Sejmowe komisje finansów i obrony narodowej negatywnie zaopiniowały w czwartek zgłoszone przez PiS poprawki do projektu ustawy wdrażającej program SAFE. Sejm nad projektem głosować będzie w piątek rano.


Podczas czwartkowego wspólnego posiedzenia komisji finansów publicznych i obrony narodowej posłowie pochylili się nad zgłoszonymi wcześniej tego samego dnia poprawkami. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili łącznie 13 poprawek, choć część z nich – na uwagę biura legislacyjnego Sejmu – głosowana była łącznie.
Proponowane przez PiS zmiany stanowiły odpowiedź na wątpliwości, co do kształtu projektu ze strony przedstawicieli opozycji, ale także strony prezydenckiej, choć – jak zapowiedzieli przedstawiciele prezydenta Karola Nawrockiego – prace nad poprawkami Kancelarii Prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego trwają.
Wątpliwości dotyczą przede wszystkim kwestii przejrzystości wydawania środków z SAFE, a także obaw, że unijny program może zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku na Polskę, według polityków prawicy w ten sposób został już wykorzystany fundusz KPO i związane z nim tzw. kamienie milowe.
Poseł Andrzej Śliwka (PiS) domagał się m.in. właśnie wprowadzenia zapisu „uniemożliwiającego prowadzenie arbitralnej polityki warunkowości przez Komisję Europejską”. Inna poprawka przewidywała wprowadzenie zasady składania Sejmowi przez rząd sprawozdań dotyczących wykorzystywania środków z SAFE.
Inną proponowaną przez PiS zmianą w projekcie było wprowadzenie zapisów gwarantujących, że środki z unijnego programu nie będą konsumowały środków znajdujących się w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, z którego obecnie finansuje się wiele polskich kontraktów zbrojeniowych.
Klub PiS chciał też, aby projekt zapewniał, że środki z SAFE w 89 proc. trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego, a także, by wdrażany program opierał się wyłącznie na opracowywanym raz na kilka lat Programie Rozwoju Sił Zbrojnych. Strona rządowa argumentowała jednak, że gdyby projekt opierał się wyłącznie na tym dokumencie, musiano by zrezygnować np. z programu antydronowego San, który – jak podkreślił wiceszef MON Paweł Bejda – wynika z pilnej potrzeby operacyjnej.
Wszystkie zgłoszone poprawki PiS połączone komisje zaopiniowały negatywnie. Głosowanie nad nimi oraz całością projektu odbędzie się w Sejmie podczas piątkowego bloku głosowań.
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie niskooprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).
Przedstawiciele rządu podkreślają, że szybkie przyjęcie ustawy jest kluczowe, gdyż już na połowę marca planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej i wypłata pierwszej transzy środków w wysokości 15 proc. całej kwoty. Te pieniądze mają trafić do Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE - czyli funduszu, który ma powstać na mocy procedowanej ustawy. Pieniędzmi, które trafią do funduszu na projekty związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, dysponować będzie przede wszystkim minister obrony, ale także MSWiA i resort infrastruktury.(PAP)
from/ rbk/























































