REKLAMA
ZAPISY

Na co wydamy pieniądze z UE?

2013-02-17 09:29
publikacja
2013-02-17 09:29
Samorządy wydadzą unijne pieniądze na infrastrukturę drogową i kolejową oraz wsparcie dla szkół wyższych. Na politykę spójności w latach 2013-2020 Polska dostanie prawie 73 miliardy euro.

euro
Image licensed by Ingram Image

Władze większości województw od dawna wiedzą na co wydadzą pieniądze z nowego unijnego budżetu. Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową zdradziła, że unijne pieniądze trafią między innymi na badania do uczelni, ale także na rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej oraz na wsparcie lotniska Zielona Góra-Babimost. Województwo lubuskie w latach 2014-2020 będzie mogło wydać do 800 milionów euro. W ciągu ostatnich 7 lat lubuscy samorządowcy mieli do wydania ok 440 milionów euro.

Zarówno Ministerstwo Rozwoju Regionalnego jak i województwa wśród priorytetów wymieniają finansowanie badań naukowych. Z takiej sytuacji cieszy się między innymi profesor Tadeusz Słomka, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Według naukowca lata 2007-2013 były czasem budowy laboratoriów. Jego zdaniem teraz naukowcy muszą komercjalizować wyniki swoich badań i pokazać, że pieniądze zainwestowane w naukę się zwracają.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pracuje obecnie nad dokumentami, które będą stanowiły podstawę wydawania pieniędzy w latach 2013-2020. Będą to "Umowa Partnerstwa" pomiędzy Polską a Komisją Europejską, Programy Operacyjne oraz Kontrakt Terytorialny, czyli umowa pomiędzy MRR a samorządami wojewódzkimi.

Informacyjna Agencja Radiowa/Karol Tokarczyk/jp

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Qwerty321
Na propagande, a reszta (80%) pieniędzy wróci do UE jako opłata członkowska w następnych paru latach.
~marcus
Może odłożyć tą kasę na przyszłe odsetki od zaciągniętych kredytów. Epoka Gierek II !!!!
~asior
na co wydamy tą kasę ? na drogi i inne publiczne pod tłum iwnestycje gdzie firemki znajomków znów skasują największe zyski w europie za wykonane prace. Darmowa kasa się leje trzeba kraść. Pójdzie na nic nie dające szkolenia dla bezrobotnych znów robione przez ustawiane firemki znajomków, wujków i innych dobrych duszków. Tak się wykorzystuje na co wydamy tą kasę ? na drogi i inne publiczne pod tłum iwnestycje gdzie firemki znajomków znów skasują największe zyski w europie za wykonane prace. Darmowa kasa się leje trzeba kraść. Pójdzie na nic nie dające szkolenia dla bezrobotnych znów robione przez ustawiane firemki znajomków, wujków i innych dobrych duszków. Tak się wykorzystuje środki już od wstąpienia do unii od czasów dotowania w rolnictwo. Taką rzekę kasy można drogo wykorzystać - znaczy tanio zbudować w koszcie surowca ale wykazać w kosztorysie jako droga usługa i pieniążki idą do kieszeni znajomków z firm. Tak było i będzie. Wstyd tyle kasy dostawać i robić tak kiepskie drogi no ale kiedy chce się ukraść w tej inwestycji to się nie zmieni.
~polak jak ty
99% wydamy oczywiście na nepotyzm utrzymanie kosztuje zwłaszcza przy obecnej skali..1% dla wiernego elektoratu żeby nie biadolił
~WEMiF
Budowa dróg poprawia jakość życia i bezpieczeństwo (i kolei trochę też). Ale czy te wydatki spowodują w perspektywie 10 lat znaczną poprawę konkurencyjności naszej gospodarki i wzrost PKB, eksportu i długookresowy spadek skali bezrobocia czy tylko wzrost PKB spowodowany okresowym ich wydatkowaniem? Czy nie warto było by myśleć w Budowa dróg poprawia jakość życia i bezpieczeństwo (i kolei trochę też). Ale czy te wydatki spowodują w perspektywie 10 lat znaczną poprawę konkurencyjności naszej gospodarki i wzrost PKB, eksportu i długookresowy spadek skali bezrobocia czy tylko wzrost PKB spowodowany okresowym ich wydatkowaniem? Czy nie warto było by myśleć w perspektywie co najmniej 20 lat i wprowadzić ZUS dla przedsiębiorców nie w kwocie stałej a procentowej od zysków, kosztem okresowo większej dziury budżetowej. Nie udzielać dotacji bezzwrotnych na założenie firmy, a udzielać pożyczek 50tyś-100tyś z oprocentowaniem 1-2% z puli środków UE i PUP. Wtedy te środki wrócą do PUP a firmy jak będą zakładane to nie po to, żeby przetrwać przymusowe 2 lata i upaść a po to żeby funkcjonować cały czas. Czy nie powinno całkowicie się przebudować funkcjonowanie szkół wyższych i ich współpracę z gospodarką, 98% badań i patentów szkół technicznych nie jest komercjalizowana, więc jest to tylko nauka dla nauki!!! A czym się zajmują obecnie nasi posłowie?
~irx
Proponuję wydać całość na podwyżkę diet posłów.Chodzą po sejmie zabiedzeni,nie mają siły nawet myśleć.

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki