Jeśli Europa będzie miała odwagę na wybór europejskich rozwiązań w zakresie obronności, to zdecydowanie stanie się bardziej suwerenna – podkreślił w rozmowie z PAP prezes Airbus na Europę Johan Pelissier podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Ocenił, że „zbrojenie się Europy jest na dobrej drodze”.


- Naprawdę wierzę, że jeśli będziemy działać razem, dokonywali wspólnych, mądrych zakupów i będziemy mieli wystarczająco odwagi, by stawiać na europejskie rozwiązania, zdecydowanie staniemy się bardziej suwerenni – ocenił Pelissier.
Zauważył, że Europa w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi posiada dwa razy więcej czołgów czy artylerii. Prezes Airbus na Europę dostrzega luki przede wszystkim w zakresie militarnych satelitów, których – jak zwrócił uwagę – Stary Kontynent posiada cztery razy mniej niż USA. Podkreślił też, że europejskie zdolności w zakresie strategicznego transportu powietrznego są dwa razy mniejsze w porównaniu z Amerykanami.
Jak mówił, wydatki obronne w Europie w 2025 r. były już podwojone w porównaniu do 2020 r. – Kiedy obserwujemy szacunki i to, co ogłaszano na szczycie NATO w Hadze, mamy nadzieję, że budżet ponownie wzrośnie dwukrotnie do 2030 r. – mówił. - To oznacza, że zbrojenie się Europy jest na dobrej drodze – dodał.
Pelissier powiedział, że w zakresie lotnictwa wojskowego w Europie nie widać jeszcze takiej konsolidacji, jak np. w przypadku lotnictwa komercyjnego, choć w unijnym mechanizmie dozbrajania SAFE dostrzega zmianę nastawienia krajów europejskich. – Kolejnym bardzo pozytywnym elementem są nie tylko wspólne zakupy (joint procurement – PAP), ale też preferencja europejskiego rynku, by zbudować skalę, której potrzebujemy w obronie – mówił prezes Airbus na Europę.
- Następnym krokiem będzie sprawdzenie, w jaki sposób będziemy mogli uruchomić więcej programów bezpieczeństwa, obejmujących całą Europę – powiedział.
Airbus w ramach unijnego programu SAFE proponuje krajom europejskim przede wszystkim samoloty transportowe A400M oraz powietrzne tankowce A330 MRTT, którymi zainteresowana jest też Polska. O palącej potrzebie zakupu tych ostatnich wielokrotnie mówił m.in. Inspektor Sił Powietrznych gen. Ireneusz Nowak, który ocenił, że zakup kilku tego typu maszyn radykalnie zwiększyłby możliwości polskich F-16 i w przyszłości F-35.
Rozmawiał Michał Torz (PAP)
from/ mt/ mro/
























































