Słomiane misie, długopis z czterema kolorowymi wkładami, sławne buty Relaks, krem do golenia Wars, czy też gumy „Donald” – któż z nas nie pamięta gadżetów, które królowały w okresie PRL-u. Obecnie przypomnieli sobie o nich przedsiębiorcy, którzy upatrzyli w nich szansę na spory zarobek.Już na Allegro.pl możemy odnaleźć wiele aukcji, na których sprzedawane są relikwie PRL-u. Proporczyki, pończochy, okulary Orbis, monety, telewizory, beret z antenką itp. Wiele osób, które posiadają jakieś gadżety z tamtego okresu chcą je sprzedać. Liczą na to, że sentyment ludzi do PRL-u przełoży się na wpływy do ich kieszeni.
Pomysł na biznes upatrzyli także właściciele portalu SpodLady.com, którzy otworzyli internetowy sklep z rzeczami z PRL-u. W sprzedaży mają wiele produktów, które pamiętamy z dzieciństwa, a które przypominają nam o świecie niedawnych absurdów PRL-u.
Jak zapewniają właściciele SpodLady.com: - Odnajdziesz tu rzeczy inspirowane komediami i socrealizmem. Dostępne są prawdziwe hity PRL-u, takie jak: kultowy Miś, guma balonowa, oranżada w proszku, Woda Brzozowa, kalejdoskop, maluch oraz specjalnie przygotowane zestawy produktów na różne okazje.
Raport specjalny Bankier.plA co, jeśli nie zapłacę?Nie zapłaciłeś podatku PIT, CIT, VAT lub Akcyzy? A może zapomniałeś odprowadzić składki do ZUS? Czy wiesz, co Ci za to grozi i jak zminimalizować kary? Odpowiedzi szukaj już od 6 września (Poniedziałek) na portalu Bankier.pl | ![]() |
Jednak nie tylko na gadżetach można zarobić. Hitem okazują się także imprezy w klimacie PRL-u, a także całe restauracje utrzymane w peerelowskim stylu. Taki lokal możemy odnaleźć m.in. we Wrocławiu. Wystrój wnętrz i sącząca się z głośników muzyka przenosi klientów kilka dekad wstecz, a szef kuchni poleca: galaretę (drobiowa i zimne nóżki), chleb ze smalcem, kiszone ogórki, i wiele innych smakowitości.
W biznesie liczy się pomysł i kreatywności, a tego szczególnie Polakom nie brakuje. Peerelowskie gadżety okazały się niszą, którą przedsiębiorcze osoby umieją zagospodarować.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl
Zobacz też:
»Pożyczki firmowe: Nawet 200 tys. zł bez zabezpieczeń
»Zestawienie kont firmowych Bankier.pl
» Banki nie chcą kredytować start-upów
»Pożyczki firmowe: Nawet 200 tys. zł bez zabezpieczeń
»Zestawienie kont firmowych Bankier.pl
» Banki nie chcą kredytować start-upów
























































