdy w roku 2006 brałem kredyt, nie podpisywałem żadnego oświadczenia o ryzyku kursowym ... bo tego nie było .......... i co dalej ?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki