REKLAMA

Ministerstwo Finansów rusza na łowy

Łukasz Piechowiak2012-06-25 09:16główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-06-25 09:16
Sklepikarze strzeżcie się! Ministerstwo Finansów znowu wyrusza na łowy. Na celowniku ponownie znajdą się drobni przedsiębiorcy i ekspedienci, którzy nie wydają paragonów swoim klientom. Ładna pogoda sprzyja kontrolom. Inspektorzy, jak co roku, skupią swoje działania głównie w miejscowościach turystycznych, ale można się ich spodziewać wszędzie.

”OPIS”
Image licensed by Ingram Image
Ministerstwo Finansów podkreśla, że doświadczenia lat ubiegłych pokazały, że akcja „Weź paragon” zyskuje coraz większe poparcie społeczne, zwłaszcza wśród uczciwych przedsiębiorców i konsumentów. Działania przeprowadzone będą w całej Polsce ze szczególnym uwzględnieniem miejscowości turystycznych.


»Konsumenci to stado jeleni i tak zostanie


MF pragnie, by w przyszłości wydawanie paragonów było działaniem automatycznym i powszechnym. Tłumaczy, że paragon to nie tylko dowód zakupu, ale także zabezpieczenie dające prawo do reklamacji lub zwrotu zakupionego towaru. Kary za niewydanie paragonów i niezarejestrowanie sprzedaży w kasie fiskalnej mogą być bardzo dotkliwe:

mandat może wynieść od 138 do 2772 zł. Jeżeli odmówimy jego przyjęcia, grozi nam rozprawa, na której możemy zostać ukarani grzywną w wysokości do 180 stawek dziennych, gdzie 1 stawka dzienna nie może być niższa niż 1/30 pensji minimalnej (art. 48 KKS),
mandat za niezarejestrowanie transakcji na kasie fiskalnej zwykle wynosi powyżej 500 zł. Samo niezarejestrowanie transakcji jest o wiele gorszym wykroczeniem niż niewydanie paragonu. Przede wszystkim dlatego, że wówczas kontroler może założyć, że tego typu praktyka jest nagminna i napisać wniosek o wszczęcie postępowania kontrolnego.

Podczas tegorocznej zimowej akcji Weź paragon fiskus skontrolował 55 tys. przedsiębiorców, w 13 proc. firm stwierdził naruszenia prawa, co skutkowało mandatami w łącznej wysokości 2,55 mln zł.

Celem akcji jest edukacja



Jak co roku resort finansów przekonuje, że celem samej akcji jest przede wszystkim edukacja. W zeszłym roku promowało akcję hasłem „nie bądź jeleń, weź paragon”. Rzecz sprowadzała się do prostego porównania, że klient, który świadomie rezygnuje ze swoich praw konsumenckich, po prostu staje się jeleniem, czyli osobą nierozgarniętą, nieuświadomioną o tym, co się wokół niej dzieje.

donosy i szpiegowanie»Żona z sąsiadem doniosą do skarbówki
Poparcie uczciwych przedsiębiorców też ma duże znaczenie. Teoretycznie chodzi o konkurencyjność. Firma nie wydająca dowodów sprzedaży, najprawdopodobniej nie rejestruje ich w kasie fiskalnej, a co za tym idzie – nie płaci stosownych podatków. Mniejsze koszty, pozwalają na obniżenie cen, zatrudnienie dodatkowych pracowników i inne inwestycje. Niestety, godzi to w interesy uczciwych, którzy z uwagi na sumiennie wykonywane obowiązki, przegrywają z tymi firmami, które nie płacą podatków.

Prawdziwy cel jest oczywisty


Naturalnie, równie dobrze, może to być argument przeciw podatkom. Być może, właśnie z tego powodu, resort przekonuje, że akcja ma głównie prokliencki charakter. Raczej wątpliwym jest, aby ktokolwiek prowadził odpowiednie statystyki w tym temacie. Inaczej zachowuje się klient, który kupuje 5 bułek w sklepie spożywczym, a inaczej gdy kupuje buty za pół pensji minimalnej. W pierwszej sytuacji, paragon zwykle nie jest mu do niczego potrzebny. W drugiej, raczej zawsze bierze dowód zakupu lub dba o to, by sprzedawca taki mu wydał. Ten prosty wniosek prowadzi do konkluzji, że akcja „Weź paragon” to nic innego, jak sposób na wydanie kilku tysięcy mandatów, a co za tym idzie - ściągnięcie dodatkowych pieniędzy do budżetu.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Nowy MG ZS Hybrid+ z ubezpieczeniem za 1 zł na rok.
Nowy MG ZS Hybrid+ z ubezpieczeniem za 1 zł na rok.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~LEJLA
hi, hi, hi, to jest naprawdę niezły dowcip. Jak chodzę do stomatologa to, jak długo żyję nie widziałam rachunku, jak idę do wulkanizatora to też nie mam potrzeby brać rachunku, jak idę na ryneczek po marchewkę, to tez nikt mi nie daje rachunku.... A ja nie widzę potrzeby wymagać tego od nich. Sorry, każdy orze jak może. Skoro ja hi, hi, hi, to jest naprawdę niezły dowcip. Jak chodzę do stomatologa to, jak długo żyję nie widziałam rachunku, jak idę do wulkanizatora to też nie mam potrzeby brać rachunku, jak idę na ryneczek po marchewkę, to tez nikt mi nie daje rachunku.... A ja nie widzę potrzeby wymagać tego od nich. Sorry, każdy orze jak może. Skoro ja muszę odprowadzić składkę ZUS niezależnie od tego czy na nią zarobię czy nie, to muszę sobie jakoś radzić. Wiem ile musi się narobić pani na ryneczku, aby zarobić na swój ZUS, wiem ile musi pracować wulkanizator, aby zarobić 1000 zł i oddać je na ZUS ( w zamian za co? ). Te samochody w ministerstwie finansów już mają swoich właścicieli - przecież wiemy jak to działa. w każdym razie mnie to nie zmobilizuje do tego żebym brała wszędzie kwitki. Wali mnie pan minister, wali mnie to państwo. Ja mam dość. Muszę zarobić na ZUS więc sorrka, nie mam czasu na głupoty
~KronoCHF
Po latach gospodarki rabunkowej w lasach polskich pozostały same żuczki jelonki.
~gosc
Wiem że ten fragment był już cytowany, ale tak mnie rozbawił że też go użyje :
"Mniejsze koszty, pozwalają na obniżenie cen, zatrudnienie dodatkowych pracowników i inne inwestycje. Niestety, godzi to w interesy uczciwych, którzy z uwagi na sumiennie wykonywane obowiązki, przegrywają z tymi firmami, które nie płacą podatków.
Wiem że ten fragment był już cytowany, ale tak mnie rozbawił że też go użyje :
"Mniejsze koszty, pozwalają na obniżenie cen, zatrudnienie dodatkowych pracowników i inne inwestycje. Niestety, godzi to w interesy uczciwych, którzy z uwagi na sumiennie wykonywane obowiązki, przegrywają z tymi firmami, które nie płacą podatków. " - hahaha nie daj się okradać nie bierz paragonu!!!!
markust71
"gorszym wykroczeniem niż niewydanie paragonu (...) wówczas kontroler może założyć, że tego typu praktyka jest nagminna" - "państwo prawa" po polsku - byle kmiot z US może Cię bezkarnie uważać za przestępcę, nie patrząc, że każdy obywatel RP powinien konstytucyjnie być traktowany za niewinnego, dopóki nie udowodni "gorszym wykroczeniem niż niewydanie paragonu (...) wówczas kontroler może założyć, że tego typu praktyka jest nagminna" - "państwo prawa" po polsku - byle kmiot z US może Cię bezkarnie uważać za przestępcę, nie patrząc, że każdy obywatel RP powinien konstytucyjnie być traktowany za niewinnego, dopóki nie udowodni mu się winy...
"Celem akcji jest edukacja" -raczej wygrzanie urzędolskich tyłków w ramach podróży służbowej, a nie w czasie urlopu. Przecież taką kontrolerską gębę widać z kilometra,więc przez kilka dni będą musieli wtapiać się w otoczenie.
"...osobą nierozgarniętą, nieuświadomioną..." - niestety wszystkie nieroby z urzędów tak właśnie myślą o tych, którzy na nich pracują.
"Firma nie wydająca dowodów sprzedaży" ma "mniejsze koszty, pozwalające na obniżenie cen, zatrudnienie dodatkowych pracowników i inne inwestycje" - krótko mówiąc cała akcja służy "Podwyższaniu cen, powiększaniu bezrobocia i ograniczaniu inwestycji", bo przecież ci, "którzy sumiennie wykonują swoje obowiązki, przegrywają z tymi firmami, które nie płacą podatków" - muszą podnosić ceny, nie są w stanie nikogo zatrudnić ani zainwestować, BO TRZEBA PŁACIĆ PODATKI, żeby się głąbom z legitymacjami i władzą kontrolowania i karania żyło lepiej...
~aaaa
Popieram autora - żądaj paragonu tylko jeśli spodziewasz się możliwości reklamacji. Elektronika, AGD, odzież.
Natomiast nigdy przy usługach, żywności itp.
~xxx
Nie bierz paragonu! Nie ma sensu finansować biurokracji - i tak zmarnotrawią na pierdzenie w stołki te pieniądze.

Paragon to zamordyzm. Paragon to ograniczenie wolności. Paragon to hańba!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki