Finansowa strona konfliktów zbrojnych to nie tylko koszty wyposażenia żołnierzy. Wojna to okazja do zarobku zarówno dla koncernów zbrojeniowych, jak i inwestorów oddalonych tysiące kilometrów od teatru działań.
Na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza Amerykanie kilkukrotnie przeprowadzali operacje, które swoim charakterem przypominały to, z czym już za kilka lub kilkanaście dni możemy mieć do czynienia w Syrii. Interwencje „globalnego policjanta” w różnych rejonach świata miały w przeszłości wpływ giełdy, a jeżeli wojna toczyła się na Bliskim Wschodzie to także na ceny ropy. Analiza ruchów cen mówi jedno – kiedy amerykańscy chłopcy wchodzą do akcji, S&P zazwyczaj idzie w górę, natomiast ropa tanieje.
Operacja "Pustynna Burza"
2 sierpnia 1990 r. Irak pod rządami Saddama Husajna najechał Kuwejt. W reakcji na to wydarzenie indeks S&P500 w ciągu dwóch miesięcy stracił na wartości 15,9%, natomiast kontrakty terminowe na ropę naftową podrożały o ponad 70%. W następnych miesiącach rynek akcji odrobił nieco strat (7%), jednak prawdziwe zwyżki nastąpiły dopiero interwencji militarnej USA.
17 stycznia 1991 wojska USA uderzyły z powietrza, co poskutkowało najwyższym od lat skokiem indeksu S&P (3,73%) i jednoczesnym rekordowym spadkiem cen ropy (-31,89%). W trakcie trwania I wojny w Zatoce (do 3 marca 1991) amerykańskie akcje podrożały w sumie o 16,2%, podczas gdy ropa potaniała o 48,7%.
Kurs S&P 500 i kontraktów terminowych na ropę
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych stooq.pl
Atak na Bagdad
26 i 27 czerwca 1993 Amerykanie odpalili 24 pociski w kierunku Bagdadu. Był to odwet za próbę zamachu na byłego prezydenta George’a Busha Seniora w trakcie wizyty w Kuwejcie. W trakcie poniedziałkowej sesji (atak nastąpił w weekend) ani S&P (0,01%) ani kontrakty terminowe na ropę (0,05%) nie zareagowały szczególnie mocno.
Naloty na Bośnię i Hercegowinę
30 sierpnia 1995 lotnictwo państw NATO rozpoczęło naloty w Bośni i Hercegowinie. W trakcie trwających do 14 września bombardowań, S&P zyskał niewiele ponad 4% notując najlepszy 11-dniowy okres od 2,5 roku.
Kurs S&P 500
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych stooq.pl
Kolejny ostrzał Iraku
3 września 1996, w trakcie trwania powstania kurdyjskiego, Stany Zjednoczone wystrzeliły w kierunku pozycji irackich 45 pocisków manewrujących (cruise missle). Rynki akcji odpowiedziały na to wzrostem S&P zaledwie o 0,4%. Znacznie bardziej zareagowała ropa, która w dniu ataku podrożała o 5,17% i ruch w górę kontynuowała w kolejnych dniach.
Atak na Sudan i Afganistan
W ramach odwetu za ataki bombowe na amerykańskie ambasady w Kenii i Tanzanii 7 sierpnia 1998 r. amerykańskie siły zbrojne zbombardowały fabrykę farmaceutyczną w Sudanie, która w rzeczywistości miała produkować broń chemiczną, choć w ostateczności nigdy tego nie udowodniono. Celem kolejnego ataku (20 sierpnia) były kryjówki afgańskich terrorystów.
Na interwencję w Afryce rynek praktycznie nie zareagował (S&P500 -0,02%), natomiast po drugim z ataków w ciągu dwóch dni główny indeks spadł o 1,6%. Była to jednak cisza przed burzą, która rozpoczęła się ostatniego dnia miesiąca, kiedy S&P stracił blisko 7%.
Atak na Irak
Pod koniec 1998 r. połączone siły amerykańsko-brytyjskie przeprowadziły ponowny atak na Irak, którego celem było zniszczenie fabryk uzbrojenia. Od 16 do 19 grudnia główny indeks Wall Street wzrósł o 3,5%.
Kurs S&P 500 i kontraktów terminowych na ropę
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych stooq.pl
Znacznie mocniej zareagowała ropa, która dzięki spadkowi o 13% powróciła do poziomu sprzed wzrostu cen poprzedzającego interwencję, choć wciąż znajdowały się w trendzie wzrostowym.
Atak na Jugosławię
24 marca 1999 r. NATO rozpoczęło naloty na Jugosławię. W trakcie trwającej 78 dni operacji na amerykańskim rynku akcji było bardzo burzliwie. W efekcie S&P 500 wzrósł jedynie o 2,6%, choć krótkoterminowym inwestorom nie brakowało okazji by zarobić znacznie więcej.
Kurs S&P 500
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych stooq.pl
W trakcie bombardowania Jugosławii ceny ropy wzrosły o 16%, jednak był to fragment dłuższego ruchu cen, który w 2000 r. wyprowadził ceny kontraktów powyżej 30 dolarów za baryłkę.
Początek wojny w Afganistanie
W odwecie za atak z 11 września 2001 r., 7 października Amerykanie zaatakowali Afganistan. Pierwotnie miał być to nie początek długiej i brudnej wojny, która kosztować będzie USA miliardy dolarów, lecz "chirurgiczne uderzenie". Być może dlatego tuż po ataku rynki odpowiedziały pozytywnie - w dniu inwazji S&P 500 stracił wprawdzie 0,8%, jednak cały tydzień zakończył wzrostem o 2,8%. Ruch ten wystarczył jedynie do powrócenia na poziomy sprzed ataków na WTC.Początek wojny w Iraku
Od 28 stycznia 2003 r., kiedy prezydent George W. Bush zapowiedział możliwość ataku na Irak, do początku marca S&P stracił 7%. Tuż przed samą inwazją indeks ruszył ostro w górę i pierwszą fazę wojny irackiej zakończył zwyżką o ponad 14%. W tym samym czasie ropa potaniała o 30%.
Kurs S&P500 i kontraktów terminowych na ropę
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych stooq.pl
Atak na Libię
Ostatnia interwencja amerykańskich wojsk – interwencja w Libii – przypadła niemal w środku marcowego dołka na Wall Street. Operacja powietrzna przeciw siłom Muammara Kadafiego rozpoczęła się 19 marca i trwała 12 dni. W tym czasie S&P 500 dał zarobić blisko 4%, podczas gdy ropa podrożała o 4,9%.
Kurs S&P 500 i kontraktów terminowych na ropę
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych stooq.pl
/mz





























































